O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 17 września 2011

krem pod oczy z bławatkiem ziaja herbikaplant

Pokazywałam Wam kiedyś moje zakupy, w których był m.in. krem pod oczy z bławatkiem rozjaśniający cienie firmy ziaja, z serii herbikaplant. Wiem, że parę osób było zainteresowanych recenzją, więc powiem parę słów.
Krem jest.... dobry. Ma dobrą konsystencję, wygląda jak zwykły krem. Jednak nie robi wszystkiego co obiecuje producent. Nie oczekiwałam tego, ale skoro obiecuje to trzeba zweryfikować.

Po 1 krem miał nam rozjaśnić cienie pod oczami. Tutaj się raczej nie wypowiem, bo cieni nie mam, a jeśli już to naprawdę minimalne, ale okolica pod oczami jaśniejsza się nie stała.
Po 2 miał nawilżyć okolicę pod oczami, tonizować i napinać. Napięcia jeszcze nie potrzebuję, ale krem rzeczywiście nawilża. Wcześniej miałam wiecznie suche okolice oczu, teraz jest już ok, mogę normalnie nałożyć korektor i podkład i dobrze to wygląda.
Potem obiecuje się uelastycznienie i usunięcie drobnych zmarszczek. Co do tego pierwszego to się nie wypowiem, bo jeszcze nie potrzebuję tego typu zabiegów, a co do zmarszczek to jakieś tam mam (patrz zdjęcie niżej), mimo młodego wieku, ale tych mi nie usunął.

 Tubka jest wygodna, miękka, zakończona dzióbkiem. Sam krem ma 15 ml, jest raczej wydajny, mam go jeszcze chyba połowę, a przez jakiś czas stosowałam go rano i wieczorem (teraz już tylko wieczorem). Koszt to ok 6 zł, więc super.

Skład:
 

Zdjęcie oka, widoczne niewielkie zmarszczki (tak, te 2 kreski ;d) :

Całkiem możliwe, że kupię ponownie. Krem jest fajny, wydajny i niedrogi. ;)

7 komentarzy:

  1. Ja sie w takie kremy nie bawie, chociaż przydałoby sie znaleźć coś fajnego na wory od oczami :)
    A propos jak Ci idzie gegra? Mi sie ciezko za nia zabrać, umiem tylko jakoś 1/4.

    OdpowiedzUsuń
  2. wcale mi nie idzie ;d nie zabrałam się jeszcze, ale w sumie ja będę tylko powtarzać, choć na pewno sporą część zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna recenzja..te kremiki są naprawdę dobre...nie drogi,,,no no :)
    ps.będzie mi miło jeśli wpadniesz również do mnie,,,i pozostawisz jakiś ślad po sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo skoro nawilża to mógłby mi się przydać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też miałam krem pod oczy z Ziaji, raz z bławatkiem, a ostatnio z pietruszką i też się zgadzam, ze ładnie nawilża skórę oczu, która lubi się przesuszać wskutek stosowania cieni, demakijażu itp. Jak będziesz miała końcówkę i przetniesz opakowanie, to resztki zużyj od razu, szybko zasychają niczym cement i śmierdzą;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro nawilża, to pewnie się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.