O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 22 grudnia 2011

bazy pod makijaz

Baza pod makijaż, tak samo jak pod cienie przy cerze mieszanej, czy tłustej może być bardzo przydatna ;) Producenci o tym wiedzą, więc można przebierać wśród firm i rodzajów baz-czy to matujące, czy wygładzające. Ja używałam dwóch baz, z jednej jestem zadowolona bardziej, z drugiej mniej... z której? O tym za chwilę ;)
Pierwszą moją bazą była soraya (baza silikonowa do cery normalnej i mieszanej). I powiem Wam, że póki co jest u mnie na pierwszym miejscu ;) Dobrze wygładza powierzchnię skóry i matuje. Makijaż utrzymuje się dłużej, niż bez niej. Wiem, że silikony mogą wiele osób zapychać, mi się jednak nic takiego nie zdarzyło, mimo, że używałam jej na co dzień.
Do gustu przypadło mi też opakowanie-czarne, proste, bez udziwnień, z pompką.

Ilość produktu wydaje mi się dość niestandardowa, bo jest to 33 ml. Zużyłam jakieś 2-3 opakowania, z czego każde jedno kosztowało ok 35 zł.
Drugi produkt jaki miałam to AA efekt matujący, matująca beztłuszczowa baza pod makijaż. Dostałam ją w prezencie. Z tej jestem trochę mniej zadowolona, ale w jakimś stopniu też spełniała swoje zadanie.
Wygląd opakowania już nieco inny, jest to miękka tubka, dość wygodna, chociaż niezbyt piękna.

Nie mogę powiedzieć, że jest to produkt zły, bo nie jest. Matuje i przedłuża nieco żywotność makijażu, ale nie na tak długo, jak ta z sorayi, raczej nie przetrzyma całonocnej imprezy, czy nawet całego dnia w pracy/szkole. Ale z drugiej strony produkt mnie nie skrzywdził, nie zapchał, nie spowodował alergii, czy wysypu niespodzianek, więc jest powiedziałabym przyzwoita, całkiem dobra. Aczkolwiek z tych dwóch na pewno ponownie kupię sorayę.
 
A Wy macie jakieś swoje ulubione bazy? Powinnam jakiejś spróbować? ;)

11 komentarzy:

  1. Przyznam szczerze, że nigdy nie używałam baz pod makijaż - kojarzą mi się one niezbyt dobrze i nie wiedzieć czemu, mam wrażenie, że będą ciężkie i zapychające przez te silikony.
    Może kiedyś się przekonam do nich i użyję na jakąś specjalną okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja swoją pierwszą kupiłam na jakąś imprezę ;) A potem zaczęłam używać na co dzień, bo efekt mi się spodobał, wiadomo, że trwalszy makijaż przemawia na korzyść ;)

    No, ale ewentualnie można używać właśnie na imprezy/święta/sylwestra/dłuuuuugie godziny poza domem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam Sorai i póki co mnie ona odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam ulubionej bazy, dobrze wiedzieć o tej z Sorai. A powiedz, jak jest z jej wydajnością?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie nie liczyłam na ile czasu mi starczyła, ale na dość długo, nie trzeba jej dużo nakładać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię bazę z P2 z drogerii Dm oraz z Virtuala całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja baz boje się jak ognia. Moja cera jest bardzo podatna na zapychanie. No ale kiedyś pewnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam dwie z Avonu i z TBS. Używam rzadko, ale lubie mieć kiedy np. czeka mnie naprawde dlugi dzień poza domem lub właśnie jakaś impreza na której chce cały czas świetnie wyglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj chyba nie zrobiłabym tego swojej skórze, żeby codziennie nakładać na nią bazę:D a tą sorayę też mam:) i rzeczywiście nie jest zła:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam bazę z Collistara, ale jeszcze jej nie otwierałam, bo nie miałam okazji. Jestem ciekawa, czy silikony mnie zapchają.

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.