O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

czwartek, 19 czerwca 2014

loreal volume million lashes so couture + swatche kredki catrice

Zazwyczaj nie kupuję drogich tuszy. Jednak volume million lashes so couture od loreala zainteresował mnie na tyle, że zapolowałam na niego promocji -49% w rossmannie. Co prawda później dowiedziałam się, że cena 60, czy tam 61 zł nie jest standardową, tylko podnieśli ją specjalnie przed promocją, ale i tak za tusz dałam ok 30 zł, co nie jest aż tak okropną ceną.

Opakowanie jest całkiem ładne-złoto fioletowe. Tusz można dość łatwo zlokalizować w kosmetyczce, a i napisy nie starły się po dłuższym czasie używania.
 Szczoteczka jest przyjazna dla niewielkich oczu. Jest dosyć mała, precyzyjna, silikonowa. I jakby.. elastyczna, miękka? Nie podrapiemy sobie nią oczu nawet po przypadkowym mocniejszym dociśnięciu i przejechaniu po górnej linii wodnej/powiece.
 Tutaj efekt jaki udało mi się uzyskać po pierwszej aplikacji.

Zaskoczyło mnie to, że tusz jest praktycznie od razu gotowy do użycia. Ładnie rozczesuje rzęsy już za pierwszym razem, ma ładny,czarny kolor, nie kruszy się, nie robi ksera i utrzymuje cały dzień.
 Efekt jaki uzyskamy to głównie rozdzielenie i wydłużenie. Przy spędzeniu nieco większej ilości czasu możemy uzyskać też jako-takie pogrubienie, chociaż i tak bardziej zaliczam ten tusz do dziennych. Na wieczór wolę jednak mocniejszy efekt.
 Ogólnie tusz jest dobrym produktem. Może nie must have, ale wiele dziewczyn go chwali i ja też mogę go polecić. Z tym, że musicie zdawać sobie sprawę, że jest to tusz dość delikatny, dzienny.



Kiedyś obiecałam Wam też swatche kredki catrice w odcieniu 160 I have a green! Dzisiaj, zgodnie z obietnicą, dodaję zdjęcia ;)



9 komentarzy:

  1. Mam ten tusz. Załapałam się na wielkie testowanie z Hebe. Maskara przypadła mi do gustu. Nie skleja rzęs, po otwarciu jest gotowa do użycia. Nie przepadam za tuszami, które nabierają mocy, leżakując.

    OdpowiedzUsuń
  2. mówisz że tusz raczej do codziennego makijażu? ja tez wolę te "mocniejsze" :)
    kredka zielona piękna! lubię bardzo kolorowe kredki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie do codziennego ;) Ale to wszystko zależy kto co lubi, najlepiej chyba kierować się zdjęciami na rzęsach i samemu ocenić ;p

      Usuń
    2. masz rację :) na rzęsach wygląda naturalnie,więc na co dzień,a ja lubię mocno,grubo i troszkę sztucznie :D

      Usuń
  3. Ja jakoś tak nie mam przekonania do kosmetyków L'Oreal.... a z kolei Catrice uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. na prawdę całkiem ładnie podkreśla rzęski:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny efekt na rzęsach :)
    te kohl'e z catrice mnie kuszą, kilka kolorów chciałabym mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba muszę kupić zieloną kredkę, bo śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze no fajnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.