O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 18 lutego 2012

maybelline the colossal volume express mascara

O colossalu od maybelline na pewno wiele z Was słyszało nie raz ;) Postanowiłam jednak wtrącić swoje 3 grosze. Generalnie tusz kupiłam w okolicach sierpnia w promocji (ok 23 zł)... ale z racji pootwieranych innych tuszy ten przeleżał sobie w kosmetyczce jakieś 2 miesiące. Wróciłam do niego w okolicach września/października, więc myślę, że używam go odpowiednio długo, aby zrecenzować.

Podstawowe informacje:
*Opakowanie: typowe dla tuszy, ale w nietypowym żółtym kolorze.
*Pojemność: 10,7 ml.
*Czas ważności od otwarcia: 6 miesięcy
*Kolor: Glam black/noir glamour
*Miejsce produkcji: Francja.
*Szczoteczka: tradycyjna, średniej wielkości.
 
 A teraz przejdźmy do tego co myślę na jego temat ;)
Producent obiecuje nam kolosalne pogrubienie już po jednej warstwie oraz rzęsy bez grudek. Co do drugiego to mogę się zgodzić, jednak pogrubienie oszałamiające nie jest, a na pewno nie kolosalne.. Chociaż w sumie ja w tuszach lubię raczej dzienny, dość lekki efekt, więc to nie jest dla mnie duża wada.
A co poza tym? Tusz daje ładny czarny kolor, ładnie rozdziela, nie skleja i dobrze się aplikuje, tradycyjna szczoteczka też mi odpowiada. Odrobinę wydłuża i pogrubia, ale szału nie ma. Ale za to trzyma się cały dzień, nie robi 'ksera' i nie kruszy. Poza tym dalej jest w dobrym stanie, nie wysycha po paru miesiącach.

W ogólnym rozrachunku z tuszu jestem zadowolona. Oczekuję od tuszu pokrycia czarnym kolorem, rozdzielenia, nie sklejania, nie kserowania się na powiece oraz nie kruszenia i to ten tusz robi.
Wydaje mi się, że będę do niego wracać, kiedyś na pewno kupię ponownie ;)

I to, co z tego tuszu mogę 'wycisnąć':
Przyznam jednak, że z daleka wygląda to lepiej, niż na zbliżeniach.
 
I na zakończenie coś do pośmiania się:
Źródło: kwejk.pl



P.S. Jak widać postanowiłam rozjaśnić nieco bloga i zmieniłam jego wygląd ;) Jak Wam się podoba, jest lepiej, czy wrócić do poprzedniego wyglądu ? ;> 

17 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten tusz, jest to jeden z moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi ten tusz zupelnie nie przypadl do gustu ale tu prezentuje sie fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś malowała mnie nim kolezanka to mialam rzęsy jak marzenie :D ale pomimo tego pozostaje przy roznych innych maskarach,ale nie wykluczam,ze kiedys nie bedzie obecny w mojej szafce :d

    OdpowiedzUsuń
  4. Tusz jest przyzwoity, też wolałabym, aby bardziej uwydatniał rzęsy. szczotka średnia, jakoś za nią nie przepadam. Wygląd bloga, jak dla mnie lepszy, wolę jaśniejsze tła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz piekny ksztalt oka :) Miodzio :) Tuszu nie probowalam - obecnie testuje jednak nowosc Maybelline Illegal Length i hmmm... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chociaż do każdych zdjęć muszę podnosić brwi przez opadające powieki i może to dlatego takie wrażenie ;d

      Usuń
  6. Mam ten tusz, ale u mnie się niestety osypuje i kruszy w ciągu dnia, poza tym 'małym' 'ale' to jest okej. Jednak nie wiem czy zdecyduję się na ponowny zakup, raczej będę szukała dalej tuszu idealnego :)
    zapraszam w wolnej chwili do mnie: http://paper-lady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz lepiej, choć poprzedni wygląd miał swój klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja właśnie słyszałam, że kiepski ten tusz. W sumie patrząc na Twoją opinie i zdjęcia to nie jest najgorszy, ale jakoś mnie nie urzekł :)

    Myślę, że ten wygląd lepszy. Choć ja z reguły wole ciemniejsze barwy, jak dla mnie teraz blog prezentuje się lepiej i jest bardziej przejrzysty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go kupiłam ze względu właśnie na dobre opinie jakie słyszałam i po zobaczeniu efektu, jaki daje u koleżanki ;)

      No, ale z kosmetykami to już tak jest, że co jednemu służy, drugiemu niekoniecznie.

      Usuń
  9. Nie widziałam poprzedniego :( ale lubię jasne blogi kosmetyczne - uspokajają ;)
    Jeśli chodzi o te mascare to ja za nią nie przepadam. Całą oddałam kiedyś, bo mi nie służyła. U Ciebie jednak efekt jest o niebo lepszy niż u mnie. Bardzo fajnie wygląda na Twoich rzęsach :)
    Może ja nie umiałam się nim posługiwać? ;)

    Pozdrawiam z http://jestnajgorzej.blogspot.com ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był ciemno szary, też taki bardzo prosty.. z tym, że właśnie bardzo ciemny i nie wiem, może dla niektórych wydawał się ponury ;)

      Wiesz co nie wiem, może miałam krótsze rzęsy od moich. Moje są w miarę długie i jest ich całkiem sporo.. Może nie wachlarz, ale generalnie na nie nie narzekam.

      Usuń
    2. *może masz krótsze rzęsy

      Usuń
  10. Mi pasuje ten tusz :) już go nie używam bo musze zużyć kilka innych ale jest naprawde fajny :) Jaka duża zmiana na blogu :D jaśniutko - teraz bede musiała sie przyzwyczajać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. czaję się na ten tusz juz ponad rok, ale chyba sie skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię ten tusz, jest jednym z moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za tym tuszem... U mnie się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.