O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

piątek, 14 lutego 2014

Nowości ;)

Nie będzie nic o walentynkach ;) Ani postu, ani makijażu-wystarczająco dużo tego od tygodnia krąży w internecie. Za to pokażę Wam mini-nowości.

1. Po raz drugi kupiłam piankę myjącą do twarzy z lirene. Odpowiada mi pod względem demakijażu i oczyszczania-pewnie jeszcze nie raz pojawi się w mojej łazience.
 2. Jako gratis do pianki dostałam żel myjąco-peelingujący lirene z tej samej serii youngy 20+. Jest całkiem przyjemny, pewnie później pojawi się recenzja.
 3. Kilka dni temu również zaskoczyła mnie paczka od rimmela. Dostałam najnowszą maskarę scandaleyes rockin' curves. Jeszcze jej nie otwierałam, bo mam chyba 3 inne otwarte tusze, ale przyznam, że strasznie mnie korci, żeby to zrobić ;)
 Świetne jest to tłoczenie wężowej skórki ;)
I jak widać indeks w końcu się na coś przydał-robi za podkładkę ;)

11 komentarzy:

  1. Ciekawe jaki będzie ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie i tak długo nie wytrzymam i go otworzę ;p

      Usuń
  2. Oj ta pianka myjąca-od dawna na nią zerkam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten tusz, ale jeszcze go nie używałam :)
    Piankę Lirene miałam kilka lat temu, wtey była to seria Design Your Style, ciekawa jestem czy to ta sama pianka. Lubiłam ją. Teraz na moją skórę świetnie działa żel Vichy Normaderm

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę, że masz indeks:D
    Pianka ma ta dyszę (toto się tak nazywa chociaż?) jak od bitej śmietany^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego zazdrościć, to tylko więcej załatwiania i latania za wykładowcami :P Po latach pewnie będzie dobrą pamiątką, ale teraz wystarczyłby mi USOS :)

      Usuń
    2. USOSa osobiście mam dosyć, bo na każdym egzaminie musiałam wysłuchiwać marudzenie doktorów na cały ten system. Tez mam indeks, tylko z poprzedniego kierunku, teraz już jest niepotrzebny i traktuje go jedynie jako pamiątkę i dowód swoich męczarni :D

      Usuń
  5. Też polubiłam tą piankę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą piankę Lirene:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe nowości ;) ten tusz ma ciekawą szczoteczkę

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze tej pianki Lirene,a tuszu jestem bardzo ciekawa :) koniecznie pokaż efekty :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.