O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 7 lipca 2012

laura conti: balsamy do ust

Jako, że wczoraj zjarał się na czerwono to dziś siedzę w domu i cierpię.. I mogę coś dla Was skrobnąć, bo raczej nie wyjdę dziś z domu.

Jakiś czas temu pokazywałam Wam w poście zakupowym balsamy do ust laura conti crazy cola i wild lemon. Zdecydowałam się na nie, bo zauważyłam przy kasie w naturze, że są na promocji.Dałam za nie chyba jakieś 2,99 za sztukę.
 Opakowania są dość przyjemne. Małe, poręczne, kolorowe i nic się nie zacina.

Przyjemnie się ich także używa,chociaż nie jest to też coś, po czym musiałam zbierać szczękę z podłogi. Jest to raczej gadżet do torebki/kieszeni, niż ratujący usta balsam, ale mi wystarczy poziom nawilżenia jaki daje (nie mam bardzo wymagających ani przesuszonych ust, suche skórki pojawiają się u mnie sporadycznie).

Oba produkty wychodzą na ustach raczej bezbarwnie (dają tylko połysk), więc spokojnie można używać ich pod pomadkę kolorową. W sumie w taki sposób stosuję te balsamy najczęściej.. ewentualnie czasem użyję ich na noc albo jeśli nie chcę mieć niczego kolorowego na ustach, a nie chcę też, żeby były 'gołe'.
 Opis i skład:
Podsumowując, jeśli ktoś nie ma bardzo zniszczonych ust/dużych wymagań, a lubi tego typu gadżety za parę złotych to mogę je polecić;)

12 komentarzy:

  1. Lubię sobie czasami kupować takie "niepotrzebne" kosmetyki ;D Fajne są takie gadżety, muszę się za nimi rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie były zupełnie niepotrzebne ;d Ale patrzę-są przy kasie i to na promocji to żal nie wziąć ;d

      Usuń
  2. mniam, cola :D
    i współczuję oparzenia, też cierpiałam jakiś czas temu ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. a smaczki ?. kola i limonka ? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to i lepiej bo od razu bym je zjadłaa :P

      Usuń
  4. Masz niespodziankę na mailu :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tą o smaku coli, ale nie jestem z niej bardzo zadowolona niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  6. O widzę, że nie tylko ja używam na noc pomadek ochronnych;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zakupiłam wild lemon. użyłam raz i starłam z ust po ok 2 min. ten zapach jest okropny. nie polecam.

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.