O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 20 września 2012

sleek snapshots: swatche i pierwsze makijaże

Dzisiaj w moje łapki trafiła wygrana w rozdaniu u Siulki, czyli paletka sleeka i-divine snapshots oznaczona numerem 732. Ogólnie jest to moja trzecia paletka tej firmy, więc nie przewiduję rozczarowania, bo należę do grona wielbicielek sleekowych paletek.

Pokażę Wam od razu swatche wszystkich kolorów i 2 makijaże ;) Od razu ostrzegam, że zdjęć jest bardo dużo ;) Ale to chyba dobrze ?
Skład:
Dopiero teraz widzę, że na zużycie cieni mamy tylko 12 miesięcy.. U mnie nie ma szans, ale mam tak, że jeśli cienie wyglądają dobrze i nic się z nimi nie dzieje to używam dużo dłużej, niż jest to napisane na opakowaniu ;p
Widzę, że opakowanie, a raczej napis jest nieco inny, niż w paletkach, które mam, czyli OSS i AN.
Jeśli chodzi o kolory to raczej nigdy nie używałam takich żywych i 'dzikich' barw.. Moje makijaże są zwykle nudne i bez szaleństw. Poza tym w większości wykonuję je matami (chociaż odkąd mam paletki sleeka różnie to bywa), a tu mamy je tylko 4. Boję się, że zabraknie mi inspiracji i pomysłów co z takimi kolorami zrobić.. Poza tym nie chcę zrobić sobie krzywdy i wyglądać jak klown ;d Hmm.. coś czuję, że będę musiała się sporo nauczyć ;)

Poza tym bardzo się cieszę, że w końcu wywalili czerń ;) Nie mam pojęcia, czy kiedykolwiek zużyję te z pozostałych paletek, nie mówiąc już o nowych czarnych cieniach.

Każdy cień ma standardowo własną nazwę i jak już jakiś czas temu można było zauważyć sleek pozbył się tłoczenia w postaci kratki. W paletkach, które widzę tylko w 'płaskiej' formie mi to nie przeszkadza, ale jak widzę w internecie te, które mam, tak sprasowane to dość dziwnie to wygląda i nie mogę się przyzwyczaić ;d

Swatche: Zaczynam od lewej strony, od góry. Idę do prawej ;)

Swoją drogą zauważyłam, że jeden z cieni jest identyczny, jak mięta z inglota (345 M).


No i czas na makijaże ;) Na razie zrobiłam te w dość oczywistych połączeniach... Na miętę z brązem, czy czernią zabrakło mi trzeciego oka ;d A nad innymi makijażami będę myślała potem..

Pierwszy z nich to połączenie dzikiego różu i fioletu.

Potem na dół dodałam cień lotus flower, czyli błyszczący fiolet. Na linii wodnej jest biała kredka essence.


W kolejnym koniecznie chciałam wypróbować pomarańcz, wydaje mi się, że ładnie podkreśla niebieskie oczy ;)

Połączyłam tutaj cienie tequila sunrise i sunset. Na początku dodałam czarną kredkę na linię wodną, ale później zamieniłam na białą, bo czerń jakoś słabo u mnie wygląda...
Nigdy nie pomyślałam, że mogę się dobrze czuć w różu, czy pomarańczy... a jednak efekt mi się spodobał ;)

12 komentarzy:

  1. pomarańcz wygląda ślicznie na oczach :) do fioletu ja osobiście nie mogę się jeszcze przekonac, może kiedyś spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też ten pomarańczowy bardzo się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie moje kolory na pewno bym jej mało używała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę się w końcu przekonać do kolorów ;d

      Usuń
  4. 4 kolory z tej paletki bardzo mi się podobają, jednak reszty bym raczej nie używała, chociaż chciałabym się do nich przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne kolory :) róże i fiolety - fantastycznie wyglądają na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie wersje makijażu bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolory zupełnie nie moje, nie miałąbym pojęcia co z nimi robić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie, to tylko ten matowy fiolet wygląda kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę dużo ciekawych kolorów:) Chyba używałabym wszystkich, przy czym pomarańczą robiłabym tylko kreski, bo nie wyglądam zbyt korzystnie w tym kolorze. Masz rację, że lepiej wyglądają w nim niebieskookie;)

    Też chciałam napisać, że mięta ze Sleeka jest identyczna jak ta z Inglota, ale mnie wyprzedziłaś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do niektórych kolorów chyba będę szukać inspiracji ;)

      A mięty w sumie aż tak często nie używam, jak myślałam, ze będę to robiła..

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.