O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 12 stycznia 2012

vampire's love: paletka

Jak pewnie wiecie, bo widać to na blogu, lubię markę essence ;) A wiadomo, że z edycji limitowanych wynosi się najwięcej rzeczy... tak też było u mnie w przypadku vampire's love. Kupiłam wtedy lakier, lipstain, perfumy oraz tą paletkę o nazwie 01 love at first bite.

Opakowanie jest całkiem ładne, zgrabne, chociaż jak widać na zdjęciu można zostawić na nim ślady palców. W każdym razie paletka otwiera się i zamyka bez problemu, ale nie otworzy się np w torebce.
 Nazwa niestety została zaklejona :/ Pojemność całej paletki to 4g.
 Po otworzeniu paletki ukazuje nam się 6 dość małych cieni i aplikator-pędzelek. Jeśli chodzi o ten ostatni to jest bezużyteczny, chociaż czasem nakładam nim w wewnętrznym kąciku ten rozświetlający, szary cień (2 na dole).
Najbardziej napaliłam się na ten oliwkowo-złoty cień (1 od góry z lewej), bo takiego jeszcze nie widziałam... jednak ten traci na intensywności i kolorze przy nakładaniu i rozcieraniu.
 Jeśli chodzi o same cienie to dobrze się je nakłada, łączy i rozciera... Jednak są dość słabo napigmentowane. Ale nie oczekujmy cudów za 16,99 zł ;)
 Swatche:
 I jeszcze 2 makijaże wykonane tymi cieniami, które zresztą już pokazywałam ;)

Czy warto kupić tą paletkę? Hmm... jest to edycja limitowana, a taką zawsze warto kupić ;)

11 komentarzy:

  1. Wyglądają nieźle, ale mimo wszystko cieszę się, że nie wzięłam tej paletki

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie to słabo się prezentują i nie mówią do mnie ;) Na żywo też mnie nie oczarowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. podobają mi się ostatnio takie swiecące cienie, chociaż długi czas byłąm fanką matu :) ten pierwszy wpadający w złoto mnie najbardziej kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co prawda użyłam ją dopiero raz, ale jest calkiem przyjemna;)

    OdpowiedzUsuń
  5. w sumie fajna paletka, ale jakoś chyba kolory nie moje ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrzyłam na te cienie ale mnie nie przekonały:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne kolorki ma ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odcienie cudne, ale pigmentacja faktycznie kiepska

    OdpowiedzUsuń
  9. I love ALL of this! GOrgeous sparkly makeup is so fun for a night out or a special occasion! great picks!



    The House of Shoes

    OdpowiedzUsuń
  10. Te cienie wyglądają dość ciekawie i nadają się do dziennego makijażu:) Jeden wprawdzie ma za duże drobinki, ale reszta jest naprawdę ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.