O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

piątek, 6 stycznia 2012

tonik: garnier i ziaja

 Hej ;) Nawet nie wiecie jaki leń mnie ostatnio dopadł, jeśli nie muszę to nie robię nic, a jeśli muszę... to robię to na ostatnią chwilę.. No, ale nic, notka musi być, nie ma, że boli ;)
Dzisiaj na tapetę biorę 2 toniki:
-garnier czysta skóra tonik ściągająco-oczyszczający
-ziaja tonik ogórkowy

Jeśli chodzi o garniera to pierwsze co rzuca się w oczy to opakowanie oczywiście ;) Ładne, niebieskie. Otwiera też się całkiem dobrze.
Jego pojemność to 200 ml.
Cena: ok 15 zł.
Zapach: mocny, alkoholowy. No, ale nic dziwnego, w składzie alkohol i SLS.
Działanie: nie zauważyłam jakiegoś specjalnego działania na moją twarz. Nie zlikwidował niedoskonałości, z porami w sumie chyba nie mam problemów. Tonik, to nie żel, żeby oczyszczał nam twarz ze wszystkiego, ale po użyciu tego jestem zadowolona.Dodatkowo, jeśli mam jeszcze jakieś resztki makijażu to zostaną one na waciku.
Nie polecam używania go do cer delikatnych i wrażliwych albo po ostrym peelingowaniu: cera może piec i zrobić się zaczerwieniona.
W każdym razie mimo zapachu (który w sumie mi nie przeszkadza) i tego, że jest to jeden z mocniejszych toników jakie używałam (mocniejszy był chyba tylko ten biało-czerwony garnier z serii active) to go lubię i od czasu do czasu kupuję. Po prostu lubię takie żrące toniki ;)
Od poducenta oraz skład:

 A teraz ziaja...
Opakowanie: zielone, okrągłe, poręczne. Tym razem zielone, jak na ogórkowy tonik przystało ;)
Pojemność: 200 ml.
Cena: parę złotych, ok 6, czy 8.
 Jak widać ten tonik jest przeznaczony do większości typów cery. Nie wiem dlaczego nie może być używany do cery suchej, skoro jest tak delikatny. Generalnie jest to tonik, który ładnie pachnie, jest delikatny, tani. Dobrze jest go użyć wieczorem, bo rzeczywiście daje złudzenie ukojenia i nawilżenia. Jeden z lepszych jakie używałam i również będę do niego powracać. Myślę, że najlepszy będzie na jesień/zimę, bo w końcu nie chcemy dodatkowo przesuszać twarzy w tym okresie, ale stosowałam go też w innych porach roku i było ok.

Skład i obietnice producenta:

 A Wy macie jakieś swoje ulubione toniki do których powracacie co jakiś czas? Lub takie, z którymi nie możecie się wcale rozstać ? ;>

18 komentarzy:

  1. tonik ogórkowy moim guru wśród toników :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Soraya to mój ostatni typ:) fajniejszy od tej wersji ogórkowej Ziaja:) z resztą czytałaś o nim u mnie:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie jej kiedyś spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam oba toniki i pierwszy odradzałabym ci uzywać przez ten alkochol zle wpływa na ceę zato ten drugi bardzo lubię :)


    Pozdrawiam i zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi krzywdy nie robi, więc od czasu do czasu będę kupować i tak ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam oba :) zupełnie różne, ale w sumie oba lubiłam i myślę że jeszcze kiedyś to nich wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  7. ten tonik z Ziaji to jeden z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. z ziaji mnie ciekawi, może sobie kupie, miałam coś podobnego w ten deseń ogórkowy z lirene bardzo sobie chwaliłam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim ulubieńcem jest tonik z Polleny Evy, tych nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka lat temu tonik z Garniera, chyba nawet ten albo o podobnym opisie, sprawił że moja cera była w kiepskim stanie, stała sie mocno mieszana itd. długo nie wiedziałam co to, dopiero potem ktoś mnie uświadomił, że to prawdopodobnie ten tonik i alkohol w nim. Ja uwielbiam czerwony tonik z Ziaji i do wrażliwej z Balea:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tego Graniera w domu i lubię go głównie za ten ostry zapach:) Na mojej skórze rewelacji nie zrobił, jest za ostry do codziennego użytku, korzystam tylko gdy mam jakiegos pryszcza na bużcie. Za to kocham jego "brata" z serii simple essentials - pięknie pachnie i jest bardzo delikatny, a jednocześnie działa na prawde super - sporo mniej wągrów i twarz mi się już nie świeci:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Obecnie używam toniku z Sorayi, ślicznie pachnie i zawiera ekstrakt z Chlorella vulgaris i za to ma u mnie plusa, ale jak się skończy, to nie wiem, czy do niego wrócę. Może wypróbuję coś nowego;) Tylko muszę patrzeć, żeby nie zawierało gliceryny, bo kończy się to u mnie wyglądem muchomora;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy blog, jak bede miala wiecej czasu wolnego poczytam troche wiecej. Poki co pozdrawiam Cie i zycze dalszego owocnego pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię toniki z Ziaji :) Tanie i przyjemne w użytkowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubiłam swego czasu ten tonik z garniera i często do niego wracałam, obecnie jakoś zarzuciłam używanie toników.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś stosowałam produkty Granier czysta skóra, teraz wiem, że był to mój błąd i daremne wyrzucanie pieniędzy. Toniki alkoholowe nic dobrego cerze nie dają a wręcz przeciwnie. Od ok.roku stosuję delikatne kosmetyki głównie ziaję i moja cera jest o niebo lepsza. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię toniki Ziajii i właśnie aktualnie używam ogórkowego, i nie wiem czy on daje złudzenie, bo tak właśnie jest.

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.