O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 21 lipca 2011

Uwaga: bubel !

Dzisiaj pierwszy bubel na moim blogu. Większość kosmetyków, które mam są dla mnie dobre, ale to jest masakra... Mówię o eyelinerze z brokatem my secret. Nie kupiłam go sama, a dostałam od koleżanki mamy.

Ma jeden plus:
-dobry, cienki pędzelek, którym nawet ja umiałam zrobić ładną kreskę

Ale ma też 1 podstawowy minus:
-oczy mnie po nim pieką! nie mam ich wrażliwych i na żaden kosmetyk kolorowy nigdy tak nie zareagowałam. Niby można chwilę odczekać aż pieczenie przejdzie, ale co to za przyjemność używania? zresztą nie zaryzykowałabym podrażnienia oczy, w końcu to bardzo delikatny i jakże potrzebny narząd ;)
I z tego co widziałam opinia o pieczeniu powtarza się dosyć często na forach..

5 komentarzy:

  1. Mnie powieki i oczy nie piekły, ale brokat odpadł po godzinie... Kicha:(

    OdpowiedzUsuń
  2. jak piecze to nie ma co czekać, musi podrazniac Cię jakis składnik

    OdpowiedzUsuń
  3. wiem, dlatego po paru próbach go wyrzuciłam.. nie ma co eksperymentować z oczami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się zgadzam z tym, że piecze zaraz po nałożeniu. Ale ja się nie poddałam i po chwili pieczenie przeszło a kreska namalowana nim utrzymała się aż do demakijażu, a na powiekach nie było śladu podrażnienia. Teraz kupiłam kolejny kolor srebrny.

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie wiem, ja spróbowałam parę razy i za każdym było to samo... Makijaż ma być przyjemnością, a nie męką przez pierwsze 5 sekund po nałożeniu eyelinera ;d

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.