O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 23 sierpnia 2011

My secret matt eye shadow

Na początku mojej makijażowej przygody szukałam matowych cieni, których zresztą do tej pory mam najwięcej. Udałam się więc do natury, popatrzyłam, pomacałam i wyszłam z cieniami matowymi my secret. Obecnie mam 2 kolory: 508 (jasny szary) oraz 501 (biały). Wcześniej miałam ich więcej i powiem Wam, że stopień zadowolenia zależy od koloru ;) Generalnie jak za taką cenę jestem z tych cieni zadowolona, w końcu trzeba pamiętać, że to cień za 5 zł. Dobra jest też konsystencja, a i aplikacja nie sprawia problemów. Chociaż nie spodobało mi się, że w opakowaniu zamiast ładnej wypraski tworzą się jakby 'grudki'. Opakowanie też przypadło mi do gustu-proste, przezroczyste, dobrze zamknięte i nie otwierające się.

Dobra teraz może o poszczególnych kolorach ;)

508-jasny szary:
Kolor jak dla mnie bardzo ładny, nie za ciemny, więc i nadający się na dzień. Ubolewam jednak nad tym, że cień jest słabo/średnio napigmentowany. Jedna warstwa na pewno nie wystarczy-co zresztą widać na zdjęciu cienia na palcu.


                                                                           501-biały:
Tutaj jest już lepiej z pigmentacją ;) Używam cienia zarówno w wewnętrznym kąciku, na całą powiekę, do rozjaśnienia ciemniejszego cienia. Po prostu dobry biały cień.




                                                       509-Granat i czerń (510?):
Te cienie są dobrze napigmentowane i można stworzyć nimi coś fajnego. Jednak oba koszmarnie się osypują przez co tych kolorów nie kupię ponownie.

                                                       502-jasny róż:
Kupiłam go, bo pomyliłam go z białym-w drogerii naprawdę tak wyglądał. Dawał on raczej delikatny różowawy kolor, więc nadawał się na dzień, do lekkiego podkreślenia powieki.

Wiem, że dużo osób używa cienia cielistego (505) jako cienia bazowego i do podkreślenia łuku brwiowego. Ja jednak nigdy go nie miałam.

Jeśli chodzi o trwałość to samodzielnie się nie wypowiem, ale na bazie siedzą cały dzień ;)


A Wy macie jakieś swoje typy wśród tych cieni? ;)

16 komentarzy:

  1. Fajne, dość tanie, ale wyglądają na osypujące się (?)

    OdpowiedzUsuń
  2. każdy cień w jakimś stopniu się osypuje ;) ale najgorsze są tak jak napisałam granat i czerń ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zresztą nie wiem czy widać, ale prawie całą jesień i zimę używałam szarego, więc jest już nieźle zmaltretowany i zużyty ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. mam cielisty z tej serii i niestety nie przypadł mi do gustu. Pozdrawiam i zapraszam do komentowania mojego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie posiadam cieni z tej serii,ale na ogół uwielbiam używać;]

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja już myślałam, że te grudki to tylko u mnie się robią :). Ogólnie lubię te cienie, mają niezłą trwałość!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, nie widziałam wcześniej takich cieni, ale wydają się być ciekawe ;) Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  8. są dostępne w drogeriach natura ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba jakość zależy od... linii produkcyjnej? u mnie czerń się nie osypuje jakoś specjalnie (choć może to kwestia pędzla), a pigmentacja bieli jest znikoma. używam jej raczej pod inny cień lub do łatwiejszego rozcierania ciemnych cieni nad załamaniem powieki, bo jako biała biel (która nawet nie jest biała do końca) się nie nadaje :) takie jaja są w tanich kosmetykach, z Sensique są podobne jaja :P

    OdpowiedzUsuń
  10. hmm.. no może i tak ;d jedna seria taka, druga inna ;d ale w sumie nie ma co się dziwić to są cienie za 5 zł ;) Poza tym moja biel jest biała jak biel wizira :D może wziełaś nr 502-biel przełamana różem? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze cieni z tej firmy.. Ale też bardzo lubię matowe, są takie mniej "krzykliwe":)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne kolory dodaję się do obserwatorów i zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ten biały i uważam, że pigmentacja jest okropna

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajne i za taką cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię maty z my secret ;)
    aktualnie mam kolory:
    -504 - bardzo ładny różowy pigmentacja dobra -505 - cielisty na całą powiekę, świetny
    -506 - brązowy, taka jasna czekoladka, pigmentacja dobra
    -508 - szary, ten, o którym piszesz, pigmentacja faktycznie niestety średnia

    Mam też cienie perłowe z MS:
    -106 - róż dość dobrze napigmentowany
    -107 - cudowny świetnie napigmentowany fiolet, jeden z moich ukochany kolorów
    -108 - taki zielono-złotawy średnio napigmentowany
    -109 - prześliczny niebiesko-turkusowy, dobrze napigmentowany

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.