O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

środa, 30 lipca 2014

rimmel scandaleyes rockin' curves (wersja czarna)

W ostatniej paczce od rimmela znalazłam m.in. tusz do rzęs scandaleyes rickin' curves. Tym razem nie w wersji czerwono-czarnej, a tylko czarnej. Szczerze mówiąc nie wiem czym one się różnią i czy w ogóle (?).

Opakowanie, tak jak i w jego poprzedniej wersji jest moim zdaniem ciekawe-wężowa skórka mi się podoba, a napisy raczej nie mają prawa się zetrzeć.
 Szczoteczka jest identyczna jak u poprzednika. Ma, powiedziałabym, falowany kształt. Końcówką można dotrzeć do trudno dostępnych rzęs.
Muszę powiedzieć, że z tuszu jestem zadowolona. Szczoteczką dość łatwo się operuje (nauczyłam się nie brudzić nią powieki i tuszu mogę używać na co dzień, nawet jak się spieszę), rzęsy są ładnie rozdzielone, wydłużone i pogrubione. Produkt trzyma się na nich cały dzień-nie znika, nie spływa w te upały, nie kseruje się. Nie podrażnia też oczu. 

Efekt na oczach (wybaczcie tak dużą ilość zdjęć):
Na dobrą sprawę nie mogę mu nic zarzucić, pozostaje mi jedynie polecić ;)

P.S. U Was też są takie upały? Ostatnio u mnie straaaasznie gorąco, a trzymając laptopa na kolanach wręcz się rozpływam :(

11 komentarzy:

  1. Mam wersję czerwoną i szczotka ta sama. Moze formuła tuszu jest inna?
    Czerwoną bardzo lubię, używam jej aktualnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem właśnie, bo zachowują się bardzo podobnie ;)

      Usuń
  2. Super ten tusz ;) fajną ma szczoteczkę, nie widziałam jeszcze takiej ;) Ogólnie interesujący blog , jestem tutaj pierwszy raz, ale zostanę na stałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi upaly potwierdzam. Miałam maskare z tej serii tylko różowa scandalaeyes show off i tez była super.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie wygląda na rzęsach, ale obawiam się, że z tą szczoteczką nie dałabym sobie rady ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda całkiem całkiem, jednak ja tuszy z Rimmela nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem Ci, że bardzo spodobał mi się fakt, iż nie zostawia grudek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nieźle wygląda, plus za rozdzielenie rzęs. Jak Rossman zrobi dobrą promocję to chyba się na niego skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyle się tej serii dostało na blogach, a moim zdaniem obydwa wyglądają całkiem przyzwoicie!

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znoszę tuszów z Rimmela.
    ciekawi mnie jednak nowość od Rimmela ze szczotką L'Oreala :D

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.