O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 29 grudnia 2013

sylwestrowy? Inglot nr 85 + soczewki eyelove exclusive + podsumowanie roku

Dzisiaj pokażę Wam makijaż, do którego użyłam tylko jednego produkty-pigmentu inglota nr 85. Jest to brąz mieniący się na kolor zielony.
Ja ten makijaż wykorzystałam na święta, z tym, że na linii wodnej miałam białą kredkę. Myślę jednak, że jeśli macie ten pigment albo planujecie go kupić w najbliższym czasie to możecie go wykorzystać także do makijażu sylwestrowego. Ja ze swojej strony mogę jak najbardziej polecić ten produkt-miałam też kameleona z catrice, ale tamten wyglądał właściwie jak zwykły brąz. Ten rzeczywiście jest duochromem ;) 

Jeśli lubicie możecie dodać czarną kreskę eyeliner przy górnej linii rzęs albo przyciemnić zewnętrzny kącik czarnym cieniem-ja chciałam pokazać, jak wygląda ten cień solo. Zresztą u mnie kreska zepsułaby cały efekt, bo każda nawet bardzo cienka wygląda u mnie jak nawalony na całą powiekę czarny cień-taki urok opadającej powieki.
 Wybaczcie liczbę zdjęć, nie mogłam się zdecydować, które wstawić ;)
 Na rzęsach mam tusz z hean, który ostatnio dostałam jako gratis do zamówienia ;) Na razie go testuję, recenzja na pewno pojawi się później.


I teraz czas na drugą część notki ;) Jakiś czas temu odezwała się do mnie Pani Monika ze strony bezokularow.pl z pytaniem, czy nie chciałabym przetestować ich nowych soczewek eyelove exclusive (KLIK). Jak widzicie odpowiedź była pozytywna. Soczewki zaczęłam testować po jakimś czasie, ale że dostałam aż 3 pary to recenzja pojawia się dopiero teraz.

Wiem, że przy tego typu rzeczach opakowania raczej nie powinno się oceniać, ale muszę przyznać, że ładnie wygląda na półce, chociaż nieco przyciąga wzrok ciekawskich gości ;)
Co prawda takich obietnic jak ochrona UV nie mogę oceniać, bo zwyczajnie nie mam jak tego stwierdzić, ale mogę za to ocenić komfort użytkowania. A ten jest całkiem duży. Soczewki noszę zazwyczaj od poniedziałku do piątku i przez te kilka tygodni testów moje oczy ani razu nie były podrażnione. Mimo, że w czwartki zazwyczaj uczę się do późna, a następnego (lub tego samego dnia ;)) muszę wstać ok. 5 i nosić soczewki aż do 17-18 to nie odczuwałam żadnego dyskomfortu. Soczewki nosiłam swobodnie cały dzień, a pod koniec moje oczy ani razu nie były zaczerwienione ani nie łzawiły.
Soczewki mogłam również spokojnie użytkować przez cały miesiąc, tak jak zaleca producent. W ciągu tego czasu żadna z nich nie została uszkodzona ani się nie porwała, a komfort noszenia pod koniec miesiąca nie zmniejszył się.
Myślę, że jeśli lubicie testować nowości albo nie macie jeszcze swoich sprawdzonych soczewek to możecie spróbować tych. Co prawda nie mam wrażliwych oczu, ale nie sądzę, żeby komuś zrobiły krzywdę. ;)


I na koniec jeszcze małe podsumowanie roku w liczbach ;)
Obserwatorzy: 352
Ilość wyświetleń: 207 697

Ilość notek: 470

Najwięcej wejść miałam z:
Polska
174454
Stany Zjednoczone
8557
Niemcy
3151
Wielka Brytania
3026

3 najpopularniejsze notki:
http://chochlikkornwalijski.blogspot.com/2011/08/seria-porownawcza-podkady.html
http://chochlikkornwalijski.blogspot.com/2011/08/moje-pedzle-pedzelki-z-h.html
http://chochlikkornwalijski.blogspot.com/2013/01/seria-porownawcza-podklady-part-2.html

Najpopularniejszym hasłem, przez który trafiłyście na mój blog wciąż jest dermacol 208, a zaraz za nim revlon buff i kosmetyczka chochlika.

6 komentarzy:

  1. wygląda baaardzo sylwestrowo, ciekawy i przykuwa oko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Inglot dale naprawdę piękny efekt ! wow !

    OdpowiedzUsuń
  3. ale by się mienił na czarnej bazie :D muszę sobie sprawić taki brokacik :)
    kupiłam soczewki miesięczne kolorowe, ale nie umiałam jeszcze ich nakładać i w rezultacie po 3 razie nie były już do użytku, taka sierota ze mnie, może spróbuję jeszcze raz, bo efekt bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten cień w pracy zawsze koleżanki się pytały co to i czy aby na pewno jeden cień i nie kłamię :) teraz obie kupiły ten sam cień, ale jakoś nie noszą..tym lepiej dla mnie. I zgadzam się Catrice przy nim wymięka.

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.