O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 15 stycznia 2012

catrice kameleon

Tak, tak, wiem, że może macie już dość tego cienia, ale też chciałam powiedzieć o nim parę słów ;)

Jak widać na zdjęciu opakowanie jest przezroczyste, całkiem wytrzymałe, dobrze się otwiera i zamyka. Mieści ono 2g  produktu.
Kolor, który posiadam to oczywiście 410 C'mon Chameleon! Podobno jest to odpowiednik cienia club z MACa. 
 Jeśli chodzi o sam cień... to różnie to z nim bywa ;) Kolor oczywiście cudny, bo zieleń przechodząca w brąz, aczkolwiek u mnie w większości przypadków wypada bardziej jak brąz. Najlepiej wygląda na bazie, ale bez żadnego cienia bazowego, wtedy się... przykleja? I bardziej widać tą zieleń ;) Z tym, że pod koniec dnia wtedy jest w załamaniu :(

Jeśli natomiast nałożę go na bazę i cień bazowy, nawet cielisty to wygląda bardziej na brąz, nawet wklepany, a nie rozcierany. Wydaje mi się, że dzieje się tak przez moje opadające powieki, które ten cień w jakiś sposób rozcierają?
No nie wiem, ale efekt i tak mi pasuje, lubię brązy ;d
Poza tym jednym faktem to nie mam z nim problemów, może się jedynie trochę osypywać, ale wystarczy dokładnie strzepać go z pędzelka.
 Swatche:
 Jak widać na dłoni prezentuje się super... Na oku jednak nieco inaczej, jak już pisałam bardziej brązowo:
I jeszcze kilka zlepionych zdjęć poglądowych: 
Macie, lubicie? A może dopiero zamierzacie kupić ? ;)

20 komentarzy:

  1. Mnie się ten brąz, który wylazł na oku, podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny jest :) Bardzo lubię takie! :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny ten cień, nie mogę, tak kusicie :P :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie, nie mamy dość tego cienia, bo jest cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam go! Gdy nałożysz cień na mokro to wydobędziesz zagubioną zieleń :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa widzisz, o tym nie pomyślałam, na pewno spróbuję ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam ten cień :) Żeby było widać zieleń nakładam metodą 'pac, pac' :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też go tu wklepywałam, ale chyba przez tą powiekę nie wyszło ;p Będę jeszcze próbować na mokro ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. brąz tez mi sie podoba, w sumie ciekawy ten cien ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tego typu cień, więc kameleonik nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczny makijaż wyczarowałaś z jego użyciem:) Chociaż bardziej wpada w brąz, to i tak prezentuje się rewelacyjnie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się skusić na ten cień.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, całkiem ciekawy cień! Chyba pójdę do jakiejś drogerii i go zobaczę "na żywo" ;) Tylko szkoda, że nie mieni się na więcej kolorów :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Mamy ale jeszcze nie wiemy czy lubimy ;)
    Na razie cień ten lezy mi w kosmetyczce i czeka na swoją kolej. Na ręce podoba mi się bardzo ale na swoim slepiu troche boje sie go uzyć ^^"

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam dwa kolory z tych cieni Catrice, w tym My First Cooperwear Party - koniecznie przetestuj w drogerii, jestem nim zachwycona. Również można nim zdziałać cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tylko u mnie ten cień wygląda niezbyt korzystnie. Na twoich powiekach wychodzi ładny, zimny, średni brąz. U mnie jakaś plama ciemnego, ciepłego brązu z dodatkiem wyblakłej zieleni. Muszę wypróbować go na cieniu bazowym.

      Linka

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.