O mnie

Moje zdjęcie
Wszystkie zdjęcia i opinie są mojego autorstwa i NIE zgadzam się na ich kopiowanie. Pamiętaj, że kradzież jest karalna. Chochliki kornwalijskie-irytujące istotki o ostrych ząbkach i zdolności latania.Wydające przenikliwe,wysokie,tylko dla nich zrozumiałe odgłosy.Sprytne,magiczne stworzenia o bardzo złośliwym usposobieniu i tak zwanym "charakterku".Lubość czerpią z wyrządzania szkód i płatania figlów :)

sobota, 20 września 2014

lirene wybielanie: tonik 3w1 i oczyszczanie 3w1

Seria wybielanie od lirene zainteresowała mnie od razu po wejściu na rynek. Kupiłam tonik i produkt 3w1. Zastanawiałam się jeszcze nad kremem, ale ostatecznie nie wzięłam. Może kiedyś ;) Producent obiecuje nam oczyszczenie, wyrównanie koloru i redukcję przebarwień, więc nie powiem, napaliłam się jak szczerbaty na suchary. Produkty nie są jakoś bardzo drogie, ale trzeba trochę za nie dać (tonik na pewno ok 17-18 zł, myślę że peeling+maseczka podobnie).

Opakowanie nie wyróżniają się jakoś bardzo. Tonik (200 ml) standardowo wylewa się na wacik, a żel myjący+maseczka+peeling (75 ml) znajduje się w miękkiej tubce.
Ten produkt stosuję najczęściej jako maseczkę, ale jest to też całkiem dobry peeling. Ładnie oczyszcza skórę nie podrażniając jej przy tym i pozostawia ją gładką po użyciu.
Toniku używam na noc. Ma ładny, świeży zapach i nie podrażnia moje skóry. Szczerze mówiąc najpierw stosowałam go sumiennie, później przestałam ze względu na lato(wiadomo, że kwasy+ostre słońce to nie jest najlepszy pomysł), a teraz znów do niego wróciłam i zamierzam stosować dalej.
Oczywiście nie mogę ocenić tych produktów oddzielnie, ale mogę powiedzieć, że razem działają. Nie wiem na ile to moja wyobraźnia, a na ile rzeczywiste działanie, ale myślę, że moja przebarwienia wyglądają dużo lepiej-są mniej czerwone, a więc mniej widoczne i łatwiejsze do zamaskowania, a późniejszego zlikwidowania.
Przy toniku warto zauważyć, że na drugim miejscu w składzie mamy już kwas migdałowy.
Tak to mniej więcej wygląda na dzień dzisiejszy.  Moim zdaniem tragedii naprawdę nie ma ;) Chociaż podejrzewam, że przy czymś takim wizyta na kwasach u kosmetyczki będzie niezbędna.

Moim zdaniem produkty naprawdę dobrze się spisały, tonik na pewno kupię ponownie (bo pastę mam z ziaji) i będę testować równocześnie z serią z ziaji, która też ma w sobie kwas migdałowy.

4 komentarze:

  1. Miło się czytało Twojego posta :) Moim zdaniem ten zestaw nie jest warty swojej ceny ...mnie nie pomògł. Przebarwienia jak były czerwone tak dalej sa. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na bòj blog :
    http://eryteasudan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. widziałam tonik w sklepie kiedys ale boję się jakoś stsować kwasów pomimo to,że w toniku zapewne jest ich bardzo mało

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chcę te produkty przetestować jednak póki co nie mam do nich dostępu ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam je chyba tylko w rossmannie :(

      Usuń

Hej! ;) Bardzo mi miło, że tu jesteś ;) Cieszę się z każdych odwiedzin, a jeszcze bardziej z komentarzy. Zawsze odpowiadam na pytania i maile. Wszystkie komentarze, które zawierają wulgaryzmy, linki do blogów albo są obraźliwe będą usuwane.