O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 1 stycznia 2012

hean: lakiery i kredka automatyczna

Jakiś czas temu otrzymałam do testów od firmy hean parę kosmetyków. Dziś chciałabym Wam przedstawić moją opinię na temat 3 z nich ;)
 Może zacznę od lakierów ;) Otrzymałam lakiery z serii colour obsession w kolorach 617 oraz 613. Trochę szkoda, że są same numerki, bez nazwy, osobiście bardzo lubię jak coś ma jeszcze jakąś właśnie nazwę, ale to już tylko moje małe 'zboczenie' ;d

Lakiery zamknięte są w szklanych opakowaniach z szarą zakrętką, dość ładnych, prostych. Dostajemy 7 ml produktu.
Oba lakiery dobrze się rozprowadzają i dzięki małym pędzelkom możemy precyzyjnie nałożyć lakier, chociaż ja jednak chyba wolę mieć większy pędzelek i zrobić to wszystko szybciej. Oba też trzymają się u mnie ok 5 dni.

Jeśli chodzi o nr 617, czyli ten ciemniejszy to bardzo przypadł mi do gustu i ciągle maluję nim pazurki ;) Z 613 na początku nie wiedziałam co zrobić, ale i dla niego znalazłam zastosowanie.
W przypadku 613 wystarczy 1 warstwa, żeby dobrze pokryć paznokieć, a nawet inny lakier. Taki efekt jak niżej jest jak dla mnie opcją imprezową...
 
...więc postanowiłam nałożyć na niego czarny lakier pękający. Jak dla mnie wygląda ok ;)
Jeśli chodzi o 617 to spokojnie można go stosować solo i ja tak też robię ;) Podoba mi się, że współgra z moją jasną skórą, a może nawet podkreśla moją bladość rąk.Tutaj jednak do całkowitego pokrycia paznokcia potrzeba 2 warstw, ale dla mnie to nie problem-zresztą sam producent o tym pisze na opakowaniu.
Jeśli chodzi o kredkę automatyczną to muszę powiedzieć, że również przypadła mi do gustu. W przeciwieństwie do tradycyjnych nie łamie się, dobrze się nią rysuje cienkie, jak i grube kreski, dobrze się też rozciera. Ma ładny czarny kolor i jest bardzo miękka. Co prawda ja chyba nie umiem używać dołączonej temperówki, ale jest tak miękka, że można ją spokojnie lekko "naostrzyć" przy pomocy ręcznika papierowego lub nawet palców.
Myślę, że w przyszłości wypróbuję jeszcze bazę z tej firmy, wszędzie ją zachwalacie, więc pewnie w końcu zamówię przez internet, ponieważ u mnie niestety nie ma produktów tej firmy :(

10 komentarzy:

  1. ale otrzymałaś ciekawe kosmetyki, srebrny lakier bardzo fajny ;)

    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten srebrny idealny na karnawałowe szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się ten srebrny akurat podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez mam tę bazę po cienie i polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się podobają dwa lakierki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Srebny jest świetny, ciekawa jestem cieni bo śliczne kolorki mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię, jak coś ma nazwę, bo szybciej ją zapamiętam od numerka;)
    Ta czerń mi się podoba, musiałabym się tylko zaopatrzyć w jakąś bazę pod nią, żeby mi płytki nie zabarwiła.

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.