O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 23 maja 2013

PROMOCJA W ROSSMANIE (NOWOŚCI, SWATCHE I TAŃSZE ODPOWIEDNIKI CIENI)

Jak pewnie wiecie, od dzisiaj w rossmannie jest promocja -40% na kolorówkę i pielęgnację twarzy. Lista moich zakupów nie jest długa, bo kupiłam tylko to, co faktycznie mnie ciekawi od dłuższego czasu i czego chciałam spróbować ;) Ale nie przyszłam tylko się pochwalić, w dalszej części notki pokażę Wam też tańsze zamienniki wybranych przeze mnie cieni.

Pierwszym produktem znajdującym się na mojej liście zakupów jest max factor 2000 calorie. 17,99 zł.
 Później do mojego koszyka wpadły cienie w kremie color tattoo 24h z maybelline. Prawdę mówiąc do tej firmy nigdy mnie jakoś nie ciągnęło, a jeśli już to tylko po tusze. Ale właśnie od dłuższego czasu chciałam wypróbować te cienie.. Chociaż szczerze wątpię, że cokolwiek utrzyma się u mnie bez bazy. 14,39 zł.
 Pierwszy wybrany przeze mnie kolor to 40 permanent taupe. Taki szaro-bury odcień.
 Drugi to chyba najchętniej kupowany odcień, czyli 35-on and on bronze.
 Swatche i obiecane tańsze odpowiedniki znalezione w moich zbiorach ;) Zaczynając od prawej:
M-maybelline 40
B-bell satin mat 147
M-maybelline 35
K-kobo 208 bronze
E-essence ballerina backstage 02

9 komentarzy:

  1. o one kosztuja 15 zł po przecenie ? O nieee musze po nie wrocic ;((( eh zostawiłam 80 zł i cos czuje ze szykuje sie grubsza sprawa :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ;) dlatego właśnie z takimi produktami lepiej poczekać na promocję. Ja starałam się opanować jakoś w tym rossmanie, a kusił mnie jeszcze jeden tusz i pomadka.. w sumie to wszystko mnie kusiło d;

      Usuń
  2. ja kupiłam dziś na tej promocji tusz Wibo Dolls Lash, maseczkę z Tołpy i lakier Lovely, który, jak się okazało po zakupie, ktoś wcześniej otwierał. -.- Chciałoby się kupić więcej, ale zbieram pieniądze na "coś większego" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja nie lubię otwieraczy i macantów pełnowymiarowych kosmetyków -.-

      Usuń
  3. też kupiłam ten tusz, mam go pierwszy raz i jestem bardzo ciekawa jak się spisze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w kosmetyczce też znalazł się po raz pierwszy ;) Ale zawsze tylko dobrego o nim słyszałam, że musiałam spróbować ;d

      Usuń
  4. 2000 calorie to mój ulubiony tusz, którego używam od lat. Polecam ten z podkręcającą szczoteczką, tak na następny raz :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda,że nie skusiłam się na te cienie w kremie

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.