O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 29 czerwca 2014

hean:lakiery do paznokci

Lakierów do paznokci od hean mam kilka. Nie będę opisywać każdego z nich, a napiszę ogólną notkę przedstawiającą mniej więcej możliwości wszystkich sztuk.

Nie zacznę tym razem od opakowania, bo tutaj nie ma się nad czym rozwodzić ;) Zwykła buteleczka. Jeśli chodzi o właściwości to po części jestem z tych lakierów zadowolona, a po części jednak nie.

Na pewno duży plus muszę przyznać za kolory-piękny fiolet, czy kobalt to zdecydowanie to, co mi odpowiada. Trwałość też nie jest zła-lakiery wytrzymują na paznokciach ok. 3 dni, co przy codziennych czynnościach domowych typu zmywanie naczyń nie jest najgorszym wynikiem. Nie do końca natomiast podoba mi się pędzelek-jest.. zwykły. Taki jak mają np. odżywki. Ja wolę te spłaszczone, które są w lakierach rimmela (salon pro i 60 sec). 

Do całkowitego przykrycia płytki należy zaaplikować 2-3 warstwy, w zależności od grubości, przy czym lakier przy takiej ilości produktu wcale nie schnie krótko. To również dla mnie minus.

Kolory, które posiadam to:
-ciemny fiolet 163
-kobalt 841
-biel 401.

Wybaczcie, że zdjęcia paznokci nie są najlepszej jakości, ale były robione telefonem. Dodaję też zdjęcie czerwonego lakieru-bardzo ładny, ale niestety teraz nie pamiętam numeru.




czwartek, 26 czerwca 2014

nowości (rimmel+zakupy)

Uzbierało mi się kilka nowości, więc chciałam Wam je pokazać ;) Przygotujcie się na dość sporą ilość zdjęć.
Cień do powiek inglot 339 M. Niby zwykły szaraczek, ale takie się przydają ;)
 Schwarzkopf got2b volumania big volume push up wolumizing spray mousse, czyli po prostu pianka na objętość
Ciekawi mnie to rozwiązanie, ale na razie jeszcze nie używałam tego produktu.
 Loreal casting sunkiss żel rozjaśniający. Użyłam kilka razy i nie widzę wielkiej różnicy. Spróbuję jeszcze parę razy i jeśli włosy widocznie się nie rozjaśnią to nie kupię kolejnego opakowania. Chyba, że mam za jasne włosy do tego typu produktów?
Wersja, którą mam to 03.
 Bioderma sensibio tolerance plus krem łagodząco-kojący do skóry nadwrażliwej i alergicznej. Nie mam takiej, ale chciałam wypróbować ten krem.
 Bioderma photoderm AR SPF 50+ krem tonujący do skóry z problemami naczynkowymi. To również nie jest mój typ cery, ale potrzebowałam jakiegoś filtra, a ten wydał mi się sensowny.
 Dostałam także 2 nowe lakiery z nowej serii rimmela.
 I dwie nowe, wodoodporne kredki automatyczne rimmel exaggerate w odcieniach 262 blackest black i 240 aqua sparkle. Kredki z tyłu mają także gąbeczkę do rozcierania oraz ukrytą temperówkę.
 Swatche:
Dzisiaj testowałam kolor niebieski. Nie wydaje mi się, żeby to był kolor odpowiedni do mojej tęczówki. Czuję się trochę, jakbym wyglądała jak ta pani. Ale to, co mogę dobrego powiedzieć już teraz to to, że kredka wytrzymała na oku cały dzień (powiedzmy te 8-9h) bez bazy-nie starła się ani nie zebrała w załamaniu. Czarną pewnie niedługo przetestuję rozblendowaną-mam nadzieję, że utrzyma się równie długo.

czwartek, 19 czerwca 2014

loreal volume million lashes so couture + swatche kredki catrice

Zazwyczaj nie kupuję drogich tuszy. Jednak volume million lashes so couture od loreala zainteresował mnie na tyle, że zapolowałam na niego promocji -49% w rossmannie. Co prawda później dowiedziałam się, że cena 60, czy tam 61 zł nie jest standardową, tylko podnieśli ją specjalnie przed promocją, ale i tak za tusz dałam ok 30 zł, co nie jest aż tak okropną ceną.

Opakowanie jest całkiem ładne-złoto fioletowe. Tusz można dość łatwo zlokalizować w kosmetyczce, a i napisy nie starły się po dłuższym czasie używania.
 Szczoteczka jest przyjazna dla niewielkich oczu. Jest dosyć mała, precyzyjna, silikonowa. I jakby.. elastyczna, miękka? Nie podrapiemy sobie nią oczu nawet po przypadkowym mocniejszym dociśnięciu i przejechaniu po górnej linii wodnej/powiece.
 Tutaj efekt jaki udało mi się uzyskać po pierwszej aplikacji.

Zaskoczyło mnie to, że tusz jest praktycznie od razu gotowy do użycia. Ładnie rozczesuje rzęsy już za pierwszym razem, ma ładny,czarny kolor, nie kruszy się, nie robi ksera i utrzymuje cały dzień.
 Efekt jaki uzyskamy to głównie rozdzielenie i wydłużenie. Przy spędzeniu nieco większej ilości czasu możemy uzyskać też jako-takie pogrubienie, chociaż i tak bardziej zaliczam ten tusz do dziennych. Na wieczór wolę jednak mocniejszy efekt.
 Ogólnie tusz jest dobrym produktem. Może nie must have, ale wiele dziewczyn go chwali i ja też mogę go polecić. Z tym, że musicie zdawać sobie sprawę, że jest to tusz dość delikatny, dzienny.



Kiedyś obiecałam Wam też swatche kredki catrice w odcieniu 160 I have a green! Dzisiaj, zgodnie z obietnicą, dodaję zdjęcia ;)