O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 30 czerwca 2013

garnier essentials tonik witaminowy

Wydaje mi się, że mogłam już kiedyś gdzieś wspominać o tym toniku witaminowym firmy garnier, ale chyba jeszcze nie zamieszczałam tu jego recenzji.

Opakowanie jest typowe dla toników tej firmy-stojące, z zamknięciem z 'dzióbkiem' (?).
 Muszę przyznać, że działanie tego produktu bardzo mi się podoba. Jest wydajny, delikatny, nie podrażnia skóry, ani jej nie wysusza/ściąga. Dodatkowo ma świetny zapach, więc bardzo ładnie odświeża buzię oraz zmywa resztki makijażu, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Nie muszę się również obawiać przy nim o atak nieprzyjaciół na mojej twarzy, co jest bardzo dużym plusem dla cery problemowej.

Podsumowując jest to bardzo dobry produkt za niedużą kwotę ;)

sobota, 29 czerwca 2013

Lepsza wersja Grey'a?

Zanim wezmę się za coś bardziej ambitnego chciałam przeczytać coś, co nie wymusiłoby na mnie zbyt intensywnych refleksji i rozmyślań.. Sięgnęłam zatem po trylogię crossfire: dotyk crossa, płomień crossa oraz wyznanie crossa autorstwa Sylvii Day. Muszę przyznać, że mimo, że książka jest bardzo podobna do Grey'a to jest lepsza. 

Owszem, dalej jest to opowieść o Evie, która przyjeżdża do wielkiego miasta ze swoim przyjacielem i oczywiście przypadkiem poznaje JEGO, faceta o imieniu Gideon. Bogatego, zabójczo przystojnego, który wszystko umie i może załatwić. Od razu powiem, że jest to książka o zabarwieniu erotycznym. Podoba mi się jednak rozwój związku tych dwoje, to, że oboje mają przeszłość i walczą ze swoimi demonami, a także to, że stać ich mimo wszystko także na takie niepozorne, a czasami romantyczne gesty-cieszę się, że mogą być czasami 'zwykłą' parą, a spędzanie ich czasu ze sobą nie ogranicza się do seksu. Widać, że oboje dojrzewają od czasu poznania..
Można także wkręcić się w historie postaci pobocznych, a nawet przewija się wątek kryminalny.

Nie będę zdradzać za dużo, zresztą nie jestem zbyt dobra w pisaniu tego typu recenzji. Jeśli macie ochotę sięgnijcie chociażby po 1 tom, chociaż moim ulubionym i tak chyba będzie ostatni-wiele się wyjaśnia, ale niestety kończy się urwaną akcją. No nic, ja na pewno sięgnę po kolejne tomy-gdzieś czytałam, że będą jeszcze 2, a Wy dajcie znać co myślicie i czy czytałyście to, co wyszło do tej pory ;)

wtorek, 25 czerwca 2013

zakupy:ciuchy i odzywka do wlosow

 Dzisiaj nieco inaczej ;) Chyba jeszcze nie pokazywałam nigdy haulu ciuchowego, bo i ubieram się dość zwyczajnie i-co tu dużo mówić-raczej nudno. Blogerki modowej jak widzicie ze mnie nie będzie, nawet średnio wiedziałam, jak te ciuchy pokazać..
W każdym razie w Olsztynie w Alfie otworzyli nowy sklep-sinsay i akurat wczoraj ceny były bardzo okazyjne. Koszulka za 15 czy 25 zł to wcale nie dużo, gdzie czasami za zwykłą szmatkę trzeba dać 40.


I spodenki z H&Mu. Takie zwykłe, do latania. Dałam 40 zł.
 Ostatnia rzecz pochodzi z rossmanna i jest to odżywka do włosów z firmy/serii cece med. Firmy wcześniej nie znałam i nie widziałam, zobaczymy jak będzie. Tym bardziej, że obcięłam włosy dość sporo, aż za dużo oO Może pokażę Wam zdjęcie, chociaż nie wiem, czy jest to interesujące..

technicznie:kopia zapasowa

Kopia zapasowa to podstawowe narzędzie do osiągnięcia bezpieczeństwa naszych danych. Wystarczy mieć jakiś nośnik zewnętrzny (właściwie niekoniecznie), a możemy utworzyć na nim taką kopię-z danymi oraz obrazem systemu (pliki systemowe itp), która potem w razie potrzeby zapewni nam ich odzyskanie.

