O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 31 lipca 2011

Makijaż paletką oh so special

Mam dzisiaj dla Was makijaż zrobiony paletką oh so special ze sleeka ;) Bardzo prosty i raczej neutralny ;)



 Wykonanie jest baaardzo proste:
1. na całą powiekę idzie BOW
2.również na całą powiekę kładę ORGANZĘ
3.w zewnętrznym kąciku rozcieram sobie GIFT BASKET. Mam go również na linii wodnej.
Na zdjęciach niestety wszystko się zlało i wygląda jak makijaż jednym cieniem :( ale w sumie i tak mi się podoba.


Zdjęcia z fleszem:




Zdjęcia w świetle dziennym:

sobota, 30 lipca 2011

Idalia rozdaje ;)

Przeglądając bloga Idalii zobaczyłam, że jest notka o rozdaniu. Trwa do jutra, więc myślę-spróbuję ;)

Tak wyglądają nagrody:
 Link do notki: http://idaalia.blogspot.com/2011/07/w-ramach-wakacyjnego-rozpieszczania.html

Max factor Xperience

Nadszedł czas na max factora xperience. Zacznę może od tego, że dostałam go w prezencie. Na początku bardzo się ucieszyłam, bo kolor wydawał się dość jasny: miałam 40 light ivory (najjaśniejszy).

Opakowanie: ładna czarna tubka z zielonym iksem. Dość dobrze dozuje się z niej produkt.

Kolor: jak już pisałam dość jasny.

Ogólne wrażenia:
Podkład jest rzeczywiście lekki, dobrze się rozprowadza i nie robi smug. Wydaje się być idealny na dzień.
Jednak wcale nie jest taki super jak obiecuje producent. Przeżyłabym to, że po niedługim czasie świeciłam się oraz, że nie był zbyt trwały i nie kryje za dobrze (krycie jest raczej słabe do średniego), ale ma on minus, którego nijak nie można obejść: kolor. Moja radość z jego powodu nie była długa, ponieważ poza tym, że jest w miarę jasny.... Jest też różowy. Co na skórze większości Polek wyglądałoby źle. Na mojej również-zrobił ze mnie świnkę.
Na pewno nie kupię ponownie, oddałam go mamie.



piątek, 29 lipca 2011

Seria 'swatche prównawcze'-produkty do ust

Pomyślałam sobie, że zrobię mini serię postów. Po tym jak pojawią się wszystkie recenzje z danego działu produktów będę publikować swatche porównawcze.. Seria będzie miała 3 kategorie: produkty do ust, korektory i podkłady.
W związku z tym, że omówiłam i pokazałam wszystkie moje mazidła do ust wstawiam swatche ;)

I thought that I will do a mini series of posts. After appear all reviews I will publish comparative swatch .. Series will have three categories: products for lips, concealers and foundations.


Zdjęcia/swatches:
 E 52-essence 52 in the nude
I 262- inglot 262
E...-essence XXXL nudes 01 pure beauty
E 53- essence 53 all about cupcake
E 05- essence stay with me 05 I like cotton candy




E 01-essence stay with me 01 me & my icecream
E 02- essence stay with me 02 my favorite milkshake





ziaja, soraya-maseczki

Dzisiaj przedstawię Wam maseczki:
1.Saraya Professional Care & Control-maseczka drożdżowa silnie oczyszczająca, antybakteryjna.
2.Ziaja maska oczyszczająca z glinką szarą
3.Ziaja maska nawilżająca z glinką zieloną.

Miałam każdej po jednym opakowaniu, więc nie wiem jak się sprawdzają przy dłuższym użytkowaniu, ale na mnie zrobiły dobre wrażenie. Te, które mają oczyszczać robią to, a i nawilżająca spełnia swoje zadanie. Jednym słowem działają. W dodatku ziaja kosztuje coś ok 1,70 zł., więc cena bardzo fajna.

Wszystkie obietnice producenta, skład i opakowanie można zobaczyć na zdjęciach.




Today, introduce you to the mask:
1.Saraya Professional Care & Control-strong purifying mask yeast, antibacterial.
2.Ziaja cleansing mask with gray clay
3.Ziaja moisturizing mask with green clay.

I had each one package, but already made ​​a good impression on me. Purifying cleanse and moisturize moisturizing. In a word, work.

All the promises of the manufacturer and the ingredients can be seen in the pictures.

czwartek, 28 lipca 2011

virtual eyeshadow base

Dzisiaj recenzja bazy pod cienie z firmy virtual. Jej pełna nazwa brzmi jak tytuł-virtual eyeshadow base.

