O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

środa, 1 czerwca 2011

Tusze do rzęs

Zacznę może od tego, że z natury mam rzęsy raczej długie, więc potrzebuję tylko ich podkreślenia. Wszystkie te tusze mi pasują, jednak jedne mniej, inne bardziej. Są to tusze czarne, od niskiej do średniej półki. W zależności od tego jaką szczoteczkę lubicie możecie wybrać swój własny typ ;)
Mój nr 1 to tusz, który dostałam. Dobrze maluje, rzęsy są ładne, nie ma czegoś typu 'pajęcze nóżki', nie są posklejane i u mnie tworzy się mały wachlarzyk :) Szczoteczkę ma jak widać tradycyjną.

Nr 2 to tusz z rimmela. Jest bardzo fajny, dobrze się nim maluje, nie skleja, a wręcz rozdziela rzęsy, uwydatnia je, nie ma grudek i owadzich nóżek.. czyli robi to, co tusz robić powinien. Szczoteczka także tradycyjna.

 Dwa pozostałe tusze są raczej na równi. Generalnie nie robią nic spektakularnego, malują, rozdzielają i chyba tyle. Jeden jest z maybelline z wibrującą szczoteczką, a 2 z essence. Oba mają szczoteczkę silikonową/plastikową.





2 komentarze:

  1. Wszystkie fajne, tylko ten z rimmela miałam i nie przypadł do gustu, bo u mnie sklejał :<

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ie ma takiego efektu.. może spróbuj jakoś inaczej nakładać albo poczekać aż trochę podeschnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.