O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 11 października 2011

ballerina backstage + rozdanie

Pierwszego września wybrałam się na zakupy-w ramach pocieszenia-do natury. Wyszłam z kilkoma produktami z limitowanej serii essence ballerina backstage, które dzisiaj chciałam Wam przybliżyć. Wybrałam:

1) blush souffle, czyli róż w kremie w kolorze 01 prima ballerina, czyli jasny róż. Co mogę o nim powiedzieć? Jest to bardzo fajny róż, mój pierwszy w kremie, więc nie mam porównania. Ma fajny, delikatny kolor, dobrze się nakłada i rozciera, nie wysypało mnie po nim, nie robi smug i plam, można go też szybko nałożyć, bo wystarczą nam tylko palce ;) Jest bardzo milutki w dotyku, o ile można tak w ogóle o różu powiedzieć.
Te zdjęcia dobrze oddają kolor:
 
A to zdjęcie pokazuje mniej więcej strukturę:

2) eye souffle, czyli cienie w kremie (nie patrzcie na puder na zdjęciu). Moje kolory to: 01 dance the swan lake oraz 02 pas des copper. Muszę powiedzieć, że również je bardzo lubię ;) 01 jest to idealny, właściwie biały cień bazy, bardzo fajnie wyrównuje koloryt i tworzy bazę dla dalszego makijażu. 02 jest to błyszczący cień, który fajnie wygląda nawet solo ;) Zdarza im się zebrać w załamaniu nawet na bazie, ale mimo wszystko kupiłabym raz jeszcze, bo zawsze to coś innego, również można je nałożyć bardzo szybko palcem, a kolor 02 wygląda bardzo efektownie na powiece.
 A powiedzcie mi: tego cienia w kremie jest tylko tyle ile widać, czyli do miejsca, gdzie kończy się zakrętka, czy jest go więcej, do samego końca? ;)

 No i na koniec rozdanie u Zakupowych Bestii pod linkiem; http://zakupowebestie.blogspot.com/2011/10/pazdziernikowe-rozdanie.html ;) Sami zobaczcie jakie fajne rzeczy można wygrać.
 

P.S. To mój 100 post tutaj ;) Nie będę pisać poematów, ale fajnie, że jesteście i dajecie jakieś znaki życia w postaci komentarzy ;) Dziękuję ;*

12 komentarzy:

  1. wszystkie cienie ładne, a różem sie nie "maziam" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładne te cienie w kremie. :) jaka jest ich cena?

    OdpowiedzUsuń
  3. róż wygląda ładnie, a co do pojemności tego cienia w kremie nie mam pojecia.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te cienie w kremie bardzo mi się spodobały!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny ten cień bazowy, sama dzisiaj buszowałam po stanowisku Essence, ale takiego cuda nie znalazłam, były najbardziej podstawowe produkty, zero limitowanek, ale dorwałam szminkę, cień i sławetny fioietowy pędzelek do rozcierania;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te cienie są przepiękne, uwielbiam je. Niestety jest bardzo mało w opakowaniu, tyle ile widać :(

    OdpowiedzUsuń
  7. proponuje poszerzyć różnorodność marek, wszyscy kochamy essence, ale warto tez "liznąć" czegoś innego ;))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale wiesz co, kupuję to co mi się podoba, a nie to co chcieliby zobaczyć inni ;) Poza tym essence wiele osób kupuje i często najpierw wolą przeczytać recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś otagowana :)
    Zapraszam do zabawy.
    http://yasinisi.blogspot.com/2011/10/tell-me-about-yourself-award.html

    OdpowiedzUsuń
  10. A mi się essence podoba :). W sumie szkoda, że tej limitki nie ma już, mam tylko z niej czarny lakier, a ten cień w kremie brązowy jest super ;).

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.