O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 16 sierpnia 2011

mroczny ;)

Dzisiaj z racji nudy postanowiłam pobawić się ciemnymi cieniami... najpierw nawaliłam czarnego, potem doszedł fiolet. Nie jest to super-precyzyjne-nie-wiadomo-co, ale jak na zabawę jest chyba nie najgorzej. Podejrzewam, że mogłabym nawet tak wyjść z domu ;)
Makijaż wykonałam w całości paletką sleeka oh so special-kolory noir(czerń) oraz celebrate(ciemny fiolet z drobinkami).
No, a teraz czas na zdjęcia.. duuuużo zdjęć ;)




















Co myślicie o takim makijażu? preferujecie mocniejszy czy lżejszy makijaż na co dzień? wyszłybyście tak z domu ? ;) 

20 komentarzy:

  1. Rzeczywiście duuużo zdjęć :D
    Fajny makijaż, myślę, że śmiało mogłabyś w nim wyjść z domu ;)
    Zmieniłabym tylko kilka akcentów - podkreśliłabym bardziej dolną powiekę, cień pociągnęłabym odrobinę dalej. Mocniej wytuszowałabym rzęsy i bardziej roztarła granice :)
    Jak na efekt nudów nie jest źle! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. On był robiony z nudów, więc niedociągnięty ;) A dalej dawać kreskę jakoś ostatnio się obawiam, bo i tak mam małe oczy :(
    A co do rzęs-to one wcale nie są wytuszowane ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny makijaż i pasuje do Ciebie chociaż przyznam że wole Ciebie w subtelniejszej wersji :)
    No i te drobinki fioletu :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się efekt, ale mimo wszystko preferuję bardziej delikatne cienie :) ale masz ładne oczy, przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie z tym fioletem, bardzo ci pasuje do koloru oczu :) (ja bez oporów wyszłabym z domu w takim makijażu... ale ja ogólnie na wiele się mogłabym odważyć :D)

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki ;) a zawsze myślałam, że fiolet da efekt podbitego oka ;p chociaż jest na czerni te też pewnie inaczej.
    Ja też bym tak wyszła i wychodziłam już nie raz np w całych czarnych oczach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wg mnie jakoś Ci nie pasuje - nie widziałam Twojej twarzy, ale Twoje oczy wydają się bardzo delikatne i chyba rysy też masz delikatne... i jakoś mi się nie widzi :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyjść z domy, bym nie wyszła, ale fajny jest :)) Oryginalny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i racja, wyglądam dość dziecinnie, ale myślę, że raz na jakiś czas można by było tak wyjść ;) No i zawsze dodałby mi powagi-widziałam to w lustrze i mimo wszystko wcale nie wygląda źle ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Chociaż i tak głównie chodziło o zabicie nudy, niż bardziej o zmalowanie codziennego makijażu.Co zresztą widać też po niewytuszowanych rzęsach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi się podoba, lubię ostre makijaże :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny, chociaż ja bym tak z domu nie wyszła - współpracownicy padliby na zawał, bo na co dzień maluję się bardzo delikatnie ;)
    Wstawiaj foty obu oczu na raz... no i może fragment nosa? :D Nie ma sensu chować twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś musi być ten 1 raz-na pewno by Cię od razu zauważyli ;d
    A twarzy nie chcę pokazywać, przynajmniej nie teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię ciemne makijaze, ale przy takich wytuszowane rzęsy to dla mnie mus;p

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też zawsze tuszuję rzęsy, ale z racji tego, że nie wychodziłam, a ten makijaż robiłam z nudów to już nie bawiłam się w tuszowanie tylko zaraz poszłam go zmyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny,taki mroczny efekt :D Super z tym fioletem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiesz co.. ładne wykonanie. Widzę że piszesz tutaj, ż jest niedociągnięty i że masz małe oczka.. Hmm jeśli chodzi o małe oczka to może byś następnym razem w tej samej wersji spróbowała np na środek powieki ruchomej dać jakiś jaśniejszy perłwy akcent. Może to być nawet brąz. Tylko musi być dobrze wtopiony (roztarty). No i zalotka do rzęs działa cuda przy małych oczkach:)

    btw uwielbiam ciemne makijaże;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dla mnie jeśli ciemny to raczej cały ;) Z tym, że po prostu nie dociągam kreski na dole do końca ;)
    A do zalotki jakoś mnie nie ciągnie...

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.