O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 23 grudnia 2012

Wesołych! ;)

W związku ze zbliżającymi się świętami chciałam Wam życzyć wesołych i radosnych świąt w rodzinnej atmosferze.. oraz oczywiście wystrzałowego sylwestra (;

sobota, 22 grudnia 2012

rimmel by kate 102

Na początku chciałam Wam podziękować za życzenia urodzinowe, było mi bardzo mi, gdy je czytałam ;) A teraz pragnę przejść do recenzji pomadki od rimmela by kate moss.

Tym razem producent postawił na czerwone opakowanie. Moim zdaniem wygląda dość estetycznie.
Kolor, który posiadam to 102, czyli róż. 
Jeśli chodzi o szminki rimmela to mam ich kilka-niektóre kupiłam sama, inne dostałam do testów. Wypowiadałam się na ich temat już kilka razy, więc nic nowego, ani odkrywczego raczej nie dodam... Generalnie szminki te dobrze się rozprowadzają, są dobrze napigmentowane i mają ciekawe kolory. Nie wysuszają moich ust i nie podkreślają suchych skórek, choć muszę przyznać, że w czasie zimy przerzucam się prawie całkowicie na sztyfty ochronne i balsamy. Świetny jest też zapach. Ogólnie mówiąc większych minusów w nich nie widzę.

Swatche:
Tutaj porównanie z airy fairy:
Na ustach:

czwartek, 20 grudnia 2012

urodziny ;)

Jako, że mam dzisiaj urodziny stawiam Wam coś dobrego ;) Zaraz święta i trochę wolnego, więc postaram się poza tym naskrobać niedługo 'normalną' notkę. Także do 'zobaczenia' za jakiś czas ;)

niedziela, 16 grudnia 2012

grudniowe zakupy 2012

Zaraz koniec świata, więc można poszaleć ;) Nie no, żartuję, ale czasem się coś człowiekowi od życia należy-stąd zakupy. A co kupiłam?

1. Podkład rimmel match perfection 010 light porcelain. O wyborze, tak jak w większości przypadków zadecydował jasny kolor ;) Jak na drogerie to nawet bardzo jasny (swatche poniżej).
Opis:
2. Nivea vitamin shake cranberry & raspberry, czyli po prostu pomadka ochronna. Fajny gadżet do torebki. Przyjemnie się go używa i ma ładny zapach. Na ustach pozostawia lekko różowy połysk, mam nadzieję, że będzie to widać na zdjęciach.
Skład:
Swatche podkładu i pomadki:
I porównanie podkładów rimmel match perfection 010 light porcelain i loreal true match N1 ivory. Rimmel jest chłodniejszy, pewnie dzięki temu wydaje się być też jaśniejszy.

sobota, 8 grudnia 2012

garnier czysta skora zel-krem oczyszczajacy

Na początku chciałam powiedzieć, że naprawdę podziwiam ludzi, którzy potrafią się tak zorganizować, żeby mieć czas na studia, nawet pracę i jeszcze codzienne dodawanie notek. Ja niestety nie zarządzam czasem aż tak dobrze, więc notkę dodaję dopiero dziś, w dość dużym odstępie czasowym od ostatniej. Z tego samego powodu nie ma mnie także na Waszych blogach:( W sumie jestem regularnie, ale nie zostawiam już po sobie tak wielu śladów jak kiedyś.. W każdym razie powiem, a raczej napiszę Wam dzisiaj o produkcie do mycia twarzy, czyli o żelu-kremie do oczyszczającym od garniera.
Opakowanie to stojąca tubka zawierająca 150 ml produktu. Nic nadzwyczajnego, można ją potem rozciąć.
Skład:
Jeśli chodzi o działanie to ja niejednokrotnie mówiłam, że lubię produkty garniera, bo dobrze oczyszczają. Lubię coś 'żrącego', co daje mi poczucie czystej i zmatowionej twarzy. I tak jest też w tym przypadku. 

Aplikacja nie sprawia mi problemów, produktu używa się przyjemnie i mamy wrażenie oczyszczonej twarzy(a ja właściwie niczego więcej od produktu do mycia twarzy nie oczekuję, już dawno pozbyłam się złudzeń co do np. usuwania niespodzianek, czy blizn).

 Jednak nastawmy się na to, że niespodzianek, jak i stałych nieprzyjaciół na naszej buzi nam nie usunie. Co bardziej wrażliwe cery może też wysuszyć, ale mojej nie rusza. Bezpieczniej byłoby go używać jednak do cery tłustej/mieszanej.
Podsumowując ja jestem z niego zadowolona (choć tak naprawdę niczym szczególnym się nie wyróżnia), może dlatego, że lubię takie produkty, jak i samą markę. W każdym razie jeśli znów znajdę go w biedrze (albo wersję niebieską/zieloną w żelu, ewentualnie activ, czy 3w1) za dychę to podejrzewam, że nie powstrzymam się przed włożeniem do koszyka.