O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 10 lipca 2011

Pierwsza kosmetyczka, czyli co kupić na początek

Każda z nas w swoim życiu stanęła, bądź stanie przed wyborem pierwszych kosmetyków kolorowych ;) Nie ważne, czy w wieku 18, czy 25 lat, kiedyś to na pewno nastąpi.

Pierwszym produktem, który będzie nam potrzebny jest podkład lub krem tonujący.
Jeśli masz cerę problematyczną, z widocznymi niedoskonałościami, przebarwieniami, rozszerzonymi porami, naczynkami i potrzebującej zmatowienia/rozświetlenia wybierz podkład.
Natomiast jeśli chcesz mieć poczucie, że masz coś na twarzy, masz cerę bezproblemową i bez skazy, a chcesz delikatnego ujednolicenia wybierz krem tonujący.
Chociaż oczywiście tutaj temat można by było wyczerpać bardziej-bo do zmatowienia używa się pudru, a do ukrycia niedoskonałości korektora, a podkłady też bywają słabo kryjące(jednak nadal kryją lepiej, niż kremy tonujące).
 



Drugim ważnym produktem, który pomoże nam zacząć przygodę z makijażem jest puder. Ma za zadanie wykończyć makijaż, przedłużyć jego trwałość oraz zmatowić naszą cerę. Występuje w 2 postaciach: prasowanej oraz sypkiej.






Następny produkt to błyszczyk lub pomadka w neutralnych kolorach. Na początku lepiej nie szaleć z kolorami, bo możemy zrobić sobie krzywdę.



 


Dodatkowo, jeśli masz podkrążone oczy i sińce lub niedoskonałości na twarzy kup sobie korektor. Są i te specjalne pod oczy (zwykle płynne) i uniwersalne, w tym głównie do zakrywania niedoskonałości na twarzy (przeważnie w sztyfcie).


 Jeśli chodzi o oczy to najlepszym produktem na sam początek będzie tylko i wyłącznie tusz do rzęs w kolorze klasycznej czerni.



Kosmetykiem niejako dodatkowym, ale jakże przydatnym jest róż do policzków. Możemy nim ładnie podkreślić kości policzkowe, ale także ożywić twarz. Na początek lepiej wybrać ten słabiej napigmentowany, żeby nie zrobić sobie nim krzywdy Róż nie musi być różowy ;)


UWAGA: Kosmetyki tutaj ukazane są tylko przykładem, każdy kosmetyk należy dobrać do swoich potrzeb ;)

3 komentarze:

  1. podkłady jeszcze mogą byc sypkie (mineralne:))
    dodaje do obserwowanych;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kolorówka mineralna to zupełnie inny temat, ale ja np. do teraz nie umiem dobrac sobie odcienia drogeryjnego podkładu, a mineralny mam dobrany idealnie:)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.