O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

jedna niepopularna kredka, dwa popularne zastosowania

Kredkę od essence w kolorze 19 All I want opisywałam już dawno temu. Bo i mam ją od dawna. Podejrzewam, że ok 2 lat, może nawet dłużej. I przez ten cały czas stosowałam ją w jeden sposób-na linię wodną
Jak widać w tej roli sprawdza się całkiem dobrze ;) Wygląda jak normalna, cielista kredka.
 Jednak gdy zrobiłam dzisiaj (pierwszy raz od dawna) swatcha tej kredka nasunęło mi się inne jej zastosowanie. Jak widać na ręku wygląda na brązowo-szaro-bury odcień, więc gdzie można ją jeszcze zastosować? Na brwi oczywiście.
Ja może niekoniecznie potrzebuję chłodnego, szarawego odcienia, ale po użyciu na brwi efekt całkiem mi się spodobał. Brwi są wypełnione w prawie niewidoczny sposób, bez zbędnego wyrysowania, czy wręcz przerysowania.

Tutaj jeszcze kilka innych zdjęć. Wybaczcie, że brwi są rozczochrane, zawsze zapominam je uczesać do zdjęć :(

Porównanie brwi z kredką essence i bez niczego.
 Z kredką essence i żelem do brwi wibo (na co dzień używam go odrobinę i bardzo mocno wyczesuję, więc prawie go nie widać, ale tutaj chciałam pokazać jak najmocniejszy efekt, żeby można było wychwycić różnicę pomiędzy produktami). Widać, że tak mocne nałożenie żelu daje zbyt mocny efekt (chociaż tak jak go używam na co dzień wygląda dobrze). Za to essence delikatnie wypełnia brwi bez zbyt mocnego koloru.
To samo zdjęcie, tylko nieco podkręcone graficznie.

 I porównanie kredki essence z cieniem w kremie maybelline color tattoo permanent taupe. Kredka z essence jest delikatniejsza i jaśniejsza, więc jeśli jesteście blondynkami, kolor cienia z maybelline jest dla Was zbyt ciemny albo zbyt mocny (tak jak dla mnie) i potrzebujecie takiego rodzaju odcienia to mogę Wam tą kredkę polecić. Ewentualnie jeśli potrzebujecie wstępnego ochłodzenia jakieś innego produktu, np. żelu to też mogłoby być dobre rozwiązanie.
Na upartego można by stwierdzić, że jest to tańszy zamiennik cienia w kremia maybelline permanent taupe do brwi.

4 komentarze:

  1. Miałam ją ale bardzo się z nią nie polubiłam ;) Efekt na brwiach wydaje mi się być trochę sztuczny :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam póki co kredek do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na brwiach wygląda całkiem fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niby wygląda fajnie, ale chyba tak nie do końca naturalnie :) Mimo wszystko fajne, że znalazłaś dla niej takie zastosowanie :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.