O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 8 października 2011

Seria: moje pędzle

Jakiś czas temu zaczęłam serię 'moje pędzle'. Do tej pory pokazałam Wam pędzel kabuki z essence oraz pędzelki z H&M. Dzisiaj postanowiłam ostatecznie zakończyć serię i przedstawić Wam resztę moich pędzli w jednym poście. Zaznaczam jednak, że nie wszystkie nadają się do tego, do czego zostały stworzone i używam ich do innych celów ;)
1) Jest to mój 1 zestaw pędzli jakie kiedykolwiek kupiłam, a właściwie kupiła mi mama za ok 10 zł w drogerii ;) Brakuje tutaj jeszcze takiego grzebyczka-szczoteczki, chyba wiecie o co chodzi. Podejrzewam, że już nigdzie tego zestawu nie dostaniecie... Generalnie wiadomo-nie są to pędzle cud, ale w sumie do czegoś się nadają.
 Po kolei: tym ściętym można narysować kreski-na dole i na górze, kolejny właściwie nie wiem do czego miał służyć-może do ust? W każdym razie potem używałam go do rysowania cieniem kresek, jest lepszy do tego celu, niż ten pierwszy. Następnie płaski pędzelek-w sumie zawsze się przyda ;) Ostatni to pędzel do różu. Można go użyć w tym celu, jedna szału nie robi. Ewentualnie myślę, że nadałby się do przypudrowania okolicy pod oczami. Wszystkie pędzle z zestawu są dość małe, długo posługiwałam się tylko nimi-dla początkujących byłyby ok, dla bardziej wymagających pewnie za słabe.
 2) Pędzel z my secret. Kosztował mnie aż 19,90 zł. Jak na tą firmę to dość sporo. Kupiłam go z myślą o nakładaniu różu, jednak do tego się nie nadaje. Jest po prostu za miękki, przy słabo napigmentowanych różach nic nie widać, przy mocniej-zrobi się krecha. Jednak znalazłam dla niego zastosowanie-używam do sypkiego pudru my secret. W tej roli sprawdza się najlepiej, ale gdy próbowałam nałożyć nim prasowany puder to też dawał radę. Ogólnie fajny , milutki pędzel, ale do różu się nie nadaje ;d
 3)Pędzel z oriflame GG. Podoba mi się to, że jest 'zabezpieczony', chowany. Przeznaczony jest zapewne do pudru jednak ja lubię go używać do różu ;) Przy używaniu pomaga fakt, że można sobie regulować ile włosia ma wystawać, więc możemy go sobie dostosować do danego różu i naszych potrzeb. Nie jest super miękki, ale też nie podrażnia skóry. Niestety nie wiem ile kosztuje, kupiła mi go już dawno mama.
 4) Hakuro H50. Dłuuuugo się nad nim zastanawiałam, ale powiem Wam, że warto wydać te 41 zł z przesyłką ;) Jest to chyba najbardziej miękki i milutki pędzel jaki kiedykolwiek macałam ;d Używam go do rozprowadzania podkładu. Słyszałam, że dla niektórych jest za duży dla mnie w sam raz-nie chciałabym machać malutkim pędzlem i rozprowadzać podkładu pół godziny. Według mnie pędzel dobrze rozprowadza podkład, nie robi smug i bardzo miło jest 'pojeździć' sobie nim po twarzy ;) Jedyne co, to bardzo łatwo go odkształcić, jednak bardzo łatwo też wraca do prawidłowego kształtu-pewnie dlatego, że jest tak miękki i milutki.
 5) Essence smokey eyes brush, czyli sławna już fioletowa kulka ;) Używam jej na różne sposoby. Gdy nie chce mi się bawić to robię wszystko tylko tym pędzelkiem-rozprowadzam 1 cień na całą powiekę, a potem 2 nabieram i rozcieram w załamaniu i zewnętrznym kąciku. Czasem cień nakładam innym pędzlem, a nim tylko rozcieram. Generalnie pędzel również bardzo milutki i bardzo fajnie mi się go używa. Kosztuje ok. 6-7 zł, więc naprawdę warto.
 6) Essence gel eyeliner brush, czyli pędzelek do eyelinera w żelu. Dobrze rysuje kreski-zarówno te cienkie, jak i grubsze. Ja go używam z eyelinerem w żelu essence. Koszt to ok 7 zł.
 7) Pędzel do różu z catrice. Powiem Wam, że bardzo dobrze się sprawdza-zarówno do róży mniej, jak i bardziej napigmentowanych. Nie szukam już innego ;) Kosztował chyba coś ok. 15 zł.
Ze wszystkich pędzli jestem zadowolona. Co prawda mniej lub bardziej, ale dla każdego znalazłam zastosowanie, do którego dany pędzel się nadaje. Żaden z pędzli nie 'wyłysiał' ani nie gubi włosia, wszystkie są miękkie i ich używanie jest przyjemne. Ogólnie cieszę się, że jestem ich posiadaczką ;)

16 komentarzy:

  1. mam pędzel z Oriflame i bardzo go lubię :))
    Używam go i do pudru i do różu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekalam na taki post, wreszcie moze sie dowiem, jakiego pedzla uzywac do cieni do powiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna kolekcja,ja ostatnio właśnie kupiłam swój pierwszy pędzel do podkładu hakuro i jestem zachwycona!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. mam essence'ową kuleczkę, a nawet dwie i też je bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No kilka sztuk się uzbierało ;)

    Co do pędzli do cieni to ja bardzo lubię ten z H&M taki lekko puchaty i tą kulkę z essence ;) Te 2 spokojnie wystarczą ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna kolekcja :) Muszę kupić słynną ''kulkę'' z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o tak 50 z Hakuro jest genialna, uwielbiam ją czuć na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna kolekcja, ja tez nie posiadam pędzli typowo profesjonalnych i jakoś na razie nie mam zamiaru kupować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem pokaźna kolekcja;) Ten pędzelek z Oriflame jest świetny:) Możliwość regulacji to ogromny plus:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem sporo ich masz :). Takie pędzle jak Ty masz z essence sama posiadam ;). A tak to mój zbiór jest sporo mniejszy, jakaś taka nie pędzlowa jestem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tym, że kupowałam je stopniowo, to nie było tak, że od razu poszłam i kupiłam 10 pędzli ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ten pędzelek do rozcierania cieni z essence. :) marzy mi się hakuro i przydałby się ten do eyelinera. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najlepiej prezentuje się pędzel Hakuro.

    OdpowiedzUsuń
  14. tak, te 21 notek to na pewno tych zaległych.. miałam okropny problem z blogrollem, bo ciągle pojawiał się tam jeden mój stary post, a nowych jakby kompletnie nie było. Dopiero teraz to się zmieniło i mam nadzieje, że tego problemu już nie będę miała ;))

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.