O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 21 lipca 2012

zakupy-lipiec

Dawno nie byłam w drogerii.. Dziś z racji tego, że wyruszyłam do innego miasta do 'alfy' w poszukiwaniu sukienki (której mimo paru godzin i wielu przymiarzanych sztuk nie znalazłam) odwiedziłam też inglota. Od jakiegoś czasu szukałam ładnej mięty.. No i mam ;) Jest to kolor 345 matte. Koszt wkładu to 10 zł.


Cień zamieszkał z trzema innymi w paletce kobo ;)
102 almond (prawie biały, migdałowy).
104 pale peach (brzoskwinia).
208 bronze (pięęęęęękny brąz)
i tutaj mój dzisiejszy nabytek ;)
Drugie co kupiłam to tonik antybakteryjny sorayi z serii care & control. Czytałam o nim parę pozytywnych opinii, a póki co mogę powiedzieć tylko, że pięknie pachnie ;)
Skład:
Jak widać dużo tego nie ma, ostatnio nie szaleję ;)


Swoją drogą może znacie odpowiednik tego pierwszego od góry zielonego cienia w prawym rzędzie?Chciałam wcześniej kupić całą paletkę, ale trochę za późno się obudziłam...

25 komentarzy:

  1. brzoskwiniowy cień piękny:) a tonik jest moim ulubieńcem:) obyś też była zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale piękna mięta ;o zakochałam się w niej :)
    a szukałaś odpowiednika tego cienia w ofercie Kobo? :)
    http://sietku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, są tam rzeczywiście jakieś zielenie,ale nie o to mi chodzi :(

      Usuń
  3. Ten miętowy cień jest piękny *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładna ta mięta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten brąz to też inglot? (kocham wszelkie brązy :P)
    miałam nie dawno ten tonik Soraya, kupiłam go po przeczytaniu kilku dobrych opinii, ale niestety spowodował wysyp niespodzianek, zwłaszcza na czole :/ odstawiłam i wróciłam do toniku z Eveline w podobnej cenie. może Ciebie ta Soraya nie zaatakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie pozostałe cienie są z kobo ;)

      Usuń
  6. No, prawdziwa miętka! :)
    Co do Sleeków, to ta Darks wróci za kilka tygodni... Nie znam niestety odpowiednika tego cienia, a przyznaję, że też mi się ogromnie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo w sumie to nie potrzebuję kolejnej paletki, a cienie zaczynają się wręcz mnożyć ;d

      No, ale dobrze, że wróci ;)

      Usuń
  7. super cień ;) a ten tonik bardzo lubię .

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny ten cień, też go mam :D

    http://coconutlimee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny cień. Nie jestem pewna, czy taki kolor pasowałby do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Spisałam numerek mięty. Za każdym razem, gdy proszę w Inglocie panią o miętowy cień, to twierdzi, że takowego nie mają w ofercie, a zdjęcia w internecie pewnie źle oddają kolor.

    Tonik miałam i lubiłam:) Świetnie odświeża:)

    Co do poszukiwanego cienia, to aż tak ciemnej matowej zieleni Inglot nie ma. Ma coś podobnego, ale perłowego. Wydaje mi się, ze Artdeco w tych małych prostokątnych wkładkach miał taki odcień, z tym, że nie był on pozbawiony drobinek, ale były mniej nachalne niż w Inglocie. Z drugiej strony cienie z Artdeco do mocno napigmentowanych nie należą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio też byłam w sklepie Inglota.
    Póki co, tylko na rozeznaniu.
    W następnym tygodniu wybieram się na zakupy.

    Podobają mi się cienie Kobo, które prezentujesz!

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się ta mięta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam sobie kupić ten tonik w Rossmannie cena była bardzo niska,ale się powstrzymałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten cień miętowy i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten brązowy cień jest piękny :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Cień, którego szukasz ma w swej ofercie Miyo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam u siebie MIYO :( Ale jeśli mówisz o nr 30 to to chyba nie do końca to.. a przynajmniej nie wygląda tak samo na zdj w necie ;)

      Usuń
    2. Ja też nie wiem, gdzie u siebie mogę dorwać Miyo. Dla mnie jest to marka, którą tylko oglądam w necie:D Na żywo jeszcze nie widziałam żadnego kosmetyku tej firmy:P

      Usuń
  17. Fajny kolor cienia nabyłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.