O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 10 listopada 2011

rimmel volume accelerator

Ostatnio kompletnie nie mam czasu na notki... Jednak postanowiłam coś naskrobać ;) Powiem Wam w skrócie o maskarze z rimmela volume accelerator.  
Tusz prezentuje się jak widać... jest zamknięty w całkiem ładnym opakowaniu z kolorową nakrętką. Na górze tradycyjnie wytłoczona rimmelowa korona.

Szczoteczka jest.. zaskakująco duża. Trzeba się wprawić, żeby nie wymazać sobie tuszem powiek, czy miejsca pod łukiem brwiowym. Po bliższym zaprzyjaźnieniu się mogę stwierdzić, że jest całkiem wygodna, nie trzeba machać jakimś maleństwem 150 razy, żeby było coś widać.
 Tutaj w porównaniu z paletką sleeka:
 
Obietnice i opis producenta:
Używam jej na przemian z innymi tuszami, więc może co do efektu wzmocnienia rzęs się nie wypowiem, ale mogę powiedzieć, że rzęsy właściwie wcale mi teraz nie wypadają ;) Nie wiem, czy to zasługa tuszu, ale faktycznie tak jest.
Co do plusów maskary:
+nie osypuje się
+nie kseruje
+ładny czarny kolor (001 BLACK)
+trzyma się cały dzień, nie znika w ciągu dnia.

Minusów w sumie nie zauważyłam, może jedynie na początku duży rozmiar szczoteczki.
Efekt, jak widać całkiem fajny:
Jestem z tego tuszu zadowolona, więcej mi naprawdę nie potrzeba ;) Jego koszt to ok 30 zł.

12 komentarzy:

  1. Szczoteczka jest gigantyczna. Efekt całkiem przyjemny

    OdpowiedzUsuń
  2. łądnie wyglada na Twoich rzęskach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny efekt i szczota wydaje się być fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygralam go na fb Rimmela za makijaz :) ale jeszcze nie otwieralam bo mam 15 innych pootwieranych i musze sie ogarnac i to wszystko zuzyc. :) szczoteczke ma okropna, nie lubie takich :( chociaz zwykly lash accelerator koooocham :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię takie duże szczoteczki :) Efekt całkiem fajny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba ta szczoteczka, zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie umiem się posługiwać takimi gigantami, a szkoda, bo widzę u Ciebie całkiem fajny efekt:) Rzęsy są na pewno o wiele bardziej widoczne niż na poprzednich zdjęciach, gdy miałaś nałożoną inną mascarę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wydaje mi się, że efekt na zdjęciach to po prostu kwestia zdjęć ;d moje rzęsy nie są podkręcone, a przynajmniej nie bardzo, więc i na zdj średnio wyglądają :( Ale z tuszu jestem jak najbardziej zadowolona ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny efekt! :) Jednak jak dla mnie chyba za duża szczoteczka ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię tą maskarę :) Robi niezłe, czarne rzęsiska.

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.