O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 18 sierpnia 2011

Bell fashion & mat eyeshadows

Miałam dodać tą notkę już wcześniej, ale nie wiem dlaczego nie mogłam... Wam też coś się działo z blogspotem?

No, ale do rzeczy... dzisiaj o kolejnym cieniu z bell-fashion & mat. Także długo się nad nim zastanawiałam, ale fajne zestawienie kolorów do dziennego makijażu ostatecznie mnie przekonało ;)

Opakowanie:
Okrągłe, plastikowe z czarnymi napisami i czarnym 'spodem'. Ładnie wygląda według mnie. Jest solidne i nie otworzy się np w torebce.

Konsystencja:
Powiedziałabym, że typowa dla cieni-niczym się nie wyróżnia.

Cena:
Ok. 10-11 zł

Opinia:
Jest to kolejny cień z bell, z którym się polubiłam. Ma ładne zestawienia kolorystyczne (posiadam kolor 501-cielisty + brąz), wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Są to m.in. brązy, szarości i fiolety. Cień dobrze się rozprowadza i rozciera, jest dobrze napigmentowany. Nie mam problemu z jego połączeniem z innymi cieniami. Cienie są całkowicie matowe przez co też idealne na dzień. Gdy nie mam ochoty na szaleństwa nakładam najpierw cielisty cień, a potem w zewnętrznym kąciku brąz-a więc nie musimy już korzystać z żadnych innych cieni ;)
Do cieni mamy dołączony aplikatorek-jeden jego koniec jest większy, a drugi mniejszy. Zdarzyło mi się nim nałożyć cienie i cudów nie ma, ale się nadaje. Czasem tym mniejszym aplikuję brąz w zewnętrznym kąciku, a potem dopiero rozcieram go pędzlem-tak też jest ok.

Skład: na zdjęciu.

Jest wydajny, ale jak mi się skończy to myślę, że kupię ponownie ;)






7 komentarzy:

  1. Zapraszam na moje rozdanie!!!!

    http://niebieskookagigi.blogspot.com/2011/08/10-000-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Musisz tak kusić tymi cieniami :P?

    Otagowałam Cię, więc jeśli masz ochotę, zapraszam :)
    http://moje-kosmetyki-byn.blogspot.com/2011/08/pizza-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  3. I like it too ;))
    Też miałam problem z dodaniem notki, cały czas się kręciło kółeczko.. masakra.. ale dobrze, że już jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli będę miała ochotę na maty,to muszę się skusic na te cienie.Ogólnie Bell,to dośc dobra (i do tego polska) firma :) A te mają o ile dobrze pamiętam lepszy wybór odcieni,niż satin matt,więc mam nadzieję,że będzie z czego wybierac :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, Bell to dość dobra firma ;) Mylę, że w przyszłości jeszcze nie raz kupię ich cienie i korektor ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. O a czemu ja tego u Ciebie nie widziałam :) albo juz zapomniałam, stara sklerotyczka :)
    Bardzo fajne te cienie

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.