O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

środa, 13 lutego 2013

acne stop

Jakoś w okolicach lutego, czy marca zeszłego roku zauważyłam w internecie pojawiające się okienka reklam produktu acne stop. Głosiły one, że to rewolucyjne kosmetyk w walce z trądzikiem i tego typu cuda na kiju...Czy mogę się z tym zgodzić?

Opakowanie to plastikowy słoiczek, w środku mamy jeszcze nakładkę zabezpieczającą krem.
Konsystencja krem jest ok, wszystko dobrze się rozprowadza, nadaje się nawet pod makijaż.
Muszę zaznaczyć, że zużyłam 2 opakowania tego produktu (no dobra, z drugiego jeszcze mi trochę zostało). Najpierw kupiłam mniejsze, to które widzicie na zdjęciu. Później pomyślałam, że warto by było kontynuować kurację i kupiłam większe, zdaje się takie, które ma 50g, czy tam 50 ml. Drugi kosztował mnie ponad 100 zł, chyba 112, czy 120, a więc za całość zapłaciłam ok 200 zł. I muszę powiedzieć, że nie są to najlepiej wydane pieniądze.. 

Co prawda jeśli wyskoczyło mi coś paskudnego to zmiana po zastosowaniu rzeczywiście była trochę wysuszona (produkt nieco wysuszał cały obszar, na który nakładałam krem) i nieco szybciej się goiła, ale niedoskonałości, które mam od długiego czasu wciąż były na buzi.
A więc produktu więcej nie kupię, zresztą jeszcze trochę mi go zostało..
Nigdy nie miałam 'przyjemności' brania żadnych tabletek hormonalnych, ale teraz myślę, że pójdę raczej w tym kierunku i zobaczę jakie będą efekty. Jeśli będziecie zainteresowane postami z walką o ładną cerę, bez niedoskonałości to jak najbardziej mogę takie posty opublikować ;) Oczywiście jak już w końcu się na takie leczenie zdecyduję..

12 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o hormony to mnie pomogły właśnie one.
    Teraz jestem po 30 nie stosuje ich aktualnie a twarz mam jak najbardziej ok. Zaznaczam ,że leczyłam się u dermatologów, łykałam tetracykliny itp ,smarowałam i nic. Dopiero hormony pomogły. Można sobie zrobić badania hormonów. Nie polecam tylko hormonów jeśli ma się kłopoty z żylakami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też byłam już u dermatologa i też dawał mi jakieś mazidła, które nie pomogły.. teraz byłam u gin.-endokrynologa i byłam na badaniach z krwi. Na wyniki trzeba poczekać, ale wierzę, że da mi coś, co mi pomoże ;) Bo jakoś nie chce mi się już bawić w te wszystkie kremy cud z drogerii, a nawet apteki.

      Usuń
    2. LM jakbym czytała o sobie!

      Usuń
  2. Miałam próbki, które otrzymałam w ramach współpracy.. Bez rewelacji..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też właśnie jestem w trakcie testowania i muszę przyznać że zbyt dużego efektu nie ma...

      Usuń
  3. mi bardzo pomaga mleczko pilingujące GlySkinCare, ma ono 5% kwasu glikolowego
    nie chcę krakać.. ale póki co cera jakiej dawno nie miałam...
    ale okaże się jeszcze przez najbliższe dni... choć wg mojego kalendarza wysyp już powinnam mieć ze 2 tyg. temu a nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi po wielu latach batalii z trądzikiem pomogły hormony. Szkoda, że sama na to wpadłam (w sensie żeby iść na badanie hormonów i działać w tym kierunku), bo dermatolodzy tylko zniszczyli mi organizm toną antybiotyków i retinoidów, które nic dobrego nie spowodowały :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście żadnych antybiotyków nie brałam.. jednak czasem dobrze wychodzi mi awersja do lekarzy ;p

      Usuń
  5. Szkoda, że ten produkt nie spełnił Twoich oczekiwań. Ja również jestem skłonna wydać sporą kwotę na kosmetyk, jeśli istnieje szansa, że rozprawi się z problemem cyklicznie wyskakujących paskudztw. Niestety, na razie nie trafiłam na żaden specyfik, który poradziłby sobie z tym zadaniem. Najlepiej sprawdzają się u mnie kwasy. W zeszłym roku korzystałam z glikolu, przez parę tygodni moja skóra wyglądała idealnie, ale potem problem powrócił. Teraz zamówiłam kwas mlekowy i zweryfikuję jego właściwości.

    A propos hormonów to swego czasu bardzo mi pomogły, niestety, wpływały negatywnie na wątrobę i nastrój. Jeszcze nigdy nie byłam tak płaczliwa i zdołowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam kiedyś o kwasach bardzo poważnie :) zrezygnowałam jednak i szukałam innych specyfików takich jak kremy itp teraz stwierdziłam, że próbuje czegoś nowego i że coś musi być nie tak z hormonami skoro z biegiem lat niedoskonałości nie znikają. Ale podejrzewam że do pomysłu z kwasami wrócę. Chodzi mi też po głowie krem z kwasem z pharmaceris i pewnie go też wyprobuje tak samo jak np effaclar duo. Podejrzewam ze mogą znacznie pomoc przy kuracji hormonami i jakoś szybciej i skuteczniej razem rozwiązać ten problem :)

      Usuń
    2. Myślę, że w naszym wieku problemy z niedoskonałościami najczęściej mają podłoże hormonalne. W grę wchodzą jeszcze różnej maści alergie, w tym pokarmowe, które znajdują odzwierciedlenie w postaci wyprysków. Kiedyś czytałam artykuł, w którym autor starał się dowieść, że wskutek zalegania treści pokarmowych w jelitach dochodzi do wytwarzania toksyn, które przyczyniają się do powstawania niepożądanych zmian.

      Dzisiaj dotarł do mnie kwas mlekowy. Jeśli jutro znajdę czas, to ukręcę z niego tonik i spróbuję oczyścić twarz z paskudztw.

      Usuń
  6. Ehh, ja mam ten sam problem co Ty. :/

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.