O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

środa, 10 października 2012

rimmel scandaleyes show off

W ostatnej paczce od rimmela znalazłam m.in. nowy tusz do rzęs scandaleyes show off. Pierwsze zdjęcia i efekty po pierwszym użyciu przedstawiłam w TEJ notce. Teraz mogę powiedzieć o tuszu nieco więcej ;)
 
Opakowanie jest typowe dla maskar z rodziny scandaleyes. Duże, przyciągające wzrok, w 'konkretnym' kolorze.

Szczoteczka jest za to nietypowa-zaokrąglona na końcu, silikonowa. Myślę, że widać to na zdjęciu. Na początku się jej obawiałam, jednak jest wygodna-wygodniejsza od tych wielkich szczot z pomarańczowych wersji, dobrze rozczesuje rzęsy.
 Tuszu używa mi się bardzo przyjemnie. Co prawda na aplikację poświęcam być może troszkę więcej czasu niż normalnie, ale z efektu jestem zadowolona.

Maskara trzyma się na rzęsach cały dzień, nie kruszy się, nie robi ksera, czy pandy pod oczami, nie rozmazuje się. Nie uczula i nie podrażnia oczu, nawet jeśli nosimy soczewki kontaktowe.

Efekt jaki możemy uzyskać jest dla mnie typowo dzienny-rzęsy są pokryte czernią, wydłużone, dobrze rozdzielone.. co do pogrubienia to tutaj moim zdaniem szału nie ma.

Tutaj efekt jaki uzyskuję po jakimś czasie używania i nauczenia się współpracy ze szczoteczką ;) Znalazłam w necie filmik instruktażowy, może komuś się przyda. Zresztą ja też mniej więcej tak się tą szczoteczką obsługuję.
 Co myślicie? A może macie tą maskarę i własną opinię na jej temat ? ;)

9 komentarzy:

  1. ja nie przepadam za tymi nowymi maskarami od Rimmela

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt mi się podoba :)Chociaż ja nie przepadam za tymi tuszami z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam taką maskarę. Faktem jest że jak tuszuje rzęsy to poświęcam ciut więcej czasu niż jak malowałam sie innymi. Bardzo fajna jest szczoteczka szczególnie to zaokrąglenie na końcu. A rzęsy po wymalowaniu wyglądają obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tego tuszu. Efekt wydaje mi się taki dzienny na wieczór potrzebuje czegoś mocniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już chyba od wieków nie miałam żadnego tuszu Rimmela.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne opakowanie ;) Uwielbiam fioletowy. Na prawdę wydłuża gigantycznie rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczoteczka rzeczywiście prezentuje się dość oryginalnie;) Ale daje całkiem przyjemny efekt;) Masz niesamowicie długie rzęsy;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny tusz :) Polecam!

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.