O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 7 grudnia 2013

kolejne nowości w kosmetyczce

Tak, jak w tytule, kilka nowości ;) Ostatnio jakoś ich strasznie dużo, ale myślę, że sporo osób lubi takie notki.

1. Essence all about matt! Puder sypki. Strasznie długo za nim chodziłam, ale w końcu trafiłam na pełne półki. Miałam tego sypańca w starej wersji i byłam zadowolona, więc rozczarowania raczej nie przewiduję.
 2.AA wrażliwa natura, nawilżający żel do mycia twarzy. Nie będę poświęcać mu oddzielnej notki, ale mogę powiedzieć, że jestem z niego bardzo niezadowolona. Chciałam kupić jakiś żel nawilżający, żeby używać go wieczorem, bo moja skóra po używaniu duetu effaclar zrobiła się wysuszona i nieco bardziej wrażliwa. Jednak to, co się stało po tym żelu to masakra... W trakcie skóra mnie piekła, po była czerwona, wysuszona i ściągnięta, wołała o krem. Nawet żel do cery tłustej z garniera jest łagodniejszy, tego nigdy więcej nie kupię :/ Naprawdę uważajcie na niego.
 Tutaj prośba do osób, które znają się na składach. Może wiecie, co mogło mnie tak podrażnić i wysuszyć? Skład krótki, więc wydawał się przyjazny :(
 3. Tonik ogórkowy z ziaji. Wróciłam do niego po jakimś czasie, bo chciałam postawić na coś w miarę delikatnego.
 4. Maybelline baby lips, peach kiss. Jest to nowość tej firmy-ja wybrałam wersję barwioną w kolorze nude. Jak na zwykłą pomadkę ochronną jest nieco za droga (9,90 zł i to w dodatku chyba była promocja) jak na mój gust. Pewnie wzięłabym też inne warianty, gdyby cena była bardziej przyjazna. Ale przynajmniej po pierwszych użyciach mogę stwierdzić, że poziom nawilżenia jest całkiem ok.
 5. Paese matte & cover sebium control, 200 porcelana/porcelain. Złożyłam zamówienie w sklepie internetowym paese-z czystej ciekawości. Żałuję tylko, że jedyną opcją dostawy jest kurier i mam nadzieję, że kolor podkładu nie będzie zbyt ciemny.
 6. Paese puder ryżowy. Z tego, co pamiętałam to zbierał całkiem dobre opinie, więc postanowiłam wrzucić go do koszyka.
Muszę przyznać, że ceny kosmetyków są dość wysokie. Za podkład zapłaciłam 36,90 zł, a za puder 28 zł. Do tego trzeba doliczyć kuriera-13 zł i wyszła mi całkiem pokaźna suma za, jakby nie patrzeć, tylko dwa produkty.

Teraz proszę o wyrozumiałość, jeśli chodzi o jakość zdjęć-były robione telefonem, w recenzjach na pewno będą lepsze fotki ;)

7. Przyszły lakiery hean, które ostatnio zamówiłam. Mój jest kobaltowy i fioletowy, biel dostałam gratis.
 8. Paczka od rimmela ;)
Znalazłam w niej podkład stay matte 091 light ivory oraz prezent świąteczny, który naprawdę jest świetnym gestem w kierunku blogerek, jest mi naprawdę przyjemnie ;)
 W skład zestawu wchodzi lakier do paznokci salon pro 703 rock n roll oraz tusz do rzęs scandaleyes lycra flex.
 Składy.
 9. Bebeauty, delikatny żel-krem łagodzący do mycia twarzy. Czyli nadal szukam czegoś, czego mogę używać na zmianę z żelem effaclar.

Macie któryś z tych produktów? Lubicie? ;)

18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak jakoś wyszło, że ostatnio nieco częściej chodzę na zakupy ;)

      Usuń
  2. Podkład Paese-interesuje mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Biały puder Essence uwielbiam, jak tylko znajdę to czyszczę półki ;) W UK trudno o Essence.

    Zapraszam na rozdanie - zestaw Benefit!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne nowości, na ten puder z Essence zbieram się już jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie mam niczego z Twojej listy ale mysle ze niedlugo cos kupie:)
    pozdrawiam:) http://berenikatestuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo nowości i fajnych produktów :) Ciekawi mnie ten puder z essence i sama się chyba na niego skuszę. Ta pomadka reklamowana też mnie ciekawi, więc jak skończę masełko to się pewnie po nie również wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie teraz jest Mikołajkowy konkurs ze świetną nagrodą - może się skusisz :)

    http://mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2013/12/10000-rozdaniekonkurs-nr2.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo tego! Też niedawno kupiłam puder z Paese, ale u mnie jest dostępny stacjonarnie w kilku miejscach także odchodzą koszty kuriera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, sporo ;) Chociaż nie kupiłam tego w ciągu jednych zakupów, zbierałam przez jakiś czas.

      Usuń
  9. A propos podrażnienia to istnieje wysokie podobieństwo, że nieprzyjemne doznania zafundował Ci detergent Ammonium lauryl sulfate. Mnie ten składnik nie służy, choć podobno jest łagodniejszy od SLES.

    Puder ryżowy nie zawiera talku:) Gdy zużyję bambusa, rozejrzę się za nim:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tą samą wersję pomadki - peach kiss. Podoba mi się delikatny efekt po jej użyciu :) Tylko właśnie cena jednak dosyć wysoka :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi Ci się puder ryżowy i syki puder z Essence.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię ten puder Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te nowe pomadki z Maybelline mnie kuszą. Ciekawa jestem również tego nowego podkładu z Rimmel. Czytałam o nim całkiem dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Puder z Essence kocham miłością bezgraniczną <3 Akurat teraz gdy mi się skończył nie umiałam go znaleźć w żadnym sklepie i skusiłam się na ogólnie zachwalany puder z Synergen i... stwierdziłam ze już nigdy nie zdradzę mojego kochanego sypańca :D

    A kobaltowy lakier jest prześliczny :D Aż mi się zamarzył taki w mojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam nadzieję, że mi też kiedyś uda się upolować ten puder! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozszalalas sie chochliczku z tymi zakupami ;) czekam na recenzje

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.