O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 24 września 2011

bell + seria porównawcza:korektory

W weekend nadrabiam notkami, bo w czasie tygodnia nie mam za bardzo czasu :( Dzisiaj opiszę Wam ostatni korektor jaki posiadam i kończę już chyba serię porównawczą.
Generalnie o tym korektorze czytałam już baardzo dawno, aż w końcu parę miesięcy temu zdecydowałam się na zakup. Mowa o korektorze bell multi mineral anti age concealer w kolorze 01 czy 1.

Jeśli chodzi o opakowanie to jest fajne, proste. Nic nie wycieka, chociaż nie wiem czy wydostanę produkt, gdy będzie na dnie.

Opis i skład (zdjęcie robione telefonem, ale myślę, że wszystko widać):


Jeśli chodzi o aplikację to jest naprawdę wiele opcji. Oczywiście produkt z opakowania wydobywamy za pomocą aplikatora. Ale potem jest już dowolność, ja nakładałam go prosto pod oczy, trochę na rękę i potem pod oczy, pod oczy i rozcierałam pędzelkiem albo palcami, ewentualnie wklepywałam. Także co kto lubi ;)
Tak naprawdę mogłabym się obejść bez korektora, nie mam cieni pod oczami, ale w sumie po co ładować tam podkłady, skoro można nałożyć coś co jest do tej okolicy przeznaczone? Mógłby mieć jeszcze 1 albo 2 jaśniejsze odcienie, a najlepiej być taki jak ten z NYXa (zdj niżej), ale dopasowuje się do cery.

Plusy:
+łatwa i szybka aplikacja
+nie robi nam tapety pod oczami
+całkiem fajnie kryje i wygląda
+nie podrażnia
+nie uczula
+ma dobrą konsystencję
+dopasowuje się do koloru cery
+jest taki-koszt to ok 10 zł
+nie wysusza cery, a więc i nie podkreśla zmarszczek
Współpracuje też z kremami/żelami pod oczy.

Minusów właściwie nie zauważyłam, może jedynie to, że mogliby poszerzyć gamę kolorystyczną o jaśniejsze odcienie oraz to, że do twarzy średnio się nadaje, jest bardziej pod oczy, ale w końcu do tego jest przeznaczony.




No i czas na serię porównawczą: korektory. Widać, które to na zdjęciach, ich recenzje też już były, a więc nie będę się rozpisywała na ich temat ;)



I wiecie na co ostatnio mnie naszła ochota? Na takie właśnie mleko z tubki, też je kiedyś jedliście samo?;d

20 komentarzy:

  1. Tak :) Jadłam je samo, ale wolałam w wersji mlecznej. Strasznie po tym było słodko :P

    Co do korektorów z płynnych kiedyś używałam tylko i wyłącznie z Vipery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie robiłam tego drinka, ale ten sok co robie można do niego uzyc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spadłaś mi z nieba z tym postem ;) Miałam kupować ten z Bell, ale teraz widzę, że nie mam się nad czym zastanawiać już, bo będzie za ciemny. No to poszukiwania czas wznowić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz co on się taki wydaje tylko ;) Mam naprawdę jasną cerę i ten NYX jest dla mnie dobry, ale ten też się dopasowuje... chociaż nie wiem, może moja skóra ma jakieś magiczne właściwości ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. tez nie mam cieni pod oczami ale cienką warstwe korektora nakładam:D jak zuzyję essence to może kupię ten bell:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten z NYXa wydaje się fajny :P

    Oj, mleko z tubki się jadło, ale aktualnie jest dla mnie absolutnie za słodkie ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam wolę w wersji mlecznej :P A co do korektorów to chyba najlepszy byłby dla mnie ten nyx :P Muszę sobie go kupić ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Mleko z tubki, mniam!
    A dla mnie najlepszy byłby nyx, zdecydowanie. Jestem kwintesencją bladej twarzy :). I zazdroszczę takiej jakości zdjęć z telefonu, moje to masakra, a niby te 3,2mpx ma.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja generalnie rozważam zakup tego korektora :D. Czasami się przydają, choć przyznam, że zużywam je wieki :P.

    PS Co do tej "poświaty" to to jest po prostu winieta i można ją w łatwy sposób zrobić w Photoshopie podczas obróbki RAWów ;). Napiszę wkrótce notkę o obróbce zdjęć, to wspomnę o robieniu winiety :D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem fajnie wyglada ten korektor, pomyśle nad nim:)

    A mleko w tubce kupiłam sobie wczoraj hehe:D Kilka dni wcześniej też...Wiem, że jest mega kaloryczne ale je uwielbiam, a ostatnio na moje nieszczęscie sobie o nim przypomnialam:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Angiotensyna-mój też ma 3,2 mpx ;)i mi też najbardziej pasuje nyx, ale go używam akurat na twarz, a bell pod oczy. No nie wiem, do mnie się dopasowuje, ale nie daję go dużo, najczęściej rozcieram i kładę pod podkład ;d

    Zielona-ok, poczekam na notkę ;)

    Kleopatre-na ja właśnie też bardzo dawno go nie jadłam i jak zobaczyłam w sklepie to nie mogłam sobie odmówić ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten korekto z Bell i bardzo go lubię :) A mleko w tubce - hit dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mleko w tubce było pyszne. Jak byłam młodsza, to zjadłam kiedyś 4 tubki naraz i dostałam takiej rewolucji żołądkowej, że chciano mnie do lekarza zawozić, ale w końcu się przyznałam, co zjadłam:P
    Korektor z Bell jest całkiem całkiem, ale nie nadaje się do zakrycia niedoskonałości na pozostałych częściach twarzy, na niedoskonałościach wygląda po prostu nieestetycznie, dlatego do zadań specjalnych trzeba sobie kupić coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na pozostałe części twarzy kładę NYXa ;) Ale nie ma co mieć pretensji do bell, że się nie nadaje na twarzy, skoro jest przeznaczony pod oczy ;d

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo rzadko używam korektorów, a może powinnam :D Przydałby mi się :)) chociażby ten z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zawsze to lepiej użyć korektora przeznaczonego pod oczy niż podkładu, bo jednak może być za ciężki w te okolice ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe jakby krył moje istniejace wory pod oczami :) Uwielbiam te mleczko :) mniam mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten korektor z NYXa ma świetny odcień. Kiedyś wyciskałam takie mleko tubkami :). Dawno go nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.