O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

środa, 7 listopada 2012

catrice prime and fine puder sypki

Jakiś czas temu pokazałam Wam moje zakupy z catrice ;) Kupiłam wtedy dwa produkty z serii prime and fine. Dziś postawiłam na recenzję pudru sypkiego ;)

Opakowanie jest typowe dla produktów sypkich. Zakręcane, z 'dziurkami' w środku, przez które wydostaje się puder. Mieści w sobie 11g produktu, który jest ważny 18 mscy od otwarcia.

Prawdę mówiąc wzięłam go ze względu na kolor-w opakowaniu wygląda na biały, a u mnie jasne pudry zawsze są potrzebne ;) W rzeczywistości-tak jak obiecuje producent-jest transparentny.

Generalnie jest to dość dobry, niczym nie wyróżniający się puder.
Dobrze się go rozprowadza pędzlem, jak i gąbeczką. Nie wysusza skóry, nie podkreśla suchych miejsc, nie powoduje wysypu niespodzianek, dobrze współpracuje ze wszystkimi podkładami, które mam.
Jeśli chodzi o mat to faktycznie jest nam w stanie zapewnić całkowicie matowy wygląd cery. Nie zapewnia nam jednak matu przez cały dzień. Generalnie u mnie trzyma się kilka godzin w zależności od dnia. Potem muszę użyć bibułek matujących, czy chusteczek albo chociaż przetrzeć twarz ręką. Jeśli mam jakiś puder przy sobie to nim też mogę nanieść poprawki i twarz nie wygląda źle.
Ogólnie puder jest całkiem fajny i nie mam do niego większych zastrzeżeń-krzywdy mi nie robi i spełnia swoje zadanie, chociaż dalej szukam czegoś, co zmatowi mi twarz na cały dzień. Jak wykończę ten i parę innych pudrów zabiorę się za testy tego z essence, zobaczymy, czy serio jest taki cudowny jak piszą ;)

13 komentarzy:

  1. Mnie właśnie Essence nie zachwycił, bardzo nienaturalnie u mnie wygląda- daj znać jak będziesz miała porównanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jako transparenta używam mąki ziemniaczanej i nic mi jej nie zastąpi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie, co on ma w składzie. Ja z kolei używam krzemionki. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię HD z Elfa, pudrów Catrice nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zamierzasz testować ten puder fiksujący z Essence?:) Czytałam u Semperfeminy, że też matuje tylko na kilka godzin... Też przydałoby mi się coś długotrwałego, ale zwątpiłam, że coś takiego znajdę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, już go nawet mam, chyba od sierpnia ;) Ale wykańczam inne, więc ten musi jeszcze chwilę poczekać d;

      Usuń
    2. Ja też zawsze staram się wykończyć stare kosmetyki i dopiero brać za nowe, chociaż czasem mnie kusi, żeby od razu zweryfikować ich właściwości;)

      Usuń
    3. Mnie też zawsze strasznie kusi, ale staram się czasem opanować ;)

      Usuń
  6. Zostałaś przeze mnie otagowana:)Jeśli masz chęć to zapraszam do odpowiedzi na zadane pytania:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zwróciłam jakoś na niego uwagi :) Kto wie, może gdybym wiedziała o jego istnieniu, trafiłby do mnie zamiast pudru z BU :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go jakiś czas temu i polubiłam. Na pewno do niego jeszcze wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pudru Catrice nie miałam, obecnie moim hitem jest ELF o składzie identycznym jak MUFE :D

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.