O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 31 stycznia 2012

lekki dzienniaczek

Dość długo nie wiedziałam co mam z tym różowym cieniem zrobić.. Zwykle takich kolorów nie używam i różu generalnie nie lubię, ale skoro jest w paletce to szkoda by było nie zużyć ;) Próbowałam z różnymi kolorami i kombinacjami i coś mi nie grało, czegoś brakowało. Po obejrzeniu tego filmiku już wiem czego.. kreski! 
Na początku nałożyłam ten jasny róż (PAMPER z paletki sleeka oh so special) na całą powiekę.
Później dodałam trochę pomarańczy z paletki au naturel TOAST i brzoskwini z kobo 104 pale peach w załamaniu i zewnętrznym kąciku.
Następnie dodałam kreskę brązowym eyelinerem w żelu essence, ale tylko mniej więcej od połowy, żeby nie przeciążyć oka:
Kreska nie musi być idealnie prosta ;)
I na koniec wytuszowałam rzęsy ;)
 

A póki co mój czas zapełnia obijanie się i rozwiązywanie testów na prawko, żeby mój wynik wyglądał tak:

Paaaczki! ;)

 Dziś dzień paczek ;) A jak wiadomo mało co cieszy bardziej ;)

Pierwsza paczka jest to spray dodający włosom objętości z firmy marion. Zamówiłam go na all w akcie desperacji i rozpaczy, bo wykończyłam już wszystkie zapasy sprayu z nivei, które miałam :( Kosztował mnie jakoś około 11-12 zł z przesyłką, więc spróbować można.

Druga paczka zawierała podkład rimmel z najnowszej serii wake me up.
 Ma on za zadanie nas obudzić, dodać świeżości i blasku, sprawić, że będziemy wyglądały jak po przespanej nocy, nawet gdy tak nie jest.
Kolor, który otrzymałam to 100 ivory.
Na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że przemawia do mnie opakowanie z 'talią' i pompka, zapach też jest ładny. Testowałam kolor na dłoni i tam się wtopił, zobaczymy jak będzie na twarzy. W razie czego mogę zmieszać go z innym podkładem.
 Swatche:
 

Wcześniej otrzymałam także kubek. Ucieszyłam się, bo jesienią i zimą piję baaaardzo dużo herbaty, czasem kawkę ;)

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Niezawodna ochrona?

..Czyli o tym, co się u mnie sprawdza, a czego należy unikać ;) Często piszę o różnego rodzaju kosmetykach kolorowych, a tak podstawowe omijam. Czas to zmienić, więc dziś idą na tapetę antyperspiranty.

1. Garnier mineral. Ta sama seria, dwie różne kategorie i dwa różne odczucia. 

Z action control (skuteczna ochrona, upał sport, stres) jestem zadowolona. Sprawdza się zarówno w dzień leniwy, jak i aktywny, można go stosować po depilacji.
Jednak drugi produkt (extra care do skóry po goleniu lub depilacji) kompletnie się u mnie nie sprawdził. W ogóle nie nadaje się do aplikacji po depilacji. Ani od razu, ani następnego dnia. Mam ochotę ciągle się drapać przez co używanie go nie jest komfortowe.
 
Oczywiście 48h ochrony to przesada, ale przecież każdy po tych powiedzmy max 12-14 godzinach poza domem wieczorkiem udaje się do wanny pełnej gorącej wody lub pod prysznic ;)
2.Z produktu rexony jestem zadowolona całkowicie. Dobrze chroni, ma ładny, ale niekłócący się z perfumami zapach i można jej użyć po depilacji.
 3. Produkty nivei. Tutaj znów różne opinie. Oba dobrze chronią, jednak znów tutaj występuje problem depilacji.
Pierwszy calm & care jak najbardziej spełnia swoją rolę. Jest odpowiedni dla skóry po depilacji, nic nie piecze, szczypie itp. Ma też ładny zapach.
 Z pure & natural action jest gorzej. Przy aplikacji wyczuwalny jest dość ostry i duszący zapach (który jednak po chwili znika), w dodatku z używaniu po depilacji nici...
A jak jest u Was? Macie swoich faworytów w kwestii ochrony? ;)

Nie dla ACTA

Jesteś przeciwny/a ACTA? Chciał(a)byś coś zrobić w tej sprawie? Wejdź i wypełnij formularz: http://www.jestemprzeciwacta.pl/.
Wiem, że boom na protest był już ładnych parę dni temu, ale może ktoś jeszcze na tą stronę nie trafił, a chciałby spróbować zrobić cokolwiek ;)

W ogóle jakie macie zdanie na ten temat? Zakładam, że większość jest przeciwna.. a może znajdą się jacyś zwolennicy ? ;>

piątek, 27 stycznia 2012

odzywka do wlosow oriflame

 W celu zwiększenia objętości włosów kupowałam już wiele kosmetyków. Jednym z nich jest oriflame hair x volume boost leave-in conditioner. Czy pomaga? Zaraz się przekonacie ;)

Opakowanie jest całkiem ciekawe. Przezroczysta buteleczka, przez którą widać poziom zużycia. Aplikacja też jest bezproblemowa, gdyż produkt ma formę sprayu.
 Produkt rzeczywiście sprawdza się jako odżywka. Włosy są miękkie i jakby w lepszej kondycji. Nie zauważyłam, żeby spray obciążał włosy, czy je przetłuszczał.
Jednak jeśli chodzi o tą nieszczęsną objętość... to niestety, na to nie pomaga. Szkoda, bo kupiłam ten produkt głównie z myślą o objętości właśnie. W związku z tym raczej nie kupię ponownie i będę szukać dalej, aczkolwiek zużyję i nie będzie to nieprzyjemny proces.
 
