O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 13 października 2011

eveline: recenzja zbiorcza

Hej hej ;) Dzisiaj recenzja paru produktów eveline, które dostałam do testowania-pomyślałam, że nic się nie stanie, jeśli zamieszczę je w jednym poście. Powiem jak krótko o moich wrażeniach na temat każdego z kosmetyków.

1) Krem hydra expert ekstremalne nawilżenie + zapobieganie zmarszczkom. Krem na dzień i na noc 25+. Na samym początku muszę powiedzieć, że nie jestem 25+, a nawet 20+, więc co do działania na zmarszczki się nie wypowiem, ale.... mimo wszystko krem mi pasuje ;)
Ma fajną konsystencję, jest jednym z tych lżejszych kremów, które rzeczywiście można stosować na dzień pod podkład. Łatwo go rozsmarować, potrzeba niewielkiej ilości do położenia na całą twarz-już widzę, że będzie wydajny.
Przy mojej mieszanej cerze nigdy nie aplikowałam kremu pod podkład, wiadomo, że z kremu nawilżającego wszystko by spłynęło, a tu jest całkiem ok. Jego nawilżenie mi wystarcza-z tym, że mam cerę mieszaną, nawet w kierunku tłustej. Ale przecież taką cerę też należy nawilżać-wiadomo wiatr, ogólne lekkie przesuszenie, żrący tonik itp. Produkt mnie nie podrażnił, nie uczulił i co najważniejsze-nie spowodował wysypu niespodzianek. Ogólnie jestem zadowolona.

 2) eveline celebrities beauty matująco-wygładzający puder mineralny. Do recenzji dostałam kolor nr 204 shimmer. Jest to mapka trzech kolorów. Jego pojemność to 9g, więc całkiem sporo. Powiem Wam, że ma świetny wytłoczony wzorek na powierzchni-tak nawiasem mówiąc ;)
 Opakowanie jest bardzo ładne, powiedziałabym nawet, że eleganckie. Nie ma szans, że otworzy się w torebce-żeby je otworzyć należy przycisnąć złotą część.
 Posiada lusterko-wiem, że wiele osób to ceni. Dołączony jest też puszek. Ja przełożyłam go do innego pudru i jak najbardziej jest zdatny do poprawek w ciągu dnia, ale zaraz powiem dlaczego...
 Otóż jest to mapka, więc jakoś nie widzi mi się używać do tego puszka. Na początku zaaplikowałam najjaśniejszą część na całą twarz-puder rzeczywiście zmatowił twarz, ale zauważyłam, że posiada drobinki. Nie jest to nachalny brokat, ale coś tam widać, a ja generalnie lubię płaski mat.
A więc w jaki można taką mapkę używać? Dwie najjaśniejsze części: jako rozświetlacz na kości policzkowe (delikatny oczywiście, to przecież niewidoczny na skórze puder), dla ożywienia matowego różu lub jako rozświetlacz na ciało. Najciemniejszy u mnie osobiście robi za bronzer. Nigdy wcześniej takich wynalazków nie używałam, bo lubię swoją jasną cerę, a i nie umiałabym. Ale powiem Wam, że tym sobie krzywdy nie zrobicie na pewno. Co najważniejsze nie podrażnił mnie, nie uczulił ani nie spowodował wysypu niespodzianek. Nakładam go pędzlem do różu.
Wiem, że wiele dziewczyn jest zadowolonych z koloru transparentnego-niestety na jego temat się nie wypowiem. Generalnie wszystko zależy od upodobań.
 3) eveline delikatna emulsja do demakijażu. 3w1: tonik, mleczko i płyn do demakijażu. Co myślę na jego temat? Myślę, że jest całkiem fajny. Dobrze zmywa makijaż, nie zapycha, nie podrażnia, skóra nie jest czerwona po użyciu. Ja stosuję go do demakijażu oczu i twarzy, a potem jeszcze myję buzię żelem. Myślę, że będzie wydajny, bo wystarczy niewielka ilość.
Używam go jednak wspólnie z mamą i ona używa go właśnie jak toniku, mleczka i płynu do demakijażu i generalnie uważa, że jest to dobry produkt (nawiasem mówiąc ma skórę suchą).
Poza tym ma bardzo fajne opakowanie-lubię takie cuda z pompkami ;)
 Jest go 245 ml.
 I mała próba-niewielka ilość + róż, czarny cień i brzoskwiniowy cień. Wszystko ładnie starte. Dodam, że radzi sobie z eyelinerem w żelu z essence.

Dziękuję serwisowi lamode.info  za możliwość przetestowania kosmetyku i zapewniam, że nie wpłynęło to na moją opinię ;)

p.s. Macie któryś z tych produktów, co o nich myślicie? ;>
Poza tym szykujcie się na notkę z cieniami, czyli post zdjęciowy tak naprawdę ;)

8 komentarzy:

  1. Bardzo fajne recenzje! :)

    _ http://natalliem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No CHochliku bardzo fajne recenzje :) Krótkie ale rzeczowe , to co lubie :) Ten puder i emulsja do makijażu sa wg mnie najfajniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten puder bardzo fajnie wygląda..

    OdpowiedzUsuń
  4. Puder ma naprawdę ładne opakowanie, aczkolwiek ta wyspa do mnie średnio przemawia, nie lubię rozświetlaczy i bronzerów. Ale lusterko i zamknięcie zdecydowanie na plus.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałaś otagowana :)
    Zapraszam do zabawy w opowiadanie o sobie: http://sanctuaryofbeauty.blogspot.com/2011/10/tell-me-about-yourself-award.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten pierwszy krem zapisałam sobie i raczej go kupię, bo szukałam takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam żadnych z w.w. kosmetyków i mówiąc szczerzę, jakoś żaden mnie specjalnie nie kusi...

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.