O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 3 maja 2014

lirene youngy 20+ żel myjąco-peelingujący

Żel peelingująco-myjący od lirene dostałam w gratisie przy okazji jakichś zakupów w rossmannie ;) Jak na nasze realia bardzo miło mnie to zaskoczyło.

Opakowanie jest całkiem przyjazne dla oka-kolorowa, miękka tubka w wesołym kolorze. W dodatku dość praktyczna, bo widać, ile produktu nam zostało i podejrzewam, że bez trudu można ją przeciąć (jeśli ktoś praktykuje).
Pierwsze o czym muszę napisać to zapach. Jest baardzo przyjemny i pobudzający (rzeczywiście coś jak czerwona pomarańcza, może grapefruit). Na pewno uprzyjemni proces wybudzania się ze snu, szczególnie w porannych godzinach (zdarza się, że wstaję po 5).

Konsystencja produktu jest odpowiednia, a aplikacja bezproblemowa. Produkt dobrze oczyszcza nie robiąc przy tym krzywdy, nawet podrażnionej skórze. Jedyne co mu mogę zarzucić to rzekome działanie peelingujące. To zdecydowanie nie jest produkt tego typu. Drobinki, które są zatopione w produkcie są tam chyba tylko dla ozdoby i szczerze mówiąc za bardzo nawet ich nie czuć. Dla jednych może to być plus, dla innych minus (jeśli ktoś sugerował się nazwą). Ja podchodzę do tego bez większych emocji ;) Nie ubolewam nad tym faktem, pewnie dlatego, że żel ogólnie się sprawdził.

Skład:

6 komentarzy:

  1. Nie próbowałam jeszcze tego żelu peelingującego. Generalnie wolę po prostu żel do mycia twarzy i peeling osobno, bo wydaje mi się, że działanie takiego połączonego produktu jest za słabe. Jednak zapach mnie kusi i bardzo lubię kosmetyki od Ireny Eris :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam, ale czytałam że sprawdza się fajnie więc może go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam z tej serii piankę - ot poprawna, ale bez szału :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piankę bardzo lubię ;) Zużywam już chyba 3 opakowanie.

      Usuń
  4. Miałam micel i krem. Były bardzo dobre, chociaż z peelingów wybieram raczej enzymatyczne...

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.