Skład. Mam nadzieję, że cokolwiek widać:
 
Produktu jest 150 ml, ceny niestety nie pamiętam :(

czwartek, 26 stycznia 2012

hean art metalic

Już jakiś czas temu pokazywałam Wam paczkę od hean. Większość kosmetyków już zrecenzowałam, zostały mi jeszcze cienie. Dziś o jednym z nich-hean art metalic.

Opakowanie kosmetyku jest trwałe, proste, w miarę duże. Jednak miejscami miałam problem, żeby je otworzyć.
 Powiem Wam szczerze, że na początku do cienia nie byłam przekonana.. Nakładałam go nieodpowiednim pędzlem, który jakoś nie mógł nabrać produktu i po przejechania po powiece mało co było widać. Tak samo było w przypadku mięciutkiej fioletowej kuleczki z essence. Dopiero nieco twardszą kulką udało mi się cień nałożyć.
Od tego momentu zaczęło mi się używać go całkiem przyjemnie-choć przyznaję, że tylko na sucho, aplikacja na mokro do mnie nie przemawia. W każdym razie dobrze nałożony cień ma intensywny kolor i dobrą pigmentację, dobrze się rozciera i łączy... Jednak ma to do siebie, że się osypuje, co przy ciemnych kolorach jest straszne. Utrzymuje się u mnie cały dzień, ale używam bazy, więc prawie każdy cień tyle się trzyma.
 Nie mam innych swatchy ani makijaży, bo na zdjęciach widzę, że wygląda bardziej na granat, niż fiolet :(
 Kolor, który posiadam to 258 violet. Niestety na opakowaniu nie ma informacji o tym ile tego cienia jest ani składu.
Macie jakiś cień z hean, lubicie? Ja podejrzewam, że jak wykończę część zapasów to kupię sobie jeszcze jakąś czwórkę, brązy bardzo do mnie przemawiają ;)

środa, 25 stycznia 2012

błyszczące

Dzisiaj parę błyszczących mazideł na oczach ;d Nie mam póki co weny na inne notki.. makijaże też nie są jakieś super, ale malowane z nudów i w dodatku zdjęcia z lampą, więc może mi to wybaczycie ;)

1.Zwykły, w brązach.. trochę cienia z balleriny, trochę z kobo i czerń z paletki sleeka
 2.Czerń i cień GATEAU z paletki OSS sleeka.
 3.Niebieskości z poczwórnej paletki essence + na linię wodną kredka hean.

wtorek, 24 stycznia 2012

TAG: łowczyni

Hej, witam po krótkiej przerwie ;) Miałam małe zamieszanie związane ze studniówką i rozsyłaniem zdjęć (byłam tam jako fotograf), ale na dniach mam nadzieję, że pojawią się jakieś nowe notki ;)

W każdym razie dziś odpowiadam na TAG. Wiem, że pokazuję Wam moje zakupy na bieżąco, ale zawsze to jakaś okazja do napisania notki. Zostałam otagowana przez koleżankę z bloga: http://karminoweusta.blogspot.com, dziękuję ;* 

ZASADY:
  • wklej banner na swojego bloga
  • napisz, kto cię zaprosił do zabawy
  • zaproś kolejne blogerki
  • pokaż, co ostatnio "złowiłaś" w sklepie (ciuchy lub kosmetyki) 
A więc moje ostatnie zakupy to :
1.Pomadki z rimmela
 2.Baza pod makijaż z AA
 3.Żel do mycia twarzy z Lirene
 4. Baza pod cienie z hean

Taguję wszystkie z Was, niech na TAGa odpowie każdy, kto ma ochotę ;)

czwartek, 19 stycznia 2012

pytanie

Hej ;) Słuchajcie mam pytanie. Znacie może kosmetyk do włosów zwiększający objętość, który działałby tak dobrze jak te produkty nivei? O takim samym lub bardzo podobnym składzie? Bardzo mi zależy, bo wyjątkowo mi te produkty podpasowały, a bez nich moje włosy są strasznie cienkie i bez życia :( i niestety nigdzie ich już nie mogę znaleźć :( 
Ewentualnie może widziałyście u siebie w drogerii te produkty i mogłybyście mi kupić albo macie takie na zbyciu ? ;)

środa, 18 stycznia 2012

kolejny zakup

Jeszcze zanim postanowiłam sobie nie kupować niczego nowego zamówiłam na all bazę pod cienie hean. Chodziła za mną już dłuuuuugo i w końcu dorwałam dziada. Zobaczymy, czy jest taka super jak wszyscy mówią i piszą ;)
Opakowanie u mnie niestety nie wygląda za ciekawie, poczta polska ewidentnie dała dupy.. nie mam pojęcia co oni robią z tymi paczkami, skaczą po nich, rzucają o ścianę albo z 4 piętra ? W każdym razie zakrętka została zmasakrowana (mimo koperty bąbelkowej). Martwię się teraz czy baza mi nie wyschnie przez dopływ powietrza :( Macie może jakiś sposób, żeby do tego nie dopuścić?
 Obietnice producenta:
 Tutaj porównanie wielkości z bazą bell (której recenzja w sumie niedługo się pojawi, od razu mówię, że jestem zadowolona). Ta z hean jest wielka, ma aż 14g i podejrzewam, że starczy mi na baaaardzo długo ;)