O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

środa, 9 lipca 2014

MUA undress me too

Na paletkę MUA undress me too czaiłam się od dawna ;) Najpierw usłyszałam, że to dobre jakościowo paletki za niską cenę, a później, że to kolory identyczne jak w naked 2. Niestety przez baaardzo długi czas były niedostępne (no dobra, były, ale na all za 40 zł), więc pozostało mi czekać aż się pojawią w którejś z internetowych drogerii. Po jakimś czasie się pojawiła, więc od razu kliknęłam i czekałam na przesyłkę.

Opakowanie nie jest zbyt dobre jakościowo. Co prawda nie połamało mi się, nawet przy przewożeniu, ale nie jest to najwyższej jakości plastik. Podoba mi się to, że jest białe, każdy kolor ma swoją nazwę i nawet mamy z tyłu małą instrukcję obsługi ;) Paletka zawiera 12 cieni o łącznej wartości 9,6g.
Cienie moim zdaniem są bardzo dobrej jakości-są dobrze napigmentowane, można je ładnie ze sobą łączyć, rozcierać, uzyskać delikatne lub bardziej podkreślone spojrzenie. Na dobrej bazie trzymają się cały dzień. Bez bazy nie próbowałam, bo bez niej żaden cień się nie utrzyma. Nawet ten w kremie. Nie zauważyłam też, żeby cienie się osypywały.
Kolorystyka jak najbardziej trafia w moje gusta. Mamy tutaj głównie dzienne kolory-brązy, złoto, miedź, ale też szarawe, srebrne odcienie. Paletka nada się dla osób lubiących zarówno delikatne, jak i mocniejsze makijaże. Ładnie można nią podkreślić niebieskie oczy.
Moim zdaniem paletkę naprawdę warto mieć ;) Sleeki strasznie poszły w górę (obecnie 37 zł z kawałkiem, ja swoją pierwszą paletkę tej firmy kupowałam chyba za 27), naked nie mam więc o niej się nie wypowiem, ale także nie każdy chce wydawać tyle na cienie, a tutaj mamy dobrą alternatywę za ok 20 zł. Cienie są dobrej jakości i na pewno pozostaną u mnie w użyciu jeszcze przez długi czas.
A tutaj dwa przykładowe makijaże wykonane tą paletką.

17 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie odcienie cieni do powiek! Też mam niebieskie oczy i takie kolorki świetnie się sprawdzają :) jednak ja maluję oczy bardzo delikatnie i większości tych ciemnych cieni bym pewnie nie używała, więc nie wiem czy się kiedykolwiek skuszę na tę paletkę, chociaż jej cena jest bardzo zachęcająca :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czaję się na nią od jakiegoś czasu ale nie mogę się zdecydować czy jest mi podobna do szczęścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. te cienie są prześliczne! idealne dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne odcienie :) Zapraszam na rozdanie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paletka faktycznie wygląda na bardzo udaną, a jakie oczki śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś dopadnę tę paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne kolory, całość wygląda dobrze...tylko ja jestem marudą i marzy mi się nie-chińska wersja.
    Nie mam przekonania do kosmetyków Made in PRC :( dlatego też zmontowałam sobie NUDE z Inglota ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z inglota też mam całkiem niezłą kolekcję ;)

      Usuń
  8. mam i uwielbiam. zostaję u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorki piękne , trafiają w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przydatna recenzja :) ja właśnie oczekuję na swoją :) mam nadzieję, że lada dzień będzie.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.