O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

wtorek, 29 maja 2012

Pierwsze urodziny + recenzja

Hej ;) Dziś, jak pewnie widzicie po tytule mija rok odkąd zaczęłam prowadzić bloga..nawet nie wiem kiedy to zleciało ;) Chciałam Wam podziękować, że jesteście, komentujecie, ale i dajecie rady. Przy moich początkach nigdy nie przypuszczałam, że tak wiele osób będzie chciało czytać to co piszę, a tymczasem obserwatorów przybywa...
Co prawda z okazji urodzin tortu nie będzie, bo wracam na dietę, ale piwko mogę Wam postawić ;)

Teraz czas na recenzję. Jak wiecie zostałam wybrana jako jedna z testerek marki Golden Rose. Powoli testuję i wyrabiam sobie o tych wszystkich kosmetykach opinię, a dzisiaj chciałabym napisać parę słów na temat tuszu 3D fantastic lash mascara.
Tusz przychodzi do nas opakowany w kartonik, dzięki czemu wiemy, że nikt go nie macał ani nie otwierał. Z tyłu mamy opis producenta, skład oraz inne informacje.
 Pojemność tuszu to 10 ml i jest ważny 6 miesięcy od otwarcia.
Sczoteczka jest silikonowa (plastikowa?). Dobrze rozczesuje/rozdziela rzęsy i rozkłada tusz, można nią dotrzeć w każde miejsce, nadaje się też do malowania dolnych rzęs.
Jeśli chodzi o efekt to jest on bardzo dzienny. Tusz nie zrobi Wam z rzęs firanek, bardziej podkreśli ich naturalne piękno. Chociaż z drugiej strony wytrzymuje na rzęsach cały dzień, nie kruszy się i nie odbija. Więc jeśli ktoś lubi naturalny efekt podkreślonych rzęs to ten tusz będzie dobry, ale jeśli oczekujecie super pogrubienia i firanek, czy też tuszu na wieczór to niestety nie tutaj.
Efekt na rzęsach:

Przypominam, że notkę wcześniej ogłosiłam wyniki rozdań z rimmelem i czekam na wszystkie adresy do wysyłki ;)

20 komentarzy:

  1. To świętuj dziś kochana ;D
    Jeszcze nie jednego takiego roku ;*
    Ciekawy ten tusz ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda przyzwoicie : )
    Gratuluję roczka na blogu i życze kolejnych lat : ) A na piwko się chetnie załapie , również zaczęłam dziś dietę i popijam sobie pokrzywę : )

    OdpowiedzUsuń
  3. następnego tak dobrego roku a potem jeszcze ... no to chlup :)
    tusz fajny, ładnie wydłuża rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna recenzja;)
    fajny ten tusz lubię produkty z golden rose;)

    OdpowiedzUsuń
  5. brawo, dieta: nie jesm tortu ale wypije piwo, genialne. piwo ma bardzo duzo kalorii. jak juz wypijasz jedno mozesz se pozwolic na tort. myslisz ze skad pochodzi brzuszek piwny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyluzuj, bo aż jad wypływa ;) Wiem, że alkohol jest kaloryczny i że na diecie zabroniony, ale raz na jakiś czas nie zaszkodzi, poza tym wszystko można spalić... Zresztą co ja się będę tłumaczyć, skoro tak konstruujesz swoje wypowiedzi.

      Usuń
  6. Gratuluję roku blogowania:) Hah, może i ja otworzę swój...:)

    Co do tuszu do rzęs - ładnie wygląda na rzęsach. O wiele lepiej niż ostatnio recenzowany Rimmel.

    OdpowiedzUsuń
  7. na moich rzęsach nie da się zrobić firanek i taki efekt jak dał Tobie ten tusz jest dla mnie już dosyć 'wow', jeżeli chodzi np. o pogrubienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piwko niemal gorsze niż tort - ma bardzo dużo kalorii(warto zwrócić uwagę, bo nie wszyscy wiedzą)
    Ale urodzin gratuluję :D i zycze kolejnych lat z zapałem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o tym. Ale to jest tylko zdjęcie piwo zrobione jakiś czas temu, nikt nie powiedział, że właśnie dziś, przy starcie diety strzeliłam sobie % ;p

      Usuń
  9. To wszystkiego najlepszego i kolejnego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję roczku i życzę kolejnych bardzo udanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Idealny dla mnie. Nie lubię firanek;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję roczku :) Twoje zdrówko!

    OdpowiedzUsuń
  13. strzelilas sobie procenty? haha piwo ma tyle co nic;p gartuluje piwa przy diecie ! juz jedenj powiedzilas ze jad od niej plynie ale miala racje. nie czepiam sie ze alkohol-piow tyle co nic- ale jak chcesz schudnac to zapomnij o piwie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjaśnijmy sobie raz na zawsze. Wiem, że piwo to tyle co nic i wiem, że jest kaloryczne, ok? I nie, nie piję piwa na diecie, to jest tylko zdjęcie przedstawiające szklankę piwa zrobione już dość dawno temu... Też nie macie się czego czepiać, w dodatku jako anonimowe osoby.

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.