O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

środa, 3 września 2014

bioderma photoderm AR 50+ krem tonujący do skóry z problemami naczynkowymi

W tym roku postanowiłam, że zacznę używać filtra. Nie do końca jest mi to potrzebne, ale chciałam spróbować i zobaczyć co i jak. Wybrałam biodermę photoderm AR 50+, która jest kremem tonującym do skóry z problemami naczynkowymi. Szczerze mówiąc na początku nie zauważyłam, że jest to krem tonujący, przeżyłam szok dopiero przy 1 użyciu d; Nie pytajcie jak to się mogło stać. Przypomnę również, że skóry naczynkowej nie mam, ale w zasadzie dla mnie to wszystko jedno czy krem jest dla takiej skóry przeznaczony czy nie.

Opakowanie to kartonik, a w nim tubka o pojemności 30 ml
Pierwsze co można zauważyć to zapach. Nigdy wcześniej nie używałam filtrów do twarzy i tutaj również przeżyłam szok-nie wiedziałam, że krem do twarzy może tak śmierdzieć.
Kremu co prawda nie używałam codziennie, ale już od paru ładnych lat nie biorę kocyka i nie leżę plackiem, żeby się opalić. A raczej spalić, bo zawsze najpierw jestem cała czerwona i wszystko mnie piecze. W każdym razie, z tego co zauważyłam, cera nie zmieniła koloru na ciemniejszy (a jeśli już to odrobinę, w każdym razie używam dalej tych samych odcieni podkładów co zimą), więc mogę tutaj uznać ochronę za skuteczną.

Dodatkowo muszę przyznać, że krem mnie nie zapchał, nie podrażnił (za co również duży plus) i nie błyszczał się aż tak bardzo jak się tego spodziewałam.

Z racji tego, że jest tonujący to zazwyczaj nakładałam tylko ten produkt, a na niego puder kryjący rimmel stay matte. Sam krem oczywiście Wam dużego krycia nie zapewni-ale to nie jest jego zadanie.
Swatch

Ogólnie bioderma okazała się dobrym filtrem, przeszkadzał mi jedynie zapach i to, że jest tonujący (chociaż to nie jego wina, ja nie zwróciłam na to uwagi przy zakupie). Chciałabym na pewno jeszcze kiedyś wypróbować filtr matujący z vichy, ale zobaczymy jak to będzie ;)

8 komentarzy:

  1. Nie wiem czy jest on jeszcze dostępny, ale świetny filtr miała firma Ducray. U mnie nie lepil się na buzi i ładnie się wchłaniał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Taki średni, może zrobię swatche i edytuje notkę ;)

      Usuń
  3. No współczuje tych atrakcji zapachowych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno wszystkie filtry śmierdzą ;d

      Usuń
  4. Działanie przyjemne, ale ten smród nie zachęca do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję tego zapachu! Na mnie kremy z filtrami nie działały dobrze. jak mniemam nie przez filtry, ale jakieś inne składniki. W tym roku sięgałam po naturalne filtry i dały radę. :-)

    OdpowiedzUsuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.