O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 10 stycznia 2012

Missha perfect cover

Jakiś czas temu pisałam Wam o zakupie mojego pierwszego bb creamu. Jest to missha perfect cover.

Opakowanie produktu do mnie przemawia-ładne, kolorowe, miękkie i w dodatku można rozciąć ;d Wiem, że jest jeszcze wersja z pompką, ale nie mam pojęcia, czy różni się czymś od tej, którą ja posiadam.
 Aplikacja produktu jest bardzo prosta. Mi osobiście najlepiej nakłada się misshę palcami, być może przez jej kremowo-podkładową konsystencję. Wszystko rozsmarowuje się bez problemu i bez smug.

Jeśli chodzi o ten cały 'perfect cover' to może nie do końca się zgodzę, ale krycie tego bb creamu mnie zadowala, wiadomo, że na większe niedoskonałości potrzebny jest korektor (aczkolwiek nie muszę już nic nakładać pod oczy).

Czy działa cuda? Nie do końca, ale ma ludzki kolor, nie wysusza, a może wręcz lekko nawilża i dobrze wygląda na twarzy. Na cerze mieszanej/tłustej bez niczego nie wytrzyma długo bez błyszczenia, poza tym lepiej ją przypudrować,ale z bazą wytrzymała całonocną imprezę. Dobrą opcją na dzień może być dobry krem matujący (w przypadku cer mieszanych-jak moja-oczywiście).

Powiem Wam, że mimo drobnych wad podkład ten ląduje na mojej twarzy właściwie codziennie, bo zwyczajnie dobrze wygląda i wyjątkowo mi pasuje ;)

Swatche:

 Posiadam odcień 13 milky beige, czyli najjaśniejszy z gamy. W sumie mógłby być jeszcze sporo jaśniejszy ;)
Podsumowując jestem bardzo zadowolona i na pewno jeśli zdecyduję się jeszcze na jakiś bb cream to będzie to ten ;)

15 komentarzy:

  1. Nie miałam przyjemności, może kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor wydaje się być ciekawy, nie za żółty ani tez za różowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja polecam z Skin 79 ! Są świetne!
    A wiesz doczepię się do twoich makijaży.Są ładne ale uwagi nie zwracasz ani trochę uwagi na brwi.Ja bez wosku nawet nie wyjdę i jestem na to strasznie uczulona.Makijaże są na serio fajne- mała podpowiedz patrz się w podłogę przy robieniu zdjęciu makiażowi.Będą bardziej widoczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi sie odcien, ale zazwyczaj ciut cieplejsze wybieram

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecież robię zdjęcia makijaży z zamkniętymi oczami..

    OdpowiedzUsuń
  6. idealny odcień dla mnie ; )
    od dawna mi się marzy dostać to w swoje ręce ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie jeszcze BB kremy na szczęście nie kuszą :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor jest naprawdę jasny;) To rzadkość.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale właśnie nie z zamkniętymi! tylko takie jak patrzysz w dół.

    OdpowiedzUsuń
  10. eee tam ;d zresztą parę takich też się pewnie by gdzieś znalazło ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. widze apel dziewczyn :P pokaż swe piękne oczy :P hihi :)
    a podkładzik bardzo fajny, tym bardziej że dorwałaś po promocyjnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam Misshę, zużywam teraz drugą tubkę, miałam numery: 21 i 23.
    wszystkie inne podkłady wyleciały, pozostanę już wierna Misshy :)
    krycie mnie zadowala :)
    polecam Ci jeszcze spróbować co nieco z pielęgnacji azjatyckiej ;)
    zapraszam do mnie: http://kolorowoipachnaco.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Poluję na dobry krem BB jakiś czas. Ostatnio dostałam próbkę Misshy powiem szczerze, że ja pokochałam. Zupełnie przestałam potrzebować ciężkich podkładów z sylikonami.

    OdpowiedzUsuń
  14. Porównując tą Misshę do Revlona Photoready Ivory, to jaśniejsza, czy podobna w odcieniu?
    A porównując krycie do Oriflame Very Me, to jak wypada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest podoba, ale wydaje mi się, że ciut jaśniejsza od revlonu. Co do krycia to zdecydowanie lepiej kryje missha, oriflame prawie wcale ;)

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.