Jak to zrobić?
1. wejdź w panel sterowania, a następnie w system i zabezpieczenia.
 Kolejne kliknięcie to "wykonaj kopię zapasową komputera"
 Otwiera nam się kolejny panel. W przypadku kiedy tworzenie kopii bezpieczeństwa jest skonfigurowane pojawia się taki obraz jak u mnie. Ja akurat w konfiguracji wybrałam opcję tworzenia takiej kopii na dysku zewnętrznym.

Jeśli jednak nie macie tej kopii skonfigurowanej to szukajcie gdzieś napisu "konfiguruj tworzenie kopii zapasowej". Tam postępujecie wg poleceń: wybieracie gdzie taka kopia ma być zapisana oraz co ma zawierać. Możemy też zrobić harmonogram, według którego będzie zaplanowane tworzenie kolejnych kopii zapasowych.

Po takiej konfiguracji klikasz "utwórz kopię zapasową teraz", tak jak na screenie i czekasz.

P.S. Dajcie znać, czy interesują Was takie techniczne posty ;) Jeśli nie to istnieje szanse, że się powstrzymam od ich pisania d;

poniedziałek, 24 czerwca 2013

technicznie:przydatne programy

Dzisiaj jeden post z serii technicznych, a mianowicie chciałam Wam przedstawić przydatne programy w codziennej pracy z komputerem.

1. ccleaner jest programem, który generalnie czyści nam komputer z niepotrzebnych śmieci: ciasteczek, tymczasowych plików internetowych, plików index.dat, historii, śmieci w schowku itd
2. adwcleaner to program, który rozprawi się z niechcianym oprogramowaniem i szkodnikami, które zmieniają ustawienia naszych przeglądarek. Dzięki niemu pozbyłam się zainstalowanego sweet packs toolbar, a uwierzcie, że długo się męczyłam, bo mimo wyłączania i usuwania to dziadostwo zawsze wracało ;/
3. VLC media player. Bardzo pomocny przy odtwarzaniu filmów. Odtwarza chyba wszystkie możliwe rozszerzenia.
4. Napi projekt, program, dzięki któremu pobierzemy dopasowane napisy do naszego filmu.
5. Mp3 knife. Masz ulubioną piosenkę, ale nie możesz jej ustawić na dzwonek, bo wstęp ciągnie się jak flaki z olejem? Teraz już możesz, bo dzięki temu programowi możesz ją zacząć i skończyć w odpowiednim momencie, jednym słowem przyciąć i dostosować do potrzeb.

Jeśli chodzi o programy graficzne to tutaj bardzo fajnymi mogą być picasa i gimp. Chociaż swego czasu korzystałam też z photoscape i photofiltre.

Zdjęcia zostały znalezione i skopiowane z wyszukiwarki google.

niedziela, 23 czerwca 2013

gry, w które grałam

Dzisiaj kilka gier, w które kiedyś grałam, w niektóre gram do tej pory ;) Nie wiem, czy tego typu posty Was interesują, jeśli nie to dajcie po prostu znać, chociaż myślę, że mały niekosmetyczny przerywnik nikomu nie zaszkodzi.

GRY ONLINE
1. Taak, counter strike 1.6, grałam jakoś w gimnazjum, kuzyn miał nawet steama. Oczywiście zdarzały się komentarze (po stwierdzeniu, że dziewczyna też gra w takie gry) typu bot, cheater, a nawet gadki typu 'pokaż cycki' (można pisać i rozmawiać przez mikrofon) ;/ ale mimo wszystko wspominam dobrze.
2. Ogame, kolejna gra, w którą wciągnął mnie kuzyn. Chodzi o to, że masz jakieś swoje planety, zbierasz surowce na różne statki i działa, możesz też atakować inne planety i perfidnie je ograbiać.
3. Flyff, fly for fun. Wybierasz sobie postać i we współpracy z innymi (lub nie) zabijasz potworki. Potem robisz jakiś drugi poziom (job?). Tak w skrócie. Grałam też ładnych parę lat temu.
4. Pottermore. Tutaj jestem do tej pory ;) Może nie jest to do końca gra, ale może być to ciekawa strona dla fanów HP.