Opakowanie: mały, zgrabny, odkręcany słoiczek.
Aplikacja: bazę trzeba nabierać palcami, przez co osoby o długich paznokciach mogą mieć trudności. Producent zaleca opuszkiem palców nanieść cienką warstwę na powiekę. Ja jednak zawsze biorę trochę więcej.
Konsystencja i wygląd:baza ma dość 'tępą' konsystencję. Trzeba ją trochę rozgrzać przed użyciem, żeby była bardziej plastyczna. Baza jest cielista, raczej mało widoczna na powiece.
Pojemność: 5ml.
Cena: W tej chwili ceny poszły chyba w górę. Ja swoją kupiłam kiedyś za 11 zł na allegro. Ale to było ponad rok temu.
Opinia: Denerwuje mnie trochę jej konsystencja i to, że trzeba się trochę namęczyć, aby ją rozetrzeć, ale spełnia swoje zadania. Utrzyma cienie nawet przez całą weselną noc, co przy moim powiekach jest sukcesem ;) Podbija też lekko kolor cieni.Jak za tą cenę bardzo fajna baza, mogłaby mieć jedynie lepszą konsystencję.





Today review the database under the shadows of the virtual company.

Packaging: small, neat, detached jar.
Application: base must apply with your fingers, so that people with long nails may have difficulty with it. The manufacturer recommends the fingertips, apply a thin layer of the eyelid. But I always take a little more.
Texture and appearance: base is fairly '
blunt' consistency. It must be a little warm up before use, to be more plastic. The base is the fleshy, not very visible on the eyelid.
Capacity: 5ml.
Price: 11 zł. But that was over a year ago.
Opinion: It annoys me a bit of consistency and that you have a bit of toil to rub it, but it fulfills its tasks. Shadows will remain even throughout the wedding night, what with my eyelids is a success:) As for the price of a very cool base, could only have a better consistency.

środa, 27 lipca 2011

cieliste szpilki ;)

Dzisiaj mam dla Was małą odskocznię od kosmetyków w postaci szpilek w kolorze nude ;) Mam ich 2 pary, ale te są moje ulubione, są dość niskie (9-10cm), ale lubię je chyba najbardziej ze wszystkich butów jakie posiadam.


A Wy? macie jakieś swoje ulubione szpilki? Może także cieliste ? ;)

The make up blogger award

                                      The make up blogger award
Otagowała mnie Natural Killer ;) Dziękuję;)

Trzy zasady:
1.Napisz kto przyznał ci nagrodę
2.Napisz 7 makijażowych faktów o sobie
3.Przekaż nagrodę 15 następnym blogerkom.


 7 makijażowych faktów o mnie:
1. Na moim oku królują barwy dość naturalne, głównie brązy, ale też szarości i czernie. Ale czasem lubię też zaszaleć i używam brzoskwini lub cieni z paletki sleeka oh so special. Dodam, że przed tą paletką zawsze używałam tylko matowych cieni.
2. Nie używam eyelinera
3.Kreski rysuję baaardzo rzadko (cieniem)
4. Mam opadające powieki
5. Do niedawna nie używałam różu
6.Uwielbiam cieliste (czysto beżowe, jasne) pomadki i błyszczyki
7.Mam jasną cerę, więc niestety ciężko mi znaleźć odpowiednio jasny podkład. Większość najjaśniejszych jest za ciemna.


Taguję:
  1. http://aasieek.blogspot.com/
  2. http://agisboutique.blogspot.com/
  3. http://theoleskaaa.blogspot.com/
  4. http://atqabeauty.blogspot.com/
  5. http://baby-blue-makeup.blogspot.com/
  6. http://details-of-the-beauty.blogspot.com/
  7. http://cosrocewokowpadnie.blogspot.com/
  8. http://ladyinpurplee.blogspot.com/
  9. http://82inez.blogspot.com/
  10. http://kobietamowi.blogspot.com/
  11. http://nissiax83.blogspot.com/
  12. http://myfaveyeshadowatemybrain.blogspot.com/
  13. http://zakupowebestie.blogspot.com/
  14. http://okosmetykachconieco.blogspot.com/
  15. http://beauty-is-prison.blogspot.com/
Zapraszam wszystkich do zabawy ;)

poniedziałek, 25 lipca 2011

got2b POWDER'ful styling POWDER

got2b POWDER'ful styling POWDER-tak brzmi dokładna nazwa kosmetyku, który jest bohaterem dzisiejszej notki. Mówiąc ściślej jest to puder, który ma nam ekspresowo dodać objętości. A raczej naszym włosom.

To co obiecuje producent i skład jak zwykle znajduje się na zdjęciach.
A jaka jest moja opinia na temat produktu? Może najpierw o opakowaniu. Jest dosyć małe i zgrabne. Po odkręceniu zakrętki widzimy dziurki, przez które dozujemy puder. Sam puder ma formę białego proszku.
Co do działania: według mnie działa. Zwiększa objętość włosów, dość wygodnie się go dozuje. Jednak trzeba z nim uważać, bo może nam przetłuścić włosy. Najlepiej wypróbować go wcześniej, a nie nakładać 1 raz przed ważnym wyjściem. Czy będę go stosować codziennie? raczej nie, nie chcę obciążać włosów i sprawić, że będę musiała je szybciej umyć. W każdym razie puder spełnia swoją rolę, więc pewnie kupię ponownie.
Co do ceny, u mnie w mieście dość wysoka, ok 22 zł. W promocji 15.

got2b styling POWDER'ful POWDER-this is the exact name cosmetics, which I will describe today. Specifically it is a powder that has an express add volumes for us. Or rather, our hair.


