O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

środa, 20 listopada 2013

lirene youngy 20+ kremo-żel z witaminowymi drobinkami do twarzy i pod oczy, promocja i liebster blog award

Kremo-żel z witaminowymi drobinkami do twarzy i pod oczy lirene z serii yungy 20+ chodził mi po głowie jakiś czas ;) W końcu postanowiłam go kupić,a dziś przyszedł czas na jego recenzję.

Opakowanie to biało-pomarańczowy słoiczek, który mieści w sobie 50 ml produktu. Zabezpieczony jest sreberkiem od środka oraz kartonikiem i folią na zewnątrz.
Na opakowaniu możemy znaleźć nie tylko takie informacje, jak obietnice producenta, pojemność, czy skład, ale także coś nowego-mądrość wschodu. Muszę przyznać, że jest to całkiem ciekawa nowość, szczególnie, że lubię czytać to, co producent postanowił nam nadrukować na opakowaniu.
Muszę przyznać, że z kremu jestem bardzo zadowolona. Konsystencja jest rzeczywiście lekka-krem bardzo dobrze i szybko się wchłania i rozprowadza, jest idealną bazą pod makijaż (ale nadaje się także na noc i tak jak obiecuje producent, pod oczy. Na pewno ich nie podrażni, a również tam zapewni nawilżenie). Przez to także nie zapycha porów i nie powoduje wysypu niespodzianek, z czego moja cera z (i tak już dużymi) niedoskonałościami jest bardzo zadowolona.

Bardzo przyjemny jest także zapach produktu. Gdy go otworzymy możemy poczuć ładny, nieco słodki zapach mango. Naprawdę mogę wąchać i wąchać, kupiłabym ponownie dla samego zapachu.
Poziom nawilżenia produktu i efekt jaki daje krem również mi odpowiada. Cera jest dobrze nawilżona, gładka i miła w dotyku. Dodatkowo krem nie zostawia tłustego filmu na skórze, czego bardzo nie lubię, nawet w nocy.
Co ciekawe w kremie naprawdę zatopione są drobinki, które rozpuszczają się przy rozprowadzaniu bez problemu i które moim zdaniem są ciekawym urozmaiceniem.
Skład może nie jest jakiś rewelacyjny, ale jeśli dany produkt się u mnie sprawdza to nie ma on dla mnie większego znaczenia.
Podsumowując dla mojej tłustej cery z niedoskonałościami jest to jeden z lepszych, jak nie idealny krem na noc i na dzień. Lubię testować nowości, ale mimo wszystko podejrzewam, że kupię ponownie ;)




Drugi punkt notki to liebster blog award.
Zostałam nominowana przez 
http://kokosankabeauty.blogspot.com, dziękuję ;) Nie będę nominować innych, bo chyba nawet nie mam w obserwowanych blogów z niższą liczbą obserwatorów.

1. Błyszczyk czy szminka?
Zależy od okazji i humoru, ale ostatnio co raz częściej szminka lub balsamo-szminka.
2. Wanna czy prysznic? 
Też zależy od tego ile mam czasu i na co mam ochotę, ale raczej dłuuuga kąpiel w wannie ;)
3. Najgorszy film jaki widziałaś. Titanic 2 albo bejbi blues. Oba są straszne i beznadziejne.
4. Ulubiony zapach Yankee Candle ;) 
Nie mam.
5. Wymarzony kierunek podróży. 
USA i UK ;)
6. Wolisz słuchać muzyki w domu czy na koncercie? 
Atmosfera na koncercie na pewno jest dużo lepsza, ale wiadomo, najczęściej pozostaje mi ipod.
7. Największe kosmetyczne rozczarowanie. 
Chyba loreal true match. Naprawdę liczyłam na ten podkład.
8. Najpiękniejszy otrzymany prezent. 
Najpiękniejsze prezenty są dawane od serca. Nie będę dawać konkretnego przykładu, ale prezent dany z miłości i od serca zawsze będzie tym najpiękniejszym.
9. Ulubione warzywo. 
Nie mam. Jeśli chodzi o jedzenie to raczej nie jestem wybredna, sporo rzeczy lubię d;
10. Ulubiony kolor lakieru do paznokci. 
Czerwień albo ciemny, zimny fiolet-idealnie podkreśla bladą dłoń.
11. Najdroższy kosmetyk jaki masz. 
Sama raczej nie kupuję drogich kosmetyków. Ale kiedyś w ramach współpracy, a właściwie podziękowania za nią/w prezencie świątecznym dostałam pomadkę i cień od estee lauder.




I ostatni punkt notki to informacja i pytanie ;) Otóż, jak już pewnie wiecie w rossmannach w dniach 22-28.11 znów będziemy mogły cieszyć się promocją -40% na kolorówkę. Któraś z Was skorzysta? Macie już listę zakupów? ;) Ja swoją zrobiłam, chociaż szczerze mówiąc żadnej nowej rzeczy z kosmetyków nie potrzebuję ;)

4 komentarze:

  1. Lubie firmę lirene, używam mleczka do demakijażu i serii do cery naczyniowej :) http://www.patrycja-kowalczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapsułki i konsystencja wyglądają świetnie! Niestety dla mojej suchawej cery może być za słaby :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Aktualnie używam tego kremu, ja również jestem zadowolona. Lepszy byłby jednak u mnie na lato lub wiosnę, bo teraz jest trochę za słabo nawilżający, ale generalnie to fajny produkt:)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.