GRY NA PC-ta.
1. the sims. Zarówno ta pierwsza część, jak i 2. Trójka nie pójdzie mi na moim komputerze-znaczy pójdzie, ale nie chodzi do końca płynnie. W 2 już nie pogram, płytka się zarysowała na amen :(
2.GTA vice city i GTA san andreas. Z płytką VC stało się to samo, to z tą od simsów niestety, ale w SA czasami pogrywam do teraz. Swego czasu miałam chyba nawet GTA 3.
3. colin mcrae. Dalej gram, całkiem fajnie się jeździ, szczególnie na nudnym wykładzie ;)
4. Wormsy, zarówno armagedon, jak i 3D.
5. Harry Potter, części 1-6. Niestety 7 i 8 nie chodzą płynnie :( Screen pochodzi z komnaty tajemnic.
5. Kiedyś zdarzało mi się grać w Tomb Raidera, nie mam pojęcia jaka to wersja,ale jakaś stara była..
6. I na koniec king kong. Całkiem fajna gra, chociaż jak momentami coś wyskoczyło to szło dostać zawału oO i zdaje się, że była nieco przerażająca melodyjka jak się umierało, czy było blisko..
Wszystkie zdjęcia zostały znalezione za pomocą wyszukiwarki google.

Nie mam pojęcia, czy interesują Was tego typu notki, bo jakby co zostały mi jeszcze gry na pegazusa ;p Poza tym tych na PCta na pewno było więcej, ale ostatnio już nie gram tak dużo i pewnie wiele pozapominałam..

piątek, 21 czerwca 2013

MIYO sunrise w akcji

Dzisiaj letni makijaż z cieniem miyo (sunrise) w roli głównej. Dorzuciłam tylko brąz w załamaniu i tyle ;)


 To zdjęcie z zamkniętymi oczami wyszło najwyraźniej ;/ Słabo, bo jak nie uniosę brwi do góry to to wygląda właśnie tak..

wtorek, 18 czerwca 2013

zakupy, nowa drogeria i buty, ulubione połączenie maskar oraz makijaż dnia

Na początek pokażę Wam zdjęcia z nowej drogerii, którą u mnie otworzyli (DMC). Jest dość mała, ale ma kilka szaf, w tym głównie firm niskopółkowych, których brakowało w moim mieście. A więc znalazłam tu szadu bourjois, essence, ingrid, bell, vipera, golden rose i miyo. Na pewno się przydadzą w przyszłości;)





 Nowe buty ;) Koturny z pomarańczowymi i cielistymi paskami. Mają jakieś 9,5 cm.
Ostatnio odkopałam w domu te 2 tusze-połączone dają bardzo ładny efekt ;) W dzisiejszym makijażu dnia również mam to połączenie na rzęsach.
 Makijaż dnia ;) Niestety trochę zeżarło kolory, w załamaniu i zewnętrznym kąciku brąz był pomieszany z bordowym cieniem (wszystko z paletki AN sleeka), niestety widać tylko brąz :(
 I moje dzisiejsze zakupy ;) Poza nimi czekam jeszcze na przesyłkę z allegro-pokażę pewnie w następnym poście, co przyszło.

Astor, soft sensation lipcolor butter. 003 caramel envy. Kolor jest bardzo ładny, cielisty, aczkolwiek z widocznymi drobinkami. Cena to 24,99 zł. Stwierdziłam, że skoro nie kupię sobie revlona w promocyjnej cenie (mają swoją szafę w niektórych rossmannach) to wezmę coś innego, a równie ciekawego.
 Swatche na ręku i na ustach:

 Cień do powiek miyo, 27 sunrise. Kosztował chyba 4,95 zł. Kupiłam z myślą o robieniu kresek, w końcu żółty bardzo podkreśla niebieską tęczówkę. Macie pomysły z jakimi kolorami można łączyć żółć w makijażu? ;>