O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 7 lipca 2013

sava perfect cover concealer

Hej! ;) Jak wiecie (albo może i nie) podjęłam jakiś czas temu współpracę ze stroną http://www.kkcenterhk.com/. Mogłam wybrać, co chcę przetestować, więc wybrałam perfect cover concealer firmy SAVA. Więcej możecie poczytać o nim tutaj: http://www.kkcenterhk.com/p5684/SAVA-Prefect-Cover-Concealer/product_info.html. Muszę przyznać, że jest to chyba pierwszy mój kremowy korektor, ale ręki sobie nie dam uciąć.

Produkt dostałam w kartonowym opakowaniu, na którego odwrocie można znaleźć skład. Są jeszcze jakieś inne informacje, ale nie mam zielonego pojęcia, co tam jest napisane.
 Następnie widzimy składaną kasetkę, która zawiera 3 odcienie kremowych korektorów, pacynkę oraz lusterko.
Korektory mają kremową konsystencję i dobrze się nakładają, zarówno za pomocą palca, jak i pacynki. Ja zawsze aplikuję je pod podkład i nic nigdy się nie zrolowało ani nie zepsuło efektu podkładu, czy pudru.

Krycie określiłabym jako dobre. Nie zakryje do końca niedoskonałości na twarzy, ale na pewno w pewnym stopniu je zamaskuje. Nadaje się także pod oczy. Nie wchodzi wtedy w zmarszczki ani nie wysusza tej okolicy. Musicie jednak uważać, jeśli macie suche skórki wokół niedoskonałości na twarzy, bo wtedy może Wam je podkreślić.

Poza tym bardzo mnie cieszy, że nie spowodował u mnie wysypu niedoskonałości ani nie podrażnił, bo muszę przyznać, że nieco się tego obawiałam.
Swatche:
Tutaj efekt pod oczami-przed, w trakcie i po. Na pierwszych zdjęciach wykorzystałam ten środkowy, żółty odcień, a na drugim ten pierwszy, pomarańczowy.

Korektor okazał się bardzo przydatny, szczególnie jeśli chciałam tylko nieco przykryć niedoskonałości i nałożyć na twarz sam puder matujący. Bardzo mnie cieszy, że nie odnotowałam podrażnień ani nowych niedoskonałości, w związku z czym myślę, że korektora będę używała jeszcze długo (chyba wszystkie kremowe są piekielnie wydajne).

A Wy, macie jakieś swoje ulubione korektory w kremie? W ogóle ulubione korektory? ;)

1 komentarz:

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.