O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

środa, 11 stycznia 2012

catrice ultimate colour

O pomadkach catrice ultimate colour pisałam Wam przy okazji którychś zakupów, dziś czas, żebym powiedziała o nich kilka słów ;)

Zacznę jak zwykle od opakowania... a to jest czarne, proste, czyli takie, jakie lubię najbardziej.
 Kolory, które wybrałam to 130 frozen rose, czyli jasny, naturalny róż oraz 010 be natural!, czyli typowo cielisty nude. Są to chyba 2 najpopularniejsze odcienie.

Same szminki są bardzo przyjemne w użytkowaniu. Mają dobrą konsystencję, łatwo się aplikują i dobrze kryją (są dobrze napigmentowane, dla delikatniejszego efektu można rozetrzeć palcem). Przy aplikacji wyczuwam ładny, delikatny zapach. Poza tym produkt nie wysusza ust, ale za to podkreśla suche skórki. Nie jest też mistrzem utrzymywania się na ustach, ale ja nie oczekuję od pomadki, żeby wytrzymała cały dzień.
No i żeby nie było tak różowo to uważam, że jak za cenę 17,99 zł pojemność jest za mała. Jest to 3,8g i jak widać na zdjęciu (różowa pomadka jest wykręcona na maxa) jest to dość mało.

Czy kupię ponownie? Nie wiem, lubię testować, ale podejrzewam, że ze względu na kolor mimo wszystko znów znajdą się w mojej kosmetyczce. Póki co jednak dalej od października używam tych samych i nie zapowiada się, żebym musiała kupować nowe ;)

Swatche:
 Na zdjęciach kolor jest pokazany przy różnych oświetleniu i różnych ustawieniach aparatu:

Macie jakieś pomadki catrice? A może jakieś inne ulubione mazidła do ust? ;)

20 komentarzy:

  1. Różowa mi się baardzo podoba :) Jest prześliczna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam jedną, ale uważam, że jest za miękka... zdecydowanie preferuję Revlonki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te kolory do mnie nie trafiają, ale zamierzam się skusić na 020 Maroon

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam szminkę Catrice, ale z innej serii. Piękna, żywa czerwień, uwielbiam ją nosić lekko wklepaną opuszkiem :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto się ich przyjrzeć :)Tylko jak narazie mogę używać tylko pomadek ochronnych,bo moje usta się strasznie przesuszają.

    OdpowiedzUsuń
  6. :D Dokładnie te dwie są od dawna na mojej liście do kupienia - to moje ulubione odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o dziwo bezyk bardziej podoba mi sie niz roz, chociaz gdybym miałabym wybrac który kuic dla siebie to nie potrafiłabym :) oba sa super

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, ślicznie wyglądają na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  9. 010 jest już mój :) lubię takie odcienie ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Produktu jest rzeczywiście niewiele jak na tę cenę.

    OdpowiedzUsuń
  11. 13o to zdecydowanie coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ mi się podoba ta nude szminka. Muszę ją koniecznie kupić

    OdpowiedzUsuń
  13. mam 1 pomadkę z tej serii - jest raczej przeciętna

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne! Kuszą mnie te szmineczki, oj kuszą :))

    OdpowiedzUsuń
  15. ta druga kusi kolorem, lubię efekt nude. ;)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.