O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 4 września 2011

Moje pędzle: kabuki essence

Nie wiem, czy pamiętacie, ale jakiś czas temu zaczęłam serię 'moje pędzle'. Dzisiaj o jednym z nich-kabuki z firmy essence. Mam go już ładne parę lat (2-3?). Nie wiem, czy jest dostępny w sprzedaży, ale niedawno widziałam go na allegro.
Z tego co pamiętam, nie był zbyt ładnie zapakowany, zdaje się, że w taki sztywny plastik, nie wiem jak to się nazywa ;) Ale opakowanie w pędzlach jest rzeczą drugorzędną-najważniejsze jest przecież działanie ;)


 A więc, co do samego pędzla to... naprawdę mi się podoba. Jest to mój pierwszy kabuki i dopóki się totalnie nie zniszczy nie wyrzucę go ;)
Pędzlem tym robiłam już prawie wszystko-głównie służy mi do nakładania pudru, ale dobrze nakłada też płynny podkład. Do różu, wiadomo, że jest za duży, więc nawet nie próbowałam, chociaż pewnie też by się dało.


Pędzel ma zbite i gęste włosie, które nie wypada. Nie przypominam sobie ani jednego włoska w ciągu tych paru lat. Dobrze się go też myje. Nie straszne mu woda i mydło: nawet, gdy lejemy wodę prosto do środka to nic się nie rozklei.



Jednym słowem bardzo porządny pędzel za małe pieniądze. Polecam ;)

15 komentarzy:

  1. Sama go mam i uwielbiam! Służy mi już od ok. 3 lat i nic złego się z nim nie dzieje. Nie wiem, jakim cudem Twój napis się jeszcze nie starł, po moim nie ma już śladu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. może dlatego, że stoi na 'toaletce' (niska szafeczka + lustro oparte o ścianę ;d), a nie leży w kosmetyczce? Nie mam pojęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój stoi sobie grzecznie w szufladzie ^^
    Może za intensywnie go używam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio kupiłam pędzelek do cieni Essence, taką kulkę do blendowania. Kosztował jakieś grosze, może z 5 zł, a jest świetny. A podobno drogie pędzle to dobre pędzle:)

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam tą kuleczkę, ale o niej wkrótce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam go :) tylko gdzieś się zagubił biedactwo... muszę go odszukać ;) w sprzedaży już daaawno go nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam go a chciałabym go mieć bardzo :) moja koleżanka go ma i strasznie go sobie chwali.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że już nie da się go kupić, bo wygląda cudnie *_* Już sobie wyobrażam, jak musi cudownie smyrać twarz, jakkolwiek by to nie zabrziało xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Ty to masz tych pędzelków :) weź za mnie Chochliczki przeczytaj Przedwiośnie bo mi sie co chwile odechciewa to czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wcale ni tak dużo ;p sama muszę przeczytać :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś takiego by mi się przydało :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hej !! wiesz gdzie go jeszcze kupić ? chcę go przetestować i kupić :) a nie wiem gdzie .. na allegro nie ma .. ;((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia :( A sama z chęcią kupiłabym sobie drugi ;)

      Usuń
  13. ja sie niestety nie zalapalam na niego :( ze tez tak pozno Essence odkrylam

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.