O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 13 września 2012

Nowości rimmel (pierwszy test) + jak przełożyć cienie z opakowania do paletki magnetycznej

Dzisiaj przyszło do mnie kilka nowości ;) Dwie z nich są z rimmela, a trzecia to zamówiona na all paletka magnetyczna. W związku z tym pokażę Wam pierwszy test tuszu i jak importować cienie pojedyncze z opakowania do paletki magnetycznej.

Tutaj dwie nowości z rimmela: scandaleyes show off mascara i waterproof gel eyeliner. Oba produkty są w kolorze 001 black.

Drugi nowy przedmiot w mojej kosmetyczce to ta paleta.
To, jak deportować cienie zobaczyłam na filmiku u Digitalgirl. Zajrzyjcie na jej kanał ;)
A u mnie wersja zdjęciowa.

Te cienie jednak zostawię w takiej formie, w jakiej są.

A te deportuję.

 Nagrzewamy prostownicę i nakładamy na niej kawałek papieru.

Kładziemy cień na prostownicy i czekamy.

Odklejamy naklejkę.

Bierzemy agrafkę i podważamy cień.

Możemy użyć też nożyczek.

Odwracamy cień i naklejamy naklejkę.

Tak wyglądają deportowane cienie ;) Nie wiem tylko dlaczego względnie trzyma się tylko cień z bell, a reszta lata :( Nie jest to wina magnesu, bo cienie z inglota i kobo się trzymają.

I czas na pierwszy test tuszu ;)

Szczoteczka jak widać jest dość nietypowa, ale bardzo wygodna w użyciu.

Jedna warstwa. Rzęsy ładnie podkreślone i rozdzielone.

I dwie warstwy:
Efekt jak najbardziej mi się podoba i myślę, że się polubimy ;)

21 komentarzy:

  1. Tusz wygląda obiecującą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tusz brudzi powiekę. U mnie byłby skreślony.

    OdpowiedzUsuń
  3. tusz ciekawy, fajna szczoteczka :)
    ale póki co muszę wykończyć wszystkie zaczęte :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie, tylko że takie giga szczoty odbijają się wszędzie gdzie się da. Niezłe masz te rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieźle się ten tusz prezentuje na oczku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tusz wydaje się bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo, tusz bardzo ładnie wygląda na twoich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest to wina materiału, z którego zrobione są pany cieni. I trochę Ci się chyba zmasakrowały jednak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko, że widziałam,że na filmiku catrice normalnie się trzyma :(
      A zmasakrował się tylko ten z bell, 'trochę' niedelikatnie się z nim obeszłam i się pokruszył.

      Usuń
    2. Catrice produkowane w Polsce trzymają się magnesu, te produkowane w Niemczech nie :)

      Usuń
    3. Możesz podkleić im magnesy z lodówki np, albo kupić specjalne samoprzylepne

      Usuń
    4. Aaaa widzisz, teraz sprawdziłam i moje są rzeczywiście z Niemiec :(

      Usuń
  9. Gdzie kupiłaś papier/folie magnetyczna?
    pozdrawiam Len

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam całą peletkę, na allegro.

      Usuń
  10. Oj, szczoteczka tuszu bardzo brudzi powiekę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, że jak się do niej przyzwyczaję to nie będzie ;d zresztą łatwo to usunąć.

      Usuń
  11. Mnie ten żelowy liner interesuje, ale z tego typu linerem z Wibo się bardzo nie polubiłam, więc poczekam na jakieś jego testy zanim kupię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miałaś ten z essence? Wibo lubię i nie mam do niego zastrzeżeń, ale mój faworyt to właśnie ten z essence ;p

      Usuń
  12. Mam mnóstwo pojedynczych cieni. Chętnie je posegreguję. Będą zajmowały mniej miejsca. Poszukam jakiejś paletki i pobawię się prostownicą. Wiem, że niektóre dziewczyny wykorzystują metalowe piórniki i to w nich umieszczają swoje cienie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, właśnie na początku szukałam takiego piórnika, czy opakowania po kredkach, ale nie znalazłam :(

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.