O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 29 października 2011

Elektroniczne gadżety Chochlika

Czasem dobrze jest napisać jakiegoś nie-kosmetycznego posta. W związku z tym pokażę Wam dzisiaj moje elektroniczne gadżety, te nowsze, z których korzystam na co dzień oraz te nieco starsze.. Więc przygotujcie się na duuużą liczbę zdjęć ;)
1.Apple ipod shuffle. Towarzyszy mi zazwyczaj w drodze do szkoły, gdy idę pieszo oraz we wszelkiego rodzaju sytuacjach, gdzie nie mam co ze sobą zrobić lub po prostu jazda do jakiegoś celu zajmuje mi więcej czasu. Ipod jest mały, ma klips, dzięki któremu mogę go sobie przypiąć do kieszeni spodni. Zazwyczaj właśnie tak robię, a słuchawki prowadzę pod koszulką. Jego pojemność to 2gb, kolor jak widać zielony. Można wybrać czy chcemy słuchać piosenek alfabetycznie czy losowo. Nigdy nie miałam z nim problemów. Wylicytowałam go jakieś 2 lat temu na allegro, z tego co wiem teraz są nieco mniejsze (obcięli ten bok, zostawili same kółeczko).
 2. Intenso, MP4. Kupiłam go jeszcze zanim zdecydowałam się na ipoda. Ładny, czarny. Ma jakąś tam pamięć wewnętrzną, ale generalnie wsadziłam do niego kartę, zdaje się, że można rozszerzyć jego pamięć tylko do 2GB. Mam go też ok 2-3 lata, nic się z nim nie dzieje. Raczej często go nie używam, ale dobre jest to, że mogę obejrzeć na nim film.
 3.Sony DSC-S650, czyli mój 'stary' aparat ;) Ma już ładnych kilka lat, ale nadal dobrze działa. Jest na baterie, ja kupiłam akumulatorki, które można ładować. Pamiętam, że dałam za niego jakieś 600 zł. Nie powiem, że jest zły, ale teraz nawet zwykłe cyfrówki mają jednak lepszą jakość. Ale w podróże go zabieram, nawet jeśli biorę ze sobą lustro. Podoba mi się, że mogę kręcić filmy-nie jest to jakość HD, ale czasem taka możliwość się przydaje. Poza tym mam do niego sentyment-jest to mój 1 tego typu aparat, na nim się uczyłam, robiłam pierwsze zdjęcie, pierwsze 'sesje' ;d
 4.Sony alpha (alfa) 350. Mój obecny aparat-lustrzanka. Każde zdjęcie na tym blogu jest wykonane właśnie tym aparatem ;) Od jego kupna minęły też już jakieś 2-3 lata. Uzbierałam i kupiłam go za własne pieniądze, nie żałuję ;)
 Te zdjęcia zrobione są 'starą' cyfrówką.
 5.A teraz powspominajmy... ;) Kto nie zna pegasusa przyznać się ;) Chyba każdy choć raz w życiu o nim słyszał. Pamiętam, że dostałam go na któreś święta. Działa do dziś i czasem sobie go odpalam, żeby pograć i powspominać czasy dzieciństwa ;)
6. Walkman casio. Myślę, że tego pana też wiele osób pamięta. Przenośny odtwarzacz kaset, to było coś ;)
 7. Discman thomson. Pamiętam jak jęczałam, żeby rodzice mi go kupili. Ogólnie mówiąc: przenośny odtwarzacz płyt.
8. I na końcu coś nowszego, czyli mój telefon. Nokia 5530 XpressMusic. Dotykowy ekran działa dobrze, nic się nie zacina, dźwięk jest ok, w obudowę 'wszczepiony' jest rysik, zdjęcia mimo 3,2mpix wychodzą całkiem ok. Smsy też pisze się wygodnie-może wyświetlić się klawiatura normalna, taka jak w klawiszowych telefonach, qwerty oraz możecie pisać ręcznie za pomocą rysika.Mam go już 2 lata i tak jak zawsze po 2 latach wymieniałam (mam abonament), tak teraz zastanawiam się, czy go nie zostawić ;) Jak widać dbam o rzeczy dlatego raczej nie ma żadnych rysek itp. Tapeta jest to zdjęcie zrobione przeze mnie właśnie tym telefonem ;)

 A tak poza tym ostatnio nic mi się dosłownie nie chce... tylko albo spać albo siedzieć pod kocykiem. A trzeba przecież tyyyyyle zrobić na każdy dzień. Dobrze, że mogę sobie umilić popołudnie kawką w wielgaśnym kubku ;)

14 komentarzy:

  1. Ale z Ciebie gadżeciara :) Nie wiem co ludzie widzą w tej kawie... ja nie pijam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od czasu do czasu lubię, ale taką z mlekiem i cukrem ;) Smakują mi takie kupowane typu 3w1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale słodki uroczy ipod :) pozdrawiam ciepło!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wpadaj do szkoły z kaseciakiem :) ale by sie wszyscy zdziwili :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To masz wszytsko, co potrzeba ;) no moze jeszcze ipad by sie przydal, ale wg mnie to malo uzyteczne urzadzenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś mnie urządzenia typu ipady nie przekonują ;d zresztą nie potrzebuję czegoś takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale z Ciebie gadżeciara :-) Mamy ten sam telefon! Tylko mój jest w strasznym stanie, bo nie dbam o niego i niedługo go wymieniam. Mnie telefony nudzą i po dwóch latach zawsze kupuję coś nowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście masz wszystko w bardzo dobrym stanie:) Widać, ze dbasz o sprzęt, nawet discman wygląda jak nowy. Ja wciąż mam swój pierwszy dyktafon, wbudowany w przenośne radio;) Wciąż działa i korzystam z niego w łazience, jak chcę posłuchać muzyki;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę tej lustrzanki cholernie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z gadżetów najbardziej podoba mi się... kawa ^^
    A tak serio, to jestem wielką fanką ipodów, sama miałam już dwie generację nano, teraz mam toucha. Marzę o iphonie, ale to chyba marzenie ściętej głowy... :P

    Zapraszam do mnie: liliowyzakatek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny post :). Najbardziej rozczulił mnie walkman i discman, to był szał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne gadżety. :)

    _ http://natalliem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. telefonik cudny , mi sie podobają nokie

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.