This is what the manufacturer promises, as usual, and the ingredients are in the pictures.
And what is my opinion about the product? first on the packaging. It's quite small and neat. After unscrewing the cap we can see holes through which dispenses the powder. The product has the form of white powder.
  I think it works. Increases hair volume, quite conveniently dispenses it. But be careful, because they can make the hair will look dirty.  Will I use it every day? rather not
.  Powder works, so probably buy again.
As for money, with me in quite high, about 22 zł. The promotion 15zł.





piątek, 22 lipca 2011

Zakupy

Byłam dzisiaj 'w mieście', więc kupiłam sobie 3 rzeczy ;) powinnam mieć zakaz wchodzenia do każdej drogerii w mieście.. no, ale nic, skoro już mam to pokażę, recenzje pojawią się w przyszłości.

1) Lakier do paznokci virtual street fashion. Zawsze chciałam mieć cielisty, kryjący lakier.
Na opakowaniu jest napisane:
"Intensywne, lśniące kolory. Szybkoschnący, nadający głębię już po nałożeniu jednej warstwy lakieru."
No zobaczymy, jak to będzie z tymi obietnicami.
Cena: 8,99 zł.


2) ziaja HerbikaPlant krem pod oczy z bławatkiem rozjaśniający cienie. Miałam kupić żel z flosleku, który kiedyś miałam, ale ostatecznie za 7 zł nie zaszkodzi spróbować :) Oczekuję raczej nawilżenia, bo cieni w zasadzie nie mam, chociaż miło by było jakby rozjaśnił trochę skórę pod oczami.






3) bardzo dobrze znany wszystkim pędzelek: essence smokey eyes brush.
Długo na niego polowałam, bardzo chciałam mieć. W końcu w nowej szafie essence w innej drogerii go dorwałam ;)
Mam nadzieję, że nie jest to jakaś nowa, ulepszona wersja, która będzie działała inaczej. A, i on jest fioletowy, nie wiem dlaczego aparat nie oddał całkowitej barwy pędzelka.

czwartek, 21 lipca 2011

Uwaga: bubel !

Dzisiaj pierwszy bubel na moim blogu. Większość kosmetyków, które mam są dla mnie dobre, ale to jest masakra... Mówię o eyelinerze z brokatem my secret. Nie kupiłam go sama, a dostałam od koleżanki mamy.

Ma jeden plus:
-dobry, cienki pędzelek, którym nawet ja umiałam zrobić ładną kreskę

Ale ma też 1 podstawowy minus:
-oczy mnie po nim pieką! nie mam ich wrażliwych i na żaden kosmetyk kolorowy nigdy tak nie zareagowałam. Niby można chwilę odczekać aż pieczenie przejdzie, ale co to za przyjemność używania? zresztą nie zaryzykowałabym podrażnienia oczy, w końcu to bardzo delikatny i jakże potrzebny narząd ;)
I z tego co widziałam opinia o pieczeniu powtarza się dosyć często na forach..

środa, 20 lipca 2011

SLEEK OH SO SPECIAL

Przyszła do mnie dzisiaj paletka ze sleeka oh so special. Jest to moja pierwsza paletka tej firmy i w ogóle pierwszy produkt od nich. Nie używałam jej jeszcze, ale to co widzę w opakowaniu bardzo mi się podoba ;) W paletce mamy 12 cieni o pojemności 1,1g. 5 z nich jest błyszczących, 7 matowych. Kolory w większości neutralne, czyli takie jakie lubię.
To co mogę Wam powiedzieć po przejechaniu palcem po cieniach, to to, że cienie są dobrze napigmentowane i mają jakąś taką inną konsystencję, niż reszta moich cieni. Trudno ją określić, ale też mi się podoba ;)

Jeśli chodzi o samo opakowanie. Paletka przychodzi w kartoniku, z różowym środkiem, także fanki tego koloru mogą się ucieszyć. Sama paletka jest ładna, zgrabna i dosyć mała, jak widać na porównaniu z telefonem. Jak powszechnie wiadomo mamy także folijkę z nazwami cieni .

Sleek oh so special. This is my first palette of this company, and in general the first product from them. we have 12 shades with a capacity of 1.1 g. 5 of them is glittering, 7 mat. Colors in the most neutral.
What I can tell you now, is that shadows have some kind of a different texture than the rest of my shadow. It is difficult to define, but I like it;)

As for the packaging. Palette comes in a carton, with a pink center, and fans of that color can cheer. palette is pretty, slim and fairly small, as seen in comparison with the phone. As everyone knows we also have a foil with the names of the shadows.

Oczywiście mam dla Was zdjęcia/Swatches/photos: ;)























I coś co pasuje do mnie doskonale ;)






edit: swatche na ręku ;d


 



edit 2: dodaję 2 powiedzmy makijaże... na szybko, z fleszem (inaczej się nie dało, zrobiłam jakieś pół godz. temu) i brzydkie, ale ukazują większość zmieszanych ze sobą kolorów ;d