O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

niedziela, 20 lipca 2014

essence beach cruisers waterproof liquid eyeliner

Już jakiś czas temu minął mi szał na edycje limitowane essence. Pamiętam, że jeszcze nie tak dawno temu leciałam do drogerii, żeby wykupić połowę standu (chociażby przy vapire's love). Nie wiem, czy teraz produkty są gorsze, czy może ja się starzeję, ale coś z limitki kupuję raz na jakiś czas. Beach cruisers na początku również omijałam-dopiero gdy zobaczyłam swatche tego eyelinera na którymś blogu i jedną nieotwartą sztukę w mojej naturze, postanowiłam go kupić. Zapłaciłam 9,99 zł.

Opakowanie jest chyba typowe dla eyelinerów w pędzelku. Wyróżnia się tylko kolorem, dzięki czemu można go łatwiej znaleźć.
Wersja kolorystyczna, którą posiadam to 01 sun, fun & copper! Jak sama nazwa wskazuje jest to odcień miedziany. Pięknie podkreśla niebieskie oczy.
 Co prawda eyelinera użyłam dopiero kilka razy, ale już mogę go pochwalić. Pędzelek jest wygodny, można nim narysować nawet bardzo cienką kreskę. Sam eyeliner ładnie się rozprowadza, jest dobrze napigmentowany i nie podrażnia oczu. Ponadto przez 2 ostatnie dni zdał test trwałości na 6 ;) Miałam go na oczach cały dzień w pełnym słońcu. Ja się roztopiłam, ale on nie. Został na miejscu cały dzień i nawet nie zblakł. W dodatku nałożyłam go bez bazy, co przy np. użyciu cienia skutkowałoby zebraniem się w załamaniu po 15 minutach (biorąc pod uwagę panujące upały). Jak widzicie jestem pod wrażeniem ;)

Swatche:
Recenzję piszę już teraz, bo może ktoś z Was się wahał, a macie go szansę jeszcze gdzieś dorwać. Naprawdę warto ;)

P.S. mimo, że nie lubię upałów, to uwielbiam latem spędzać czas na wsi ;)

7 komentarzy:

  1. Ja jestem raczej za klasyczną czernią i nie odważyłabym się raczej na ten odcień. Skoro piszesz, że eyeliner jest wytrzymały to być może zaryzykuję jego kupno :) jak narazie jestem wierna marce Wibo, a może w niedalekiej przyszłości będzie okazja na przetestowanie tego z essence... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie u każdej dziewczyny klasyczna czerń wygląda dobrze ;) U mnie może i tak, mam też czarne eyelinery, ale mam na tyle opadającą powiekę, że nawet najbardziej cienka kreska potrafi wyglądać jak nawalony na całą powiekę czarny cień. Dlatego rzadko rysuję kreski, wolę zostawić cienie 'same', a czasami szaleję z kolorowymi kreskami, które pasują do mojej niebieskiej tęczówki-jak ten eyeliner ;)

      Usuń
  2. Piekny kolor i gdyby nie to ze jestem za leniwa zeby sie malowac i ten eyeliner by sie tylko marnowal lezac w mojej polce, to chetnie bym go kupila. Ladne widoki, zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Cie zabrać ze sobą kiedyś, to tez będziesz podziwiała takie widoki :d

      Usuń
  3. Przepiękny ma kolorek! Do niedawna królowała u mnie tylko czarna kreska, a teraz zaczynam eksperymentować, bardzo mi się to podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten złoto-miedziany bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. też lubię wakacje spędzać byle nie w mieście

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.