O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

środa, 17 sierpnia 2011

Bell satin mat

Długo chodziłam koło tego cienia.. Nie miałam możliwości zakupu u siebie, ale zobaczyłam w miejscowości, gdzie jeździłam kiedyś do ortodonty ;) Najpierw chciałam kupić cielisty, ale stwierdziłam, że takich cieni mam już dużo i stanęło na innym kolorze.

Opakowanie
Cień jest zamknięty w okrągłym, przezroczystym, dość małym i zgrabnym opakowaniu. Powiedziałabym, że w miarę standardowym i estetycznym.

Konsystencja
Cień różni się konsystencją od większości cieni-jest taki miły w dotyku, aksamitny.

Cena
Ok 7 zł.

Pojemność
Na opakowaniu nie ma takiej informacji, jeśli posiadacie wiedzę na ten temat dajcie znać ;)

Skład
Widnieje na zdjęciu.

Pierwsze wrażenie i efekty
Pierwsze co mnie zachwyciło to kolor ;) Mam odcień nr 147 jest to taki chłodny brąz, powiedziałabym taki szaro-bury kolor. Wszędzie, gdzie nie spojrzeć same ciepłe brązy, a to jest coś innego, więc i ciekawego.
Drugie co zauważyłam to piękny wytłoczony wzór-motylki. Bardzo lubię takie bajery, który cieszą oko.






Jeśli miałabym wymienić jego plusy to :
+cień dobrze się nabiera na pędzelek
+ma fajną konsystencję
+jest dobrze napigmentowany
+jest tani
+łatwo się rozprowadza i rozciera
+na bazie trzyma się cały dzień
+opakowanie jest solidne i nie otwiera się

Minusów nie widzę.
Jednym słowem ideał.

Dodam, że jest to mój pierwszy cień z bell, ale na pewno nie ostatni ;)

11 komentarzy:

  1. Mam podobny kolor z My Secret, też mat - takie kolory są bardzo dobre, uniwersalne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nigdy nie miałam cienia z Bell, ale chyba bede musiała to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam jeszcze jeden, ale o nim wkrótce ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna recenzja :) Ciekawe jak z trwałością (bez bazy} :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I've never heard of Bell but that shadow looks great! I have a hard time finding eye shadows that spread and blend on the lid well.


    The House of Shoes

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, nie mam nic z bell w domu, a może coś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zawsze warto spróbować czegoś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny kolor!! Lubię taki brąz na oczach! Rewelacja, jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też bardzo go lubię ;) można go nawet nałożyć na całą powiekę samego i też dobrze wygląda ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjne są te cienie,szkoda że jest tak mało kolorków ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam ze można go używać do brwi:) Bardzo lubie firmę bell, jednak ja wybrałabym ten ciepły odcień